Teraz jest 20 wrz 2018, o 14:26



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
1 0%  0%  [ 0 ]
2 0%  0%  [ 0 ]
3 2%  2%  [ 2 ]
4 5%  5%  [ 5 ]
5 30%  30%  [ 28 ]
6 63%  63%  [ 59 ]
Liczba głosów : 94
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 25 maja 2010, o 17:06  
Łowca
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 17:01
Posty: 30
Offline

jak podroz do kamienia lez?? jak chyba kamien lez rachel miala bo zedd jej dal na poczatku caly czas cos innego bylo, te szkolenie, walka z ta armia ladu i w ogole
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 25 maja 2010, o 17:13  
Strażnik granicy
Dołączył(a): 13 mar 2010, o 21:43
Posty: 60
Offline

Mam wrażenie, że mylisz serial z książką. Piszesz, że już przeczytałaś drugi tom, a potem uzasadniając dlaczego nieszczególnie przypadł Ci do gustu znowu powołujesz się na wątki z serialu (czyli podróż do Kamienia Łez i in.)
Cytuj:
W pierwszym sezonie było dużo różnych przygód, a w drugim tomie ich jedyna przygoda to podróż do Kamienia Łez.

sezon-serial, tom-książka, serial nie równa się książka. To tak w skrócie. :)
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 28 maja 2010, o 21:37  
Avatar użytkownika

Orden
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 18:13
Posty: 45
Lokalizacja: Szczecin
Offline

Nerya napisał(a):
Mam wrażenie, że mylisz serial z książką. Piszesz, że już przeczytałaś drugi tom, a potem uzasadniając dlaczego nieszczególnie przypadł Ci do gustu znowu powołujesz się na wątki z serialu (czyli podróż do Kamienia Łez i in.)
Cytuj:
W pierwszym sezonie było dużo różnych przygód, a w drugim tomie ich jedyna przygoda to podróż do Kamienia Łez.

sezon-serial, tom-książka, serial nie równa się książka. To tak w skrócie. :)



Zgadzam się z tym co napisała Nerya w swoim powyższym poście.
Confessor, proszę Cię. Nie myl książek z serialem. To dwie odrębne sprawy, dwie różne historie, dwie osobne kategorie na naszym forum. I staraj się pisząc posty zawrzeć w nich coś konkretnego, nie opieraj się na samych ogólnikach i frazesach, chociaż staraj się napisać co konkretnie masz na myśli - w tym przypadku, mogłabyś spróbować napisać, czemu uważasz, że w "Kamieniu Łez" - drugim tomie cyklu Miecz Prawdy autorstwa Terrego Goodkinda - książce, brak Ci odwołań do "Pierwszego Prawa Magii" - pierwszego tomu cyklu Miecz Prawdy, tego samego autora - również książki .
Myślę, że warto poświęcić troszkę więcej niż zwykle minut by ładnie ubrać w słowa to co się myśli, napisać posta na prawdę cennego, pokazującego Twoje stanowisko w jakiejś sprawie, otwierającego drogę do dyskusji, niż dużo mało znaczących postów. Sev
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 29 maja 2010, o 13:46  
Avatar użytkownika

Czarodziej Wojny
Dołączył(a): 26 maja 2010, o 16:09
Posty: 674
Lokalizacja: Gorzów
Offline

6 - według mnie najlepszy tom z całej sagi (on i NP). Od samego początku trzyma w napięciu. Pełno tu zaskakujących zwrotów akcji (np. gdy Richard zwołuje naradę błotnych ludzi, albo gdy Prindin okazuje się banelingiem). Wspaniałe opisy walki Kahlan z Imperialnym Ładem, oraz podróży Richarda przez Dolinę Zaginionych i ziemie Majendie i BBM.

Najlepsze momenty z książki wg mnie to:
- ceremonia Sióstr Mroku,
- moment, w którym Richard wypędza Gratcha i uświadamia sobie co Kahlan naprawdę dla niego zrobiła,
- scena, w której Kahlan walczy z Prindinem,
- spotkanie Richarda i Kahlan na koniec książki.


Sprzeczności nie istnieją. Kiedykolwiek myślisz, że masz do czynienia ze sprzecznością, sprawdź przesłanki. Odkryjesz, że jedna z nich jest fałszywa.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 24 lip 2010, o 16:57  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 14 kwi 2010, o 17:54
Posty: 5
Offline

Daje tylko 4
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 17 sie 2010, o 10:00  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 5 lut 2010, o 11:51
Posty: 96
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Daję 5. Kawał dobrej lektury :)
Trzyma w napięciu. Ogólnie dobra część :)


Administrator:
Największej Polskiej Strony o Avatarze Jamesa Camerona
www.avatar.net.pl
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 27 sie 2010, o 12:10  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 17:41
Posty: 70
Lokalizacja: Bydgoszcz
Offline

Daję 5 Całkiem nieźle pociąga dalej wątki z PPM, długa i ciekawa zarazem. Jednak do 6 czegoś jeszcze brakowało

PLUSY:
- Richard Czarodziejem Wojny
- pomysł z Pałacem Proroków i jego czarem, ciekawy
- lasy Hagen
- Baszty Zatracenia i uroki pomiędzy nimi
- walka z mistrzami miecza i tym samym "Taniec ze śmiercią"
- bezcenna przemowa Richarda do siostrzyczek :D
- pojedynek w Ogrodzie Życia

MINUSY:
- wątek Zedda i Adie nie potrzebny moim zdaniem
- Siostry (nieważne jakie dobre czy nie) po prostu nie trawię ich przez całą powieść
- Mriswithy też nie przypadły mi do gustu

Co do stylu pisania, nudnych wątków( z wyjątkiem tego o Zeddzie) bądź odchodzenia od tematu, nie mam w zasadzie do czego się przyczepić. W tym względzie według mnie było Ok :)


Jest czas, w którym żyjesz.
Czas, w którym powinieneś żyć.
Ten czas może być magiczny, kiedy go przeżywasz.
Wiesz wtedy, że nigdy więcej nie zobaczysz takiego czasu
...a potem... któregoś dnia budzisz się i zdajesz sobie sprawę, że to jednak nie twój czas
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 30 sie 2010, o 22:20  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 17 cze 2010, o 18:09
Posty: 79
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

6 - dzięki grubości książki i świetnymi opisami.


Wszystko, co istnieje ma dwie strony. Nawet cieniutka kartka papieru.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 18 paź 2010, o 17:30  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 25 lip 2010, o 10:34
Posty: 10
Lokalizacja: Pacanów
Offline

6 - świetne jak PPM
Ale musze dodać że były momenty...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 18 paź 2010, o 19:27  

6!!!
- MEGA podobał mi się Pałac Proroków i te straszne lasy Hagen.
- Różnorodne Siostrzyczki ze swoimi charakterkami
- Wspaniała mowa Richarda wygłoszona do Sióstr po przybyciu do Pałacu Proroków(bardzo mi się spodobała jego odważna postawa)
- Mroczne Siostry i ich krwawe obyczaje
- Gratch :)
- Moment w ktorym Richard dostał objawienia, że Kahlan go kocha nad życie i nie chciała go wypędzic.
- Wierność i miłość Richarda.
- Ogród Życia- wspaniała scena
- Taniec ze śmiercią!
- Richard Czarodziejem Wojny
- Baszty Zatracenia
- Nathan

Co mi się nie podobalo? Pasha mnie wkurzała nieprzeciętnie.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 20 paź 2010, o 12:00  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 01:27
Posty: 72
Offline

Tylko 2 książki dostają u mnie 6, dlatego tu tylko 5.

Tom znakomity. Ciekawa historia i bardzo dobrze wpasowana jako kontynuacja PPM (jakby nie było zamkniętej opowieści).
Z największych plusów jakie mogę wymienić to:

- turniej u błotnych ludzi
- Gratch
- Nauka tańca ze śmiercią
- Przemowa Richarda
- Lasy Hagen i pierwsza walka z Mriswithy
- Warren
- Armia Galei pod przywództwem Kahlan
- Wściekłość Zedda
- Zniszczenie Baszt
i wiele, wiele więcej :)

Ogólnie tom coś pięknego.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 28 lis 2010, o 21:49  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 30 mar 2010, o 16:50
Posty: 22
Lokalizacja: Tarnów
Offline

6- Tak jak napisano powyżej ciekawa historia, opisy i grubość tomu


Uśmiech to magia. Powstaje z niczego,a potrafi zdziałać cuda.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 30 gru 2010, o 12:34  

ten tom jak dla mnie oczywiście 6 ;)
uśmiałem sie przy nim, po wkurzałem i po wzruszałem wiec było wszystko to co ma być :D
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 30 gru 2010, o 14:07  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 21:07
Posty: 29
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Offline

Oczywiście 6
Mam jednak problem przy klasyfikacji który tom najbardziej mi się podoba bo we wszystkich jest coś innego co mnie przyciąga


Wszystko co robimy ma początek w naszych marzeniach...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 30 gru 2010, o 14:55  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

To fakt, że każdy [ a przynajmniej te, które dotąd przeczytałem ] mają nieco inną atmosferę :P


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 4 sty 2011, o 00:10  
Avatar użytkownika

Czarodziej(ka)
Dołączył(a): 25 kwi 2010, o 21:14
Posty: 510
Offline

Oceniłem zaraz po przeczytaniu na 5, ale po dłuższym czasie stawiam 4. Cześć zdecydowania za długa, spokojnie można by podarować sobie z 30% książki i nie straciła by wiele, wręcz by zyskała. Początek u BL ciekawy, ale za długi. Zdecydowanie moim ulubionym wątkiem był ten związany z Kahlan, jej prowadzenie młodych żołnierzy, powrót do Aydindril, oraz ucieczka z niej :) Bardzo fajnie wypadła krótka chwila jak Zedd i kościana babka byli pod nosem Matki Spowiedniczki. Fajnie to wypadło, ale wątek wyprawy Zedda i Adie totalna zapchajdziura... Co do samego poszukiwacza to sympatyczny był wątek oswajania chimery :) Pobyt w pałacu świetnie napisany ale zdecydowanie za krótki. Powinien być dłuższy opis nauk. A i podobał mi się też wątek kiedy Richard i Verna byli u Baka Ban Mana (chyb tak się to pisze). Książka rozkręcała się przez kilkaset stron, a zakończyła się w 20... Zdecydowanie za szybko.


Piszcie co chcecie, ja i tak uważam, że serial jest wypasiony :D HA!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 7 sty 2011, o 14:47  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 6 kwi 2010, o 09:45
Posty: 226
Lokalizacja: Warszawa
Offline

5+ podobał mi się Pałac Proroków i Siostry Mroku, oczywiście lasy Hagen, że Richard zaczął się uczyć o magii tak bardziej teoretycznie. Wegług mnie najlepszymi bohaterami drugoplanowymi w tej częsci byłi Nathan i Gratch (kooocham Raharrrrd...:D). Strasznie dużo się działo i myślę, że tych wszystkich wydarzeń wystarczyłoby na dwa tomy.


...jesteś idiotą? nie, marzycielem...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 20 sty 2011, o 14:54  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 28 lip 2010, o 18:53
Posty: 73
Lokalizacja: Casterly Rock
Offline

5 bo na początku było trochę zagmatwane.


HEAR ME ROAR!!!!!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 20 sty 2011, o 19:01  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 20 sty 2011, o 18:35
Posty: 4
Lokalizacja: Płońsk
Offline

6+ Fajne i długie opisy


,,Nie żałuj umarłych. Żałuj żywych, a przede wszystkim tych, którzy żyją bez miłości."
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 23 sty 2011, o 13:50  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 10 paź 2010, o 16:00
Posty: 27
Lokalizacja: Sandomierz
Offline

5 - nie aż tak dobra jak PPM i późniejsze części, lecz i tak zasługująca na wysoką notę.


"Umysł nie jest książką, którą można otworzyć i przeczytać."
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 3 maja 2011, o 17:25  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 20:52
Posty: 4
Offline

ja daje 6 książka strasznie mnie wciągnęła , najbardziej mi się podało jak kahlan dowodziła wojskami , pobyt Richarda w pałacu proroków oraz nauka kontroli jego daru i oczywiste wątek rozstania Richarda i kahlan mistrzowsko napisany i bardzo wzruszająco .
Ogólnie druga cześć sagi miecz prawdy jest świetna fabularnie i do tego gruba objętościowo co jest jej atutem .
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 27 maja 2011, o 17:54  
D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 21 maja 2011, o 18:03
Posty: 102
Lokalizacja: Warszawa Wawer
Offline

Mnie tam zawsze interesował Pałac Proroków, Siostry Światła, Mroku, itp.
Więc 6.


"Jeśli chcesz wbić wrogowi nóż w plecy, najpierw musisz podejść wystarczająco blisko"
Verna Sauventreen
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 18 cze 2011, o 15:25  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 27 lis 2010, o 17:54
Posty: 148
Lokalizacja: miasto pod Poznaniem
Offline

5
Pasha trochę wkurzała... Ale to tyle z moich zastrzeżeń.
Rozstanie Richarda i Kahlan- Płakałam


Jestem ulubienicą Lorda Rahla
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 25 cze 2011, o 23:46  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 23 cze 2011, o 02:02
Posty: 11
Offline

Utknelam na tym, jak Kahlan martwi sie o Richarda w wiosce Blotnych Ludzi, juz po tym, jak odkryli pekniecie i jakos nie moge ruszyc dalej.
Rozumiem, ze to wazne bo dzieki przemysleniom Kahlan dowiadujemy sie kilku kwestii jednak takie meczenie tematu mnie takze meczy :/

Mam wrazenie, ze w pierwszej czesci sagi to bylo bardziej wywazone. Chociaz bohaterowie mysleli co by tu zrobic by byc razem itp., to jednak nie czulam sie przytloczona ta, przeciez rowniez wazna, czescia ksiazki.
W Kamieniu Lez martwiacej sie Kahlan jest dla mnie za duzo i w duzym stopniu psuje mi to przyjemnosc z czytania.

Przepraszam za post pod postem, ale nie mam jak edytowac :)

Czytam sobie powoli KŁ, czytam po angielsku, wiec cos moglam zle zrozumiec.

Poki co, z plusow:
+ podoba mi sie interakcja Richarda z siostra (jesli imienia nie myle) Verna. Fajnie zostaly pokazane jej pewne nawyki w odnoszeniu sie do podopiecznych, ktore Richard demaskuje i probuje zmienic :)
Ogolnie spodobalo mi sie, jak siostra Verna udowodnila Richardowi, ze jego przekonanie o tym, iz Bezimienny chce sie wydostac to bujda na kolkach ;)

Z minusow:
- Richard i Kahlan. Denerwuja mnie ich rozterki wewnetrzne, powtarzane w kolko i nieustannie. Oczywiscie, rozumiem - ich zdaniem wlasnie stracili milosc swego zycia, cierpia okrutnie. Ale, wedlug mnie, TG przesadzil nieco z przypominaniem czytelnikowi (moim zdaniem, dosc nieumiejetnie) o tym, jak czuja sie i w jakim nastroju sa bohaterowie. Mam tez wrazenie, ze autor po prostu lubi napawac sie tym, jak jego bohaterowie cierpia.

Z Richarda, w mojej ocenie, wyszly wszystkie kompleksy - "nie jestem jej wart, chciala sie mnie pozbyc". Bardzo nie lubie tego u ludzi, wiec sie zjezylam czytajac te jego wewnetrzne dywagacje. Z jednej strony Kahlan, zadajac, aby zalozyl obroze uruchomila cos, co bylo dla Richarda bardzo trudne i nad czego opanowaniem nie mial kontroli. Ok. Tylko, ze facet zwyczajnie strzelil focha uzalajac sie nad soba - udowodnie ci, ze cie kocham, zaloze te obroze a pozniej nie bede chcial cie znac bo mnie zdradzilas. Ech, mam problem ze zrozumieniem zasadnosci takiego zachowania bo po co udowadniac milosc i pozniej czuc sie (slusznie czy nie) oszukanym?
Wiem, ze w tak trudnych sytuacjach ciezko o logiczne myslenie, ale nie rozumiem, po co udowadniac cos komus, z kim nie chce sie miec w najblizszej przyszlosci do czynienia?

No i jest jeszcze kwestia tego, ze Richard zostawil Kahlan u Blotnych Ludzi sama i zdana na siebie, jesli chodzi o dotarcie do Zeda. To tez mi jakos tak zgrzyta.

Sama Kahlan z kolei zrobila sie uzalezniona od Richarda mala dziewczynka. Z jednej strony, odgrywa Matke Spowiedniczke, z drugiej, uczepiona ramienia Richarda nie bardzo wydaje sie potrafic sobie radzic bez niego. Wiem, ze nagle zyskala milosc, o jakiej nie marzyla (sadzac, ze jest niemozliwa), ale jednak z kobiety wychowanej w jakis okreslony sposob, ktora przez wiekszosc swojego zycia potrafila o siebie zadbac, zmienial sie w bezradna Kahlan, ktora potrafi tylko myslec o Richardzie. Sama obserwowalam kilkakrotnie, kiedy silne, zaradne dziewczyny u boku faceta zmienialy sie w rozowe, pieszczace sie (w sensie mowienia) male dziewczynki ale jakos tak u Kahlan poszlo to nadzwyczaj gladko i szybko.

- Siostry Mroku i ich zyskiwanie meskiego Han. Nie mam nic przeciwko scenom seksu, nawet mocniejszym, jesli sa uzasadnione fabularnie. I tutaj niby tez sa, ale irytuje mnie, kiedy autorzy (nie tylko TG) wychodza z zalozenia, ze jak jest mrok to zdobycie mocy musi wiazac sie z czyms plugawym.
Dobre moce moze byc i trudno zdobyc, jednak jest to zawsze szlachetne i piekne. Dla zlych mocy (lub raczej dla mocy po prostu, ktora ktos chce wykorzystac w ogolnie rozumianym zlym celu) trzeba dac sie, za przeproszeniem, zerznac jakiemus monstrowi z wielkim fallusem.

Połączyłem posty. Eru
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 7 gru 2011, o 21:16  
Avatar użytkownika

Prorok
Dołączył(a): 25 lip 2011, o 09:26
Posty: 1054
Lokalizacja: Pyrlandia
Offline

A ja chciałam dać 5, ale postanowiłam najpierw przeczytać wasze posty i dobrze zrobiłam, bo mi przypomnieliście co się w tym tomie działo - Dałam 6! Książka ta dała mi chyba najwięcej różnych emocji, poczynając od radości - śmiechu, smutku. Do tego akcja zdobywania męskiego Han, baaaaardzo mi się podobała. Rozumiem opinie iż jest to troszkę typowo mroczne, jednakże sposób opisania wzbudził we mnie bardzo duże emocje. Książka nie posiadała dla mnie nużących momentów, a dodatkowo pokazała mi bohaterów w innym świetle. Kahlan jako przywódczynię, taktyka wojennego, Richarda jako nietypowego czarodzieja, oraz zaklinacz chimer. No i kontynuowano to co kochałam - Zedda, potężnego czarodzieja w ciele przezabawnego sympatycznego staruszka. Oraz rozwinięto wątek Adie - jak dla mnie bardzo ciekawy.
Do tego w tym tomie po raz pierwszy TG pokazał działania przyczyna-skutek oddziaływające na wszystkich bohaterów.
A końcówka, jej tempo była idealna do wczucia się w uczucia Richarda. Do tego rozwiązanie przepowiedni, rozbroiło mnie. Pierwszy raz :) W każdym następnym tomie z reguły znowu mnie zaskakiwał. Tom ten jest jednym z dwóch moich ulubionych w sadze :)


"Aure entuluva!" J.R.R.Tolkien

"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie." Jan Paweł II
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 12:49  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 9 kwi 2012, o 13:34
Posty: 17
Offline

Zdecydowanie najlepsza. Od początku do końca czytelnik dowiaduje się nowych rzeczy, poznaje nowe postacie. Dodatkowo po raz pierwszy akcja (Richard) toczy się w Starym Świecie. Kamień Łez to tom, który w pewnym sensie jest łącznikiem między Pierwszym Prawem Magii, a Bractwem Czystej Krwi. Szczególnie podoba mi się wątek z Pałacem Proroków i darem Richarda. Również historia Adie bardzo mi się podobała. Jako jedyna część Kamień Łez nie miała nużących dla mnie momentów. Mimo blisko 900 stron książka wcale nie wydała mi się zbyt długa-przeciwnie. Szkoda, że TG nie zatrzymał się dłużej przy Siostrach i strukturze funkcjonowania Pałacu. Lekturze towarzyszą ogromne emocje, m.in. zabójstwo s. Margaret, lud Baka Ban Mana, a także postacie siostry Verny, Warrena, Jeddidiaha, no i przede wszystkim Nathana. Ponadto Gratch, Lasy Hagan i wiele innych.
Pod koniec akcja nabiera tempa, co zresztą w późniejszych tomach zdarza się bardzo często :).
Chyba tylko Nadzieja Pokonanych może równać się z Kamieniem Łez.
Bez wahania 6.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 11 kwi 2012, o 08:27  
Avatar użytkownika

Prorok
Dołączył(a): 25 lip 2011, o 09:26
Posty: 1054
Lokalizacja: Pyrlandia
Offline

Abraxis napisał(a):
Kamień Łez to tom, który w pewnym sensie jest łącznikiem między Pierwszym Prawem Magii, a Bractwem Czystej Krwi.

Hm.. co miałeś na myśli pisząc "łącznik"? Jak wiemy w sadze mamy zachowany porządek i każdy następny tom jest kontynuacją poprzedniego, wyjątkiem jest chyba tylko Filary Świata, które to trochę ze sobą nachodzą z Nadzieją Pokonanych (w sumie nie jestem tego pewna, bardziej powtarzam to co ktoś kiedyś powiedział :P).

Abraxis napisał(a):
Mimo blisko 900 stron książka wcale nie wydała mi się zbyt długa-przeciwnie. Szkoda, że TG nie zatrzymał się dłużej przy Siostrach i strukturze funkcjonowania Pałacu.

Myślę, że wtedy byłoby ciężko z tą książką się obchodzić ;P Mnie pod względem treści również nie dłużyła się, jednakże ciężko mi się czytało tak grubą książkę - lubię przyjmować różne pozy do czytania, a i książki zdarza się powyginać.
A co jeszcze chciałbyś wiedzieć o funkcjonowaniu Pałacu? Jak dla mnie temat dość dobrze wyczerpany w następnym tomie, kiedy to Verna zostaje Kseni.

Abraxis napisał(a):
Pod koniec akcja nabiera tempa, co zresztą w późniejszych tomach zdarza się bardzo często :).
Dla mnie to jest główna cecha wyróżniająca książki Terry'ego. Zauważyłam ten zabieg w każdej poczynając od Pierszego Prawa Magii, nawet w Długu Wdzięczności można to zaobserwować, choć to się tak nie wybija z tego względu iż książka jest za cieńka. Mi się to osobiście podobało, choć trochę wkurzało że się nie mogę od książki oderwać. Wkurzało, ale to raczej moją rodzinkę :P


"Aure entuluva!" J.R.R.Tolkien

"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie." Jan Paweł II
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 11 kwi 2012, o 13:11  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 9 kwi 2012, o 13:34
Posty: 17
Offline

Chodzi mi o problematykę. Podobnie jak w Pierwszym Prawie Magii bohaterowie walczą z Rahlem Posępnym (w KŁ z jego duchem), jednak po raz pierwszy pojawia się Imperialny Ład, który w następnych częściach prowadzi wojnę z D'harą.

Co do Sióstr to mnie osobiście zainteresowały. Może rzeczywiście już nie w tym tomie, ale szkoda, że TG nie opisał trochę historii tego zakonu (właściwie to chyba nie jest zakon, ale nic innego nie przyszło mi do głowy :D). Rozumiem, że innych mogło to nudzić, ale mnie zaciekawiło. Jeśli chodzi o strukturę to mam na myśli hierarchię. Oprócz tego, że Ksieni rządziła, pomagały jej administratorki i doradczynie oraz tego, że jedna z Sióstr opiekowała się nowicjuszkami nie wiemy nic, a wielokrotnie było wspominane, że ktoś był od kogoś wyższy rangą.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 19 sie 2012, o 15:32  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 18 sie 2012, o 17:45
Posty: 4
Offline

Daję 5, bo pomimo tego, iż Kamień Łez jest dobrą książką, to początek jest nudny. Ciekawiej zaczęło się robić gdy Richard i Verna dotarli do Pałacu Proroków.


Jakie to piękne miejsce
na spotkanie z przyjacielem
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
PostNapisane: 9 lis 2012, o 12:04  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 9 lis 2012, o 11:48
Posty: 1
Offline

Jak dla mnie 5 z minusem za występowanie co prawda nielicznych, ale jednak dość nudnych, przeciągających się momentów ;) Nie przypominam sobie tylko skąd Rachel i Chase znaleźli się w Dolinie Zaginionych?
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 64 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL