http://forum.mieczprawdy.com.pl/

Na ile oceniasz "Kamień Łez"?
http://forum.mieczprawdy.com.pl/viewtopic.php?f=14&t=65
Strona 3 z 3

Autor:  Elenwe [ 9 lis 2012, o 12:25 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?

Pseudophoto - Zedd wysłał ich żeby dostarczyli Richardowi Kamieł Łez. No i jechali zanim, aż dotarli do Doliny, krótko po nim w sumie, bo jeszcze zdążyli go zobaczyć i wołać, ale Richard myślał że oni już są widmem, pułapką ustawioną przez magie Doliny.

Autor:  Rajek [ 9 lis 2012, o 18:32 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?

Si, zgadza się. Chase i Rachel wcześniej odwiedzili Wioskę Błotnych Ludzi, gdzie Starsi na migi tłumaczyli im że Siostra Światła uprowadziła Richarda w głąb Dziczy, a Kahlan wyruszyła na północ (czyli do Aydindril do Zedda, po pomoc). Chase to dobry tropiciel, znalazł jak widać ślad i podążał nim, tyle że się spóźnił. O kilka minut.

Autor:  Trendy [ 2 mar 2013, o 10:55 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?

Bardzo mocne 5. Szczególnie bardzo dobrze opisany był wątek bitwy niewielkiej armii dowodzonej przez kapitana Ryana (a właściwie przez Kahlan, która wspaniale rozplanowała całą potyczkę). Sam pobyt w Pałacu Proroków nie byłby wg mnie tak fajnie opisany, gdyby nie obecność Sióstr Mroku, które w swoich metodach działania były nasycone złem do szpiku kości. Dałbym 6 jedakże to w jaki sposób Richard pokonał po raz kolejny Rahla Posępnego było zbyt banalne.

Autor:  mARTa [ 27 mar 2014, o 22:28 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?

Bez wątpienia jeden z trzech ulubionych tomów, o ile nie najlepszy. Najgrubszy i najszybciej przeczytany. Już sam początek jest ciekawy, pojawienie się screeling w Ogrodzie Życia. Nie będę tu już opisywać całej książki, wymienię te najważniejsze dla mnie momenty. Kiedy Kahlan przybywa do Ebinissii wraz z trójką Błotnych Ludzi: Chandalenem, Prindinem i Tossidinem. To jak zrujnowane miasto zostało opisane, dosłownie powaliło mnie na nogi. Takie były moje pierwsze, budzące grozę wyobrażenia. Ci młodziutcy... żołnierze? Nie wiem czy tak można ich nazwać. Chcieli zemsty za bliskich, jednak nie mieli bladego pojęcia z kim przyjdzie im się zmierzyć. Podobało mi się jak Kahlan bierze ich szkolenie w swoje ręce i pokazuje jak się naprawdę walczy, nie byle jak tylko z odpowiednią strategią. Oj dużo się jeszcze działo. Warto wspomnieć jeszcze o Gratch(u). Wspaniały stworek a w końcu stwór :) i to jak uczył się mówić Grrraaaatch koooaaa Raa Chaaarg! Dodam też świetnie opisany moment 'spotkania' Du Chaillu. Tu kończę bo ta część jest tak dobra, że wszystko by się chciało napisać, gdyż wszystko jest warte uwagi. Podsumowując 6 to zdecydowanie za mało.

Autor:  nowakowski912 [ 15 cze 2020, o 12:52 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Kamień Łez"?

Na 2.

Strona 3 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/