Teraz jest 23 wrz 2018, o 04:25



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: IV Zlot Wędrowny - Tatry dla Początkujących
PostNapisane: 17 sty 2016, o 18:03  
Avatar użytkownika

Starszy Skryba
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 21:36
Posty: 829
Lokalizacja: Elbląg
Offline

IV Zlot Wędrowny Pod Patronatem Miecza Prawdy - Tatry dla Początkujących.
01.08.2016 - 07.08.2016
(Termin nie jest jeszcze do końca pewny ale na 90% się nie zmieni.)

Witajcie.
W tym roku chciałem zaprosić was na łazęgę po niższych partiach Tatr.
Jest to wycieczka dla osób które:
* Lubią chodzić, ale nie miały jeszcze okazji odwiedzić Tatr Wysokich.
* Są obeznane z terenem górzystym i zasadami poruszania się w tymże,
* 8h marszu dziennie nie robi na nich wrażenia.
Jak więc widzicie, jest to obóz dla początkujących taterników, ale nie dla początkujących wędrowców

Opis ogólny.
Podczas całego wypadu, który potrwa koło tygodnia obejrzymy miejsca bardzo znane, trochę z znane i zupełnie mało znane :) Jeżeli ktoś liczy na Giewont i Kasprowy to niestety, lepiej niech zostanie w domu. Jeden szczyt dyskwalifikują tłumy pielgrzymów, a drugi możliwość wjazdu kolejką linową. Odwiedzimy natomiast jakże słynne Morskie Oko i Dolinę Pięciu Stawów, a także nie mniej znany czarny Staw Gąsiennicowy. Oprócz tego będzie dużo innych, mniej znanych szczytów i miejsc, jaskinie, pełno cudownych widoków i hektolitry wylanego potu.

Zakwaterowanie.
W Tatrach nie ma innej opcji jak spanie w schroniskach, w których pokoje trzeba rezerwować nawet rok naprzód. Jako że przy naszej organizacji nie jest możliwe takie wyprzedzenie terminów, postawimy na jedyną możliwą formę czyli zlot stacjonarny. Jeżeli chodzi o typ kwatery, zdecydowanie co kto lubi: można brać namiot, można wynająć pokój. Zdecydowanie polecam budżetową opcję z namiotem. Zadekujemy się w Zakopanem albo w jakieś pobliskiej wiosce (jeszcze nie robiłem rozeznania więc nie do końca wiem gdzie), i stamtąd będziemy uskuteczniać wypady w góry. Dowóz z kwatery na początek szlaku- prawdopodobnie busami, które jeżdżą tam b. często. Chyba że starczy nam miejsc w samochodach, to wtedy jeszcze lepiej.

Sprzęt.
Nie zamierzamy tym razem targać ze sobą rzeczy do obozowania (rozbite namioty, plecaki, kuchenki, zapasy, piwa i gorzały oraz nawet samochody zostają na kwaterze), więc jeżeli ktoś chce, może przyjechać do Zakopca choćby z reklamówkami. Wolna wola. Na szlaku jednakże należy koniecznie posiadać plecak tzw. jednodiowy, do którego powinniśmy zmieścić: Wodę, prowiant, inne napoje, mapę, polar lub grubą bluzę, odzież przeciwdeszczową, czapkę, rękawiczki, zapasowe skarpety i jeszcze wiele innych rzeczy, których nie będę teraz wymieniał. Fajnie jeżeli plecak ma troki pozwalające na montaż niektórych maneli na zewnątrz wora - znacznie ułatwia to sprawę.

O dokładnym wyposażeniu które należy posiadać na pewno każdy uczestnik obozu zostanie poinformowany, tutaj lub innymi kanałami komunikacyjnymi.

Bezpieczeństwo.
Tym razem nie ma zmiłuj. Tatry to już nie przelewki, tu każdego dnia może nas spotkać sytuacja ekstremalna, skutkująca czymś w rodzaju walki o życie. Oczywiście wśród chętnych na wyjazd omówimy sobie podstawowe sprawy, natomiast wszystkim którym choćby przez myśl przejdzie postawienie stopy w górach polecam darmową książkę pana Zygmunta Skibickiego pt Szkoła Turystyki Górskiej. Ja rozumiem, że na tle społeczeństwa polskiego grupa naszych wędrujących forumowiczów jest bardzo dobrze przeszkolona w zakresie choćby stroju, zachowania czy obowiązku zabierania na szlak odpowiedniego wyposażenia, i dla tych ludzi 90% książki będzie nudne. Inna sprawa że książeczka nie jest najnowsza i niektóre sprawy, jak powszechne dziś gore-texy, polary, gpsy i smartfony wtedy były marzeniem i kosztowały fortunę... Ale tu nie o sprzęt chodzi. Niektóre zawarte tam informacje są ponadczasowe, autor przytacza też historie które sam przeżył lub usłyszał od ratowników. Warto przeczytać choćby po to aby uzmysłowić sobie, co nas tam czeka.
Na szczęście tym razem wybierzemy się na szlaki które zdoła pokonać 10 letnie dziecko, ale ostrożności nigdy za wiele.
Dokładny opis tras.
Samych tras opisywać nie będę, zrobiła to za mnie Madzia na blogu Wieczna Tułaczka, więc skorzystamy z jej doświadczenia. Mapki z serwisu mapa-turystyczna.pl zostały przetestowane rok temu przez Margoo i Ninę w Karkonoszach i są w pełni godne zaufania jeżeli chodzi o czas przejścia szlaku i stopień przewyższenia. Podpowiadam, że czas podany jest BEZ uwzględnienia przerw na odpoczynek, posiłek czy pstrykanie fotek.

Dzień pierwszy.
Przyjazd, odpoczynek do podróży, integracja - brak łazęgi

Dzień drugi.
Wierch Poroniec - Rusinowa Polana - Gęsia Szyja - Kuźnice (ew. zahaczymy jeszcze o Nosal)

http://mapa-turystyczna.pl/route/zqdl
http://www.wiecznatulaczka.pl/rusinowej-na-gesinke-hen-dalej-az-po-hale/

Dzień trzeci.
Łysa Polana - Morskie Oko - Dolina Pięciu Stawów - Łysa Polana

Pierwszy link aktualny do Morskiego Oka, Z MOka do V Stawów brak opisu, powrót trasą z drugiego linku

http://www.wiecznatulaczka.pl/rzeznia-nr-1/
http://www.wiecznatulaczka.pl/pieciostawy-czyli-dolina-pieciu-stawow-polskich/

http://mapa-turystyczna.pl/route/1ri

Dzień czwarty.
Kuźnice - Schronisko Murowaniec - Karb - Kościelec (który można pominąć) - Murowaniec - Kuźnice

http://www.wiecznatulaczka.pl/koscielec-opis-szlaku/
http://mapa-turystyczna.pl/route/s805

Dzień piąty.

Kuźnice - Kalatówki - Polana Kondratowa - Kopa Kondracka - Czerwone Wierchy - Kiry

http://www.fotoszlak.pl/2013/04/kuznice-czerwone-wierchy-koscielisko.html (tym razem inny blog)
http://mapa-turystyczna.pl/route/3rd5

Dzień szósty.
Ten dzień może zastąpić każdy inny dzień łazęgi. Opcja na wypadek gdyby padał deszcz lub dopadło nas skrajne wyczerpanie. Polega na mało męczącym łażeniu po jaskiniach. Konieczne ciepłe ciuchy i latarki!!!!

http://www.wiecznatulaczka.pl/jaskinie-dolinie-koscieliskiej/
http://www.wiecznatulaczka.pl/jaskinie-dolinie-koscieliskiej-czesc-ii/

Trasy nie ustalałem bo i nie ma czego...

Dzień siódmy.
Powrót do domu / wyjazd na zlot główny.
Podsumowanie.

Jak widać trasy nie są trudne pod względem technicznym , co nie znaczy że nie są męczące. Dziennie będziemy pokonywać jakieś 15-20km w wysokich, skalistych górach, co przekłada się na jakieś 6-8h marszu. Zazwyczaj nie ma możliwości zejścia z trasy i wcześniejszego zakończenia łazęgi w danym dniu. Jeżeli nie boicie się tego wszystkiego, zapraszam jak najserdeczniej.


Pisałem własną ręką,
Rajek, Pierwszy Skryba.


Zaskakujący w smaku, zapachu i kolorze... Rajek. Orzeźwiający a delikatny, słodki a wyrafinowany, piwny a aromatycznie żurawinowy.
Czarny a czerwony.
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL