Teraz jest 15 kwi 2021, o 02:49



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 151 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 8 sty 2011, o 07:36  
Avatar użytkownika

Niewolnik Jaganga
Dołączył(a): 29 gru 2010, o 11:57
Posty: 136
Lokalizacja: Wrocław [tak jakby :P ]
Offline

Ja w Spowiedniczce znalazłem kilka literówek ale nie pamiętam na jakich stronach. Na przykład zamiast mnie to mie itp.


IQ: 127
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 8 sty 2011, o 09:53  
Avatar użytkownika

Nocny Ognik
Dołączył(a): 17 lis 2010, o 19:11
Posty: 330
Offline

Sporo literówek jest w Pożodze


Niechaj stępi się ostry brzeg trzeźwości, niech zmętnieje przejrzystość widzenia, niech zachwieje się równowaga
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 sty 2011, o 18:00  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 24 sty 2011, o 21:06
Posty: 3
Offline

Ostatnio czytając sobie powtórnie Filary Świata uzmysłowiłem sobie pewną nieścisłość która uwidacznia się w Bezbronnym Imperium. Filary Świata i ich potomkowie byli pozbawieni iskry magii przez co nie działa na nich i nie widzieli jej (chyba że mówimy o magii zaświatów na którą byli podatni jako że śmierć dotyczy każdego) mogli zobaczyć tylko efekty magii addytywnej. Przynajmniej tak to zostało przedstawione w Bezbronnym Imperium np. nikt nie widział że żołnierzy Imperialnego Ładu zabija ogień Nathana. I tu nasuwa się pytanie w jaki sposób Oba Rahl mógł widzieć magie Lathei? Oczywiście mogłem czegoś nie zrozumieć albo źle zinterpretować dlatego proszę o wyjaśnienie.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 sty 2011, o 18:14  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

Hm... Słuszny punkt. Może po prostu scenę widzieliśmy z punktu widzenia narratora, a nie Oby? Po prostu poznawaliśmy jego myśli.

A on sam widział tylko wybuchy i dziury w ścianie?


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 sty 2011, o 18:20  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 24 sty 2011, o 21:06
Posty: 3
Offline

I tu się z tobą nie zgodzę bo było dokładnie opisane jak bodajże za trzecią próbą zniszczenia Oby Lathea stworzyła coś jak dobrze pamiętam podobnego do słupa ognia w którą Oba włożył rękę. Widząc że magia nic mu nie robi stwierdził że jest nie pokonany.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 sty 2011, o 18:23  
Filar Świata
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 11:53
Posty: 885
Offline

Miałam podobny problem. W przypadku Oby Rutlawski możesz mieć rację. A Jennsen? Jak mogła wiedzieć, że trzeba zasłonić Jaganga przed magią?


Pozdrawiam wszystkich :D
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 sty 2011, o 18:33  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

Hm... No faktycznie macie rację. W przypadku Oby autor mógł tylko nie chcieć od razu zdradzać za dużo o Filarach[ albo zbudować napięcie ;) ], ale przy Jennsen jest już to nieścisłość.


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 sty 2011, o 18:37  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 24 sty 2011, o 21:06
Posty: 3
Offline

Też racja o tym nie pomyślałem, bardziej pamiętałem o sytuacji kiedy Jennsen widziała jak Richard zabił ten tysiąc żołnierzy tylko tam była również magia subtraktywnej. Autor był nie konsekwentny bo o ile rozumiem mógł zmienić swoją koncepcje w Bezbronnym Imperium to w Filarach Świata Jennsen powinna widzieć magiczne potwory na bagnach które nie mogły by jej nic zrobić.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 lut 2011, o 12:54  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Znalazłem kolejną niescisłość ale może to jest błąd w tłumaczeniu.
Pod koniec ŚW Zedd gdy Kahlan chce wymówic imiona demonów przerywa jej i mówi że osoby pozbawione daru nie mogą wypowiadać tych imion.
W DO natomiast mówi że czarodziej i osoby bez daru mogą wymawiać te imiona tylko Kahlan nie może bo ma zbyt potężny dar. Pewnie chodzi o to że ma cząstke magii subtraktywnej.
Więc to co powiedział Zedd stoi z sobą w sprzeczności, może Terry się pomylił albo zapomniał sobie przy pisaniu a potem tego nie zmienił


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 3 maja 2011, o 15:45  
Avatar użytkownika

Strażnik Granic Polonistyki
Dołączył(a): 3 maja 2011, o 15:14
Posty: 290
Offline

Mnie ciekawią dwie rzeczy:
Pierwsza - Drefan był pozbawionym daru dzieckiem Rahla, więc dziurą w świecie. W takim razie dlaczego sylfa, która jest magiczna była w stanie go zabić?

Druga - Pod koniec ŚW Kahlan mówi Ann, że zabiła Amelię, przy czym upewnia ją że na pewno jest martwa bo wbiła jej miecz w serce. Następnie na początku DO także mówi Ann że ją zabiła. Skleroza?


"Sprawiedliwości nie wymierza się z nienawiści. To celebracja człowieczeństwa."


#chat:
Obrazek
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 3 maja 2011, o 18:39  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

1. Po pierwsze nigdzie nie jest powiedziane że Drefan jest dziurą w świecie, po prostu nie miał tylko daru. A nawet jeśli był dziurą w świecie (w co wątpie) to i tak w sylfie była cząstka magii subtraktywnej a ona działała nawet na tych pozbawionych magii. Po za tym mógł się normalnie utopić:D
2. Co do tego to chyba jest to kolejne niedopatrzenie ze strony Terrego. Mógł po prostu zapomnieć o tym że pisał to.
PS Witam na forum i zapraszam do napisania o sobie w dziale Przywitaj się


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 11 maja 2011, o 15:21  
Filar Świata
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 11:53
Posty: 885
Offline

Shadow Assasin napisał(a):
Druga - Pod koniec ŚW Kahlan mówi Ann, że zabiła Amelię, przy czym upewnia ją że na pewno jest martwa bo wbiła jej miecz w serce. Następnie na początku DO także mówi Ann że ją zabiła. Skleroza?

Ten temat był już poruszany. Zapraszam do Nieścisłości


Pozdrawiam wszystkich :D
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 23 maja 2011, o 20:11  
Avatar użytkownika

Strażnik Granic Polonistyki
Dołączył(a): 3 maja 2011, o 15:14
Posty: 290
Offline

Eruanno napisał(a):
1. Po pierwsze nigdzie nie jest powiedziane że Drefan jest dziurą w świecie, po prostu nie miał tylko daru. A nawet jeśli był dziurą w świecie (w co wątpie) to i tak w sylfie była cząstka magii subtraktywnej a ona działała nawet na tych pozbawionych magii. Po za tym mógł się normalnie utopić:D
Przywitaj się


Muszę się zgodzić ze wszystkimi argumentami - moja błędna interpretacja. Zaklęcie Althei (to sprawiające, że Jennsen wydawała się każdemu niemowlęciem) działało również na Drefana, więc prawdopodobnie miał iskierkę daru, chociaż z drugiej strony słyszał głos(y?) który mówił(y? [już nie pamiętam tego fragmentu i nie jestem pewny]) że jeśli uda się do Aydindrill to dostanie Matkę Spowiedniczkę, a jak wiadomo Opiekun do Filarów przemawiał. Miałem jeszcze jakiś błąd, ale mi z głowy wyleciał, jak sobie przypomnę to dopiszę.


"Sprawiedliwości nie wymierza się z nienawiści. To celebracja człowieczeństwa."


#chat:
Obrazek
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 24 maja 2011, o 14:48  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Shadow Assasin napisał(a):
Eruanno napisał(a):
1. Po pierwsze nigdzie nie jest powiedziane że Drefan jest dziurą w świecie, po prostu nie miał tylko daru. A nawet jeśli był dziurą w świecie (w co wątpie) to i tak w sylfie była cząstka magii subtraktywnej a ona działała nawet na tych pozbawionych magii. Po za tym mógł się normalnie utopić:D
Przywitaj się


Muszę się zgodzić ze wszystkimi argumentami - moja błędna interpretacja. Zaklęcie Althei (to sprawiające, że Jennsen wydawała się każdemu niemowlęciem) działało również na Drefana, więc prawdopodobnie miał iskierkę daru, chociaż z drugiej strony słyszał głos(y?) który mówił(y? [już nie pamiętam tego fragmentu i nie jestem pewny]) że jeśli uda się do Aydindrill to dostanie Matkę Spowiedniczkę, a jak wiadomo Opiekun do Filarów przemawiał. Miałem jeszcze jakiś błąd, ale mi z głowy wyleciał, jak sobie przypomnę to dopiszę.


Hmm, o ile dobrze pamiętam to nigdzie chyba nie było powiedziane że na Drefana Althea rzuciła czar. Po za tym to że czar działał nie jest dowodem na to że osoba ma cząstke daru w sobie ponieważ czar działał nie na daną osobe tylko na pojmowanie czasu przez inne osoby. Tak samo to że słyszał opiekuna bo opiekun mógł rozmawiac z kim chciał nie musiała być to dziura w świecie. Wybraną opiekuna była Jennsen a Drefanem i Obą Opiekun się tylko posłużył.To tak tylko gwoli wyjaśnienia


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 5 cze 2011, o 10:24  
D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 21 maja 2011, o 18:03
Posty: 102
Lokalizacja: Warszawa Wawer
Offline

Patiku napisał(a):
Magda Searus ukryła księgę swego męża Barraccusa podróżując Sylfą. To było zanim została spowiedniczką, a z tego co wiemy wcześniej była zwykłą kobietą. Nie miała więc magii addytywnej, nie mówiąc już o subtraktywnej, które są niezbędne do podróży Sylfą.
W KŁ Verna mówi Richardowi, że szukała go ponad połowę życia (20 lat), że wyruszając była młodsza niż on teraz. Zastanawiam się, czy to przeoczenie Terry'ego Goodkinda czy specjalne wprowadzenie Richarda w błąd. Przecież ma (o ile dobrze pamiętam) sto czterdzieści kilka lat.

Co do Magdy Searus to nie rozumiem, jak ukryła księgę, która była pod wpływem uroków (chociażby tego, dzięki któremu nie wszyscy widzieli napisane w niej litery).
Co do Siostry Verny to oprócz celowego wprowadzenia Richarda w błąd, to i tak spędziła pół życia (jakieś 300-400 lat życia w Pałacu), czyli rzeczywiście pół tego co spędziłaby w Pałacu.


"Jeśli chcesz wbić wrogowi nóż w plecy, najpierw musisz podejść wystarczająco blisko"
Verna Sauventreen
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 18 cze 2011, o 12:35  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 27 lis 2010, o 17:54
Posty: 148
Lokalizacja: miasto pod Poznaniem
Offline

Eruanno ma racje, że Opiekun mógł się porozumiewać nie tylko z dziurami w świecie. Kontaktował się też z Siostrami Mroku i Prindinem (Błotnym Człowiekiem, który posłuchał podszeptów opiekuna i został Banelingiem w KŁ)

Mord-Sith napisał(a):
Przepraszam za problem, ale proszę o połączenie postów bo nie mogę już edytować a nie chcę pisać posta pod postem. :oops:

Rahl spłodził Richarda przed rzuceniem czaru śmierci na matkę Richarda, a DW ona jest jeszcze dzieckiem. Teoretycznie Rahl mógłby jej to zrobić jak była uwięziona przez D'haran, ale on też wtedy był dzieckiem. W PPM Rahl Posępny wspomina że został poparzony ogniem czarodzieja gdy był MAŁYM chłopcem.


//Proszę ;) Margoo


Jestem ulubienicą Lorda Rahla
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 18 cze 2011, o 17:20  
Avatar użytkownika

Czarodziej Wojny
Dołączył(a): 26 maja 2010, o 16:09
Posty: 674
Lokalizacja: Gorzów
Offline

Książkę czytałem już jakiś czas temu więc mogę się mylić ale wydaje mi się, że Rahl zgwałcił matkę Richarda jakiś czas później po ustanowieniu granic, gdy ta miała ok 14-15 lat a on miał jakieś 20 i nauczył się już przechodzić przez granice.


Sprzeczności nie istnieją. Kiedykolwiek myślisz, że masz do czynienia ze sprzecznością, sprawdź przesłanki. Odkryjesz, że jedna z nich jest fałszywa.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 19 cze 2011, o 14:03  
Avatar użytkownika

Strażnik Granic Polonistyki
Dołączył(a): 3 maja 2011, o 15:14
Posty: 290
Offline

Baraccus ma rację, zapodam cytat:
[Zed]:"Ja... rzuciłem czar śmierci, żeby sądzili, iż widzieli jej śmierć. Tylko tak mogłem ją uchronić, powstrzymać ich przed próbowaniem wciąż na nowo, aż do skutku.(...) Nauczył się, jak przebywać granicę; bez mojej wiedzy bywał w Midlandach. Zgwałcił moją córkę. Nie wiedział, kim była, bo wszyscy sądzili, że nie żyje. Inaczej na pewno by ją zabił."

Co do błędów, to mam pewną wątpliwość, mianowicie słowa Nicci:
"Znałam Brata Nareva, kiedy byłam młoda. Był wówczas dorosłym mężczyzną, wizjonerem nauczającym doktryny Ładu. Mówił w zadumie o tym, że chciałby żyć na tyle długo, żeby zobaczyć, jak się urzeczywistni jego wizja Ładu. Zabrano mnie do pałacu w Tanimurze i on też się tam wkrótce zjawił"

Wydaje mi się, że Nicci była w pałacu co najmniej sto lat (Biorąc pod uwagę słowa Warrena z KŁ, że zna Pashę ponad sto lat, a przecież Pasha była nowicjuszką), więc skoro znała Nareva zanim zabrano ją do pałacu, to Narev powinien już umrzeć ze starości. (Chyba, że coś źle rozumuję, wtedy proszę mnie oświecić :D)


"Sprawiedliwości nie wymierza się z nienawiści. To celebracja człowieczeństwa."


#chat:
Obrazek
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 19 cze 2011, o 14:40  
Avatar użytkownika

Nocny Ognik
Dołączył(a): 17 lis 2010, o 19:11
Posty: 330
Offline

Narev zjawił się w pałacu i pracował chyba w stajniach (nie pamiętam już), więc
czar pałacu działał również na niego.


Niechaj stępi się ostry brzeg trzeźwości, niech zmętnieje przejrzystość widzenia, niech zachwieje się równowaga
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 cze 2011, o 14:20  
Avatar użytkownika

Niewolnik Jaganga
Dołączył(a): 16 cze 2010, o 17:25
Posty: 199
Lokalizacja: Pałac Ludu
Offline

Ja się zastanawiam w jaki sposób siostra Odette była wstanie dostać się do ogrodu życia... Przecież pałac osłabiał znacznie jej han ,a Ona bez problemu przebiła się przez setki żołnierzy. No i były jeszcze mord-shit.....


"Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 cze 2011, o 15:03  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Osłabiał jej wrodzony dar Addywny. Inna sprawą był dar subtraktywny on działał bardzo dobrze :D
Co do mord-sith to pewnie nie atakowała ich bezpośrednio.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 cze 2011, o 15:56  
Avatar użytkownika

Niewolnik Jaganga
Dołączył(a): 16 cze 2010, o 17:25
Posty: 199
Lokalizacja: Pałac Ludu
Offline

Zdaje mi się ,że pałac osłabiał i dar addywny jak i subtraktywny w końcu został wybudowany w czas gdzie żyło względnie dużo czarodziejów z darem obydwu magii. O ile się nie mylę to Nicci w pałacu też nie mogła czarować, chociaż była najpotężniejszą siostrą mroku.


"Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 cze 2011, o 17:39  
Avatar użytkownika

Czarodziej Wojny
Dołączył(a): 26 maja 2010, o 16:09
Posty: 674
Lokalizacja: Gorzów
Offline

Widocznie rozdarcie zasłony miało też wpływ na zaklęcie Pałacu Ludu.

Innym wyjaśnieniem może być to, że Odette towarzyszył duch Rahla Posępnego i dokonując złączenia mocy z nim, siostra mogła rzucać czary w Pałacu (jeżeli przyjąć, że jako duch Rahl zachował swój dar).


Sprzeczności nie istnieją. Kiedykolwiek myślisz, że masz do czynienia ze sprzecznością, sprawdź przesłanki. Odkryjesz, że jedna z nich jest fałszywa.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 15 lip 2011, o 18:33  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 27 lis 2010, o 17:54
Posty: 148
Lokalizacja: miasto pod Poznaniem
Offline

mati106 napisał(a):
Zdaje mi się ,że pałac osłabiał i dar addywny jak i subtraktywny w końcu został wybudowany w czas gdzie żyło względnie dużo czarodziejów z darem obydwu magii. O ile się nie mylę to Nicci w pałacu też nie mogła czarować, chociaż była najpotężniejszą siostrą mroku.

zgadzam się. Aby zabić Ann 3 siostry mroku musiały połączyć swoją han


Jestem ulubienicą Lorda Rahla
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 25 lip 2011, o 10:46  
Avatar użytkownika

Prorok
Dołączył(a): 25 lip 2011, o 09:26
Posty: 1054
Lokalizacja: Pyrlandia
Offline

1. Co do miecza i magii Ordena, jak dla mnie po prostu Zedd ostrzegł Richarda bo nie był pewien, a groźba istniała. Wiele razy w książce TG pokazywał że Zedd nie był osobą nieomylną mimo całej swojej ogromnej wiedzy.
A dywagacje na temat czy Richard się nie odsunął, są błędne. W książce jest dokładnie napisane iż nie drgnął, gdyż chciał sprawdzić pamiętając słowa Zedda, że nie może atakować Rahla Posępnego, czy i na niego miecz nie podziała. Dokładnie było opisane, iż musiał zaryzykować...

2. Magda Searus - z tego co ja pamiętam było powiedziane że była czarodziejką. To właśnie dlatego mogli z niej zrobić Spowiedniczkę (tę kwestie poruszono we wcześniejszych tomach, gdzieś w okolicy 3-4, kiedy Richard przesiadywał w Wieży Czarodzieja). W każdym razie nigdzie nie było powiedziane jaki dar posiadała i w jakim stopniu. TG opisywał ze ilość posiadanej iskierki daru była różna, nie zawsze na tyle duża, by ktoś uczył się na czarodzieja, jednak posiadał tą iskierke. Możliwe iż Magda, nawet jeśli nie miała ogromnej ilości daru, to jednak miała wystarczająco na podróż. Prawdopodobnie odpowiedz na to dałaby nam tylko Sylfa :) O ile w ogóle namówilibyśmy ja do rozmowy o byłej klientce :P

3. Co do tłumaczenia Zedda słów Siddina, wydaje mi się to dziwnym niedopatrzeniem. Jak zauważyłam Zedd miał niezwykła pamięć, co i odziedziczył Richard po nim. Potrafili z pozornie nieistotnych szczegółów wyciągać wnioski po latach. Nawet jeżeli odrazu Richard by sie nie skapnął powinien sobie to przypomnieć, a tego nie było... Może po prostu ten fragment został pominięty, bo tak naprawdę Richard jak już się domyślił że Zedd nie powiedział mu prawdy, nie wnikał w jaki sposób to zrobił, bo nie było to istotne.
Choć na dłuższą metę, Zedd mówił o tym Ann, który nie była wtedy przy Siddinie i po prostu mógł jej to powiedzieć w taki sposób żeby lepiej zrozumiała. A że w wiosce Błotnych Ludzi nie posługiwał się więcej tym językiem też było dosyć naturalne, ponieważ Chandelan od razu im wszystko tłumaczył.

4.Kwestia Verny też jest prosta. Dla niej podróż w Nowym Świecie postarzała ją o połowę tego co miała, także czuła, jakby połowę życia spędziła na poszukiwaniach Richarda. Dokładnie w kilku miejscach TG opisywał jak życie bez Pałacu Proroków wpływało na Siostry Światła. Miały wrażenie że czas nagle szybciej biegnie, co jest zrozumiałe. Dlatego Verna mogła użyć takiej gry słów. Nie okłamała Richarda, oraz nie zdradziła mu zbyt wcześnie prawdy o Pałacu Proroków.

5. Kwestia Gregory'ego - Bardziej uznałam słowa Richarda, jako podkreślenie iż znał go gdy był maluszkiem, Gregory może nie pamiętać Richarda, gdyż był wtedy naprawdę mały. Mnie tylko zdziwiło że tak szybko urósł :P Zawsze uważałam smoki za długowieczne istoty, widać TG w swoim świecie dał im ekspresowy okres wzrostu (3-4 lata?!). Ale oczywiście tego nie uznaję za błąd. Po prostu mnie to zdziwiło :P

6. Co do braku mocy Cary względem Sióstr Mroku. Tak naprawdę umiejętność przechwytywania magii przez Mord Sith była wyuczana, bo z tego co się dowiadujemy o doborze dziewczyn na Mord Sith, główną cechą decydującą jest dobroć (gdzieś było wspomniane, że dziewczęta które były niewinne i dobre, po złamaniu robiły się najtwardsze z Mord Sith), także nie było wspomniane nic o nadprzyrodzonych mocach. W związku z tym rozważając dalej, wnioskuję iż Mord Sith nie były w stanie nic zrobić z siostra, która wdarła się do Ogrodu Zycia, gdyż pierwszy raz spotkały się z tego rodzaju magią. Tzn. widziały tę magię, gdyż Rahlowie, zdobywali umiejętności posługiwania się nią, jednak nigdy nie walczyły przeciw niej. Toteż wnioskuję iż w późniejszym czasie Mord Sith nauczyły się bronić również na ten typ magii. A biorąc dodatkowo pod uwagę umiejętności Rikki i jej pomysłowość, mogła sama szukać sposobu na tą odmienną magie i sama się nauczyć tego bez wiedzy innych Mord sith :) Ale to już raczej zbyt duże dywagacje, odnosnie fabuły nie odkrytej przed nami i raczej na to bym się nie powoływała. Zresztą Cara również powstrzymała magie subtraktywną w ŚW (choć zapewne nie takiego formatu jak magia Sióstr Mroku), także jednak mogła. Może po prostu wcześniej nie wiedziały że mogą. Jak dla mnie nie mamy za dużo informacji na temat skąd Mord Sith miały swoje umiejętności żeby uznać to za błąd. Jest dużo możliwości rozwiązań.

7. O przeszłości Nathana Rahla nie wiemy nic, poza tym że jest Rahlem. Nie mamy nawet pewności czy pochodzi z lini Alrica Rahla. równie dobrze w Starym Świecie mógł zostać jakiś krewny Alrica po Wielkiej Wojnie, tylko pytanie, czy wtedy więź jaką utworzył Alric, istniałaby również w tej dalekiej lini Rahlów. Jednak najprostszym wytłumaczeniem jest to że Lord Rahl mógł mieć więcej potomków obdarzonych darem, jednak było to żadkością. No cóż, to by tylko podkreślało jak rzadkim okazem był Nathan i dlaczego Siostry go upolowały - prorok, do tego kolejny potomek Lorda Rahla. Niezwykły facet :) A co do kwestii jego przetransportowania do Starego Świata to Nathan mógł nie pamiętać swojej podróży do Starego Świata, gdyż był wtedy mały, lub nawet bardzo mały... Ann pojawiła się w Pałacu Proroków w podobnym czasie co Nathan, a poprzednia Kseni, nie musiała jej wyjawiać kim i skąd się prorok u nich wziął.

8.Co do tego iż moc agieli zniknęła w ŚW, to mogę napisac tyle iż Nathan był Rahlem, jednak nie prawowitym dziedzicem. O Richardzie mogły się dowiedziec, bo czar automatycznie po śmierci ojca przeszedł na syna. Po zniknięciu Richarda, nie miał dalszego prawowitego dziedzica, nie miał syna na którego miał przeskoczyć, dlatego też Nathan nie stał się samoistnie Lordem Rahlem. Jednakże miał predyspozycje, ze względu na przodków na utrzymanie więzi. Dlatego gdy tylko złożyło mu się przysięgę, Nathan został Lordem Rahlem, jednak gdy tylko Richard wrócił (tak w ŚW jak i jego dar w S), ta więź wracała do niego gdyż tylko on był prawowitym Władcą, w prostej linii idącej od Alrica.

9. Co do kwestii Cary która podawała miecz Richardowi po ataku Samuela. Faktycznie powinna wrócić pamięć o istnieniu Kahlan (nie pamięć o wspólnych chwilach czy choćby jak wygląda), to samo spowodowała szkatuła Ordeana z Nicci. Odzyskała świadomość istnienia, wiedziała że Richard mówi im prawdę. Jednakże nie potrafię do końca uznać czy to nieścisłość, jakiś błąd gdyż, nawet jeśli Cara nie była już podatna na czar Chanfire i mogła zobaczyć Kahlan, to niekoniecznie musiała nagle stwierdzić "Faktycznie ona istnieje, już Ci wierze", gdyż takie uczucie pewnie było nikłe, dopiero jakby zobaczyła Kahlan, tak jak to się stało w S z Zeddem, Rikka i innymi. Jednakże nie mogę sobie przypomnieć, czy było wspomniane co się stało gdy Cara spotkała się z Kahlan, czy ją widziała, czy musiała ponownie dotykać miecza. Chyba nie dotykała ponownie miecza, a kwestie tego że ją zobaczyła została pominięta (podkreślam ze nie pamiętam tej sytuacji stąd moja dedukcja). Musimy też pamiętać, że nigdy nie mieliśmy opisów uczuć Mord Sith, ani jej przemyśleń. Jedyne opisy były w ich wypowiedziach, a że te dość długo nie miały dostępu do emocji, stąd też opisywanie ich sprawiały im duże trudności. Tak naprawdę nie wiemy czy Cara, faktycznie czegoś nie poczuła przy dotknięciu Miecza, jednak nie potrafiła tego dokładnie opisać i zignorowała to uczucie.

10. Mnie zastanawia jedna rzecz. Po podróży do Starego Świata w KŁ, Richard zaopatrzył się w Wielkiej Barierze w czarny i biały piasek Czarodzieja. Później go używał, jeszcze pamiętam w ŚW. Zawsze go nosił przy sobie, a potem co się z tym piaskiem stało? W Spowiedniczce go potrzebował i dopóki nie znaleźli go w grobie Panisa Rahla, martwili się że go nie mają. To moje pytanie brzmi, gdzie ten piasek który Richard posiadał? Skończył mu się? Zostawił go gdzieś choć zawsze miał go przy sobie i wiedział jak niebezpieczny może być (szczególnie ten czarny) w niepowołanych rękach?
Szwankuje tutaj moja pamięć, czy faktycznie ten wątek został zapomniany.
Błagam tylko nie mówcie że został w domku w Westlandzie po tym jak Nicci go porwała, bo nie uwierzę...


"Aure entuluva!" J.R.R.Tolkien

"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie." Jan Paweł II
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 26 lip 2011, o 00:33  
Avatar użytkownika

Fensigliere
Dołączył(a): 22 sie 2010, o 10:08
Posty: 624
Lokalizacja: Lubin
Offline

Elenwe napisał(a):
10. Mnie zastanawia jedna rzecz. Po podróży do Starego Świata w KŁ, Richard zaopatrzył się w Wielkiej Barierze w czarny i biały piasek Czarodzieja. Później go używał, jeszcze pamiętam w ŚW. Zawsze go nosił przy sobie, a potem co się z tym piaskiem stało? W Spowiedniczce go potrzebował i dopóki nie znaleźli go w grobie Panisa Rahla, martwili się że go nie mają. To moje pytanie brzmi, gdzie ten piasek który Richard posiadał? Skończył mu się? Zostawił go gdzieś choć zawsze miał go przy sobie i wiedział jak niebezpieczny może być (szczególnie ten czarny) w niepowołanych rękach?
Szwankuje tutaj moja pamięć, czy faktycznie ten wątek został zapomniany.
Błagam tylko nie mówcie że został w domku w Westlandzie po tym jak Nicci go porwała, bo nie uwierzę...


Jako że czytam teraz Spowiedniczke i dobrze wszystko pamiętam pozwolę sobie odpowiedzieć ;)
Od razu zaznaczam, nie, nie został w Westlandzie. Richard cały czas go miał, moim zdaniem są dwa wyjścia, albo schował go razem z księgą o mocy czarodzieja wojny w Tamarang (choć jak się domyślam (nie skończyłem jeszcze S) wrócił później po tą księgę więc miałby piasek). Drugie wyjście jest takie, że kiedy w Tamarang został zatrzymany przez Karga zostały mu odebrane wszystkie rzeczy, oficer nie wiedząc, że ten piasek to tak naprawdę potężna magia wyrzucił go, lub gdzieś schował.


"Pamiętaj chłopcze, że człowiek rozumny zawsze woli stać na uboczu, gdyż świat znacznie lepiej widać, kiedy samemu jest się skrytym w mroku."
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 26 lip 2011, o 11:53  
Avatar użytkownika

Prorok
Dołączył(a): 25 lip 2011, o 09:26
Posty: 1054
Lokalizacja: Pyrlandia
Offline

Fenrin napisał(a):
Jako że czytam teraz Spowiedniczke i dobrze wszystko pamiętam pozwolę sobie odpowiedzieć ;)
Od razu zaznaczam, nie, nie został w Westlandzie. Richard cały czas go miał, moim zdaniem są dwa wyjścia, albo schował go razem z księgą o mocy czarodzieja wojny w Tamarang (choć jak się domyślam (nie skończyłem jeszcze S) wrócił później po tą księgę więc miałby piasek). Drugie wyjście jest takie, że kiedy w Tamarang został zatrzymany przez Karga zostały mu odebrane wszystkie rzeczy, oficer nie wiedząc, że ten piasek to tak naprawdę potężna magia wyrzucił go, lub gdzieś schował.


No ok, ale skoro tak to dlaczego nie zostało o tym wspomniane? Tyle się rozpisywał o tym TG w KŁ, w ŚW, takie niby ważne i wyjątkowe, że Richard miał czarny piasek... No i co? Postanowił zostawić to w domyśle?
Trochę dziwne jak dla mnie. Mnie się wydaje że ewidentnie TG zapomniał o tym, lub chciał gdzieś to ująć i zapomniał że tego nie zrobił ostatecznie. Albo mam skleroze i jednak gdzieś o tym było.
Może w ŚW Kahlan wszystko użyła do uratowania Richarda? Ale to chyba potrzebowała tylko troche i to czarnego piasku, nie białego?!
No chyba że te ilości które miał były po prostu za małe, ale to też mógł chociaż wspomnieć, bo Nicci nie wiedziała o tym ze on ma cokolwiek..


"Aure entuluva!" J.R.R.Tolkien

"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie." Jan Paweł II
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 26 lip 2011, o 17:03  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Elenwe napisał(a):
Może w ŚW Kahlan wszystko użyła do uratowania Richarda? Ale to chyba potrzebowała tylko troche i to czarnego piasku, nie białego?!No chyba że te ilości które miał były po prostu za małe, ale to też mógł chociaż wspomnieć, bo Nicci nie wiedziała o tym ze on ma cokolwiek..

Użyła tylko czarnego i to kilka ziarenek.
I tak moim zdaniem ta sakiewka białego piasku która wziął na pewno nie wystarczyła. Zedd pod koniec PPM chyba wspomina że takiej ilosci Białego Piasku jakiej użył Rahl Posępny nie widział nigdy. Tak więc to musiało byc naprawde spora ilość. Po za tym to były bardzo skomplikowane zaklęcia i na pewno potrzeba było bardzo dużo piasku by je nakreślić.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 28 wrz 2011, o 10:21  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 6 kwi 2010, o 09:45
Posty: 226
Lokalizacja: Warszawa
Offline

Po zlocie czytałam KŁ i znalazłam pewną nieścisłość, mam nadzieję, że nikt jej jeszcze nie opisywał. Chodzi o Zedda i jego moc w Pałacu Ludu.
W PPM Zedd stwierdza, że w Pałacu prawie nie mam mocy:
Cytuj:
Po pierwsze, Pałac Ludu jest zbudowany na znanym mi planie, wzorze magicznego zaklęcia. To olbrzymi magiczny wzór wyrysowany wprost na ziemi. Ma chronić Rahla, zapewniać mu bezpieczeństwo, wzmagać jego moc. Bronić go przed innymi czarodziejami. Niemal nie mam tu mocy. Jestem prawie bezradny.


Cytuj:
Czarodziej wyczuwał jeszcze coś, czego nie powinno tu być, lecz osłabiona moc uniemożliwiała mu dokładny osaą.


Cytuj:
Jego własna moc była tu—w tym pałacu, a zwłaszcza w tym pomieszczeniu—zupełnie bezużyteczna. To było jedno olbrzymie zaklęcie, chroniące Rahla przed wszystkimi czarodziejami. Jeśli ktoś mógł tu powstrzymać Rahla, to tylko Kahlan.


Także w Spowiedniczce Nicci, znajdujaca się w katakumbach Pałacu nie ma zbyt wielkiego pola do popisu:

Cytuj:
W tej samej chwili wyczuła, że moc nie reaguje, i uświadomiła sobie, że w Pałacu Ludu jej dar jest bezużyteczny. Ogarnęło ją przerażenie.


Natomiast w KŁ podczas walki ze Screelingiem, Zedd czaruje, aż miło :), a na dodatek działa również czar Gillera, który pozwalał Rachel podpalać za pomocą ogniowej pałeczki.

Cytuj:
Rachel wrzasnęła. Jeszcze nigdy nie widziała tak szybkiego stworzenia. Z przerażeniem patrzyła, jak rani jej ojca. Z ohydnym rechotem wyrwało mu z dłoni topór i szarpało Chase’a pazurami. Dziewczynka złapała ogniową pałeczkę, przyskoczyła do stwora i przytknęła do jego pleców.
- Zapal to dla mnie! - wykrzyknęła magiczną formułkę.
Mroczne monstrum stanęło w płomieniach.


Cytuj:
Zedd zerwał się gwałtownie. Z jego palców strzelił ogień i okrył stwora jeszcze większym płomieniem.


Cytuj:
Czarodziej wyrzucił ramiona w górę. Ziemia i trawa uniosły się wokół bestii, ona także. Błękitne błyskawice uderzyły w mroczną istotę.


Cytuj:
Zedd zatoczył ramionami koła i znów wyrzucił je w górę. Ziemia zadrżała jak przy uderzeniu pioruna, stwora ugodziły strzały ognia.


Cytuj:
Czarodziej zatrzymał się, uniósł ramiona. Kula ognia pomknęła ku biegnącej do Zedda bestii. Mknęła z przeraźliwym rykiem, coraz większa i większa. Uderzyła z siłą, od której zadrżała ziemia. Błękitne i złote światło było tak jaskrawe, że cofająca się Rachel musiała zmrużyć oczy. Kula ognia płonęła z rykiem.


Cytuj:
Czarodziej ponownie zaczął iść i monstrum zatrzymało się obok niskiego, porośniętęgo pnączami murku; obserwowało. Grube pnącza zsunęły się z murku i wydłużyły. Oplotły, omotały mrocznego stwora.


Cytuj:
Skupił się, zagęścił powietrze, tak by uniosło i utrzymało ciężkie wrota. Był zmęczony, więc wymagało to znacznego wysiłku. Siłą woli pchnął powietrze, a skrzydło wrót runęło stworowi na plecy, przygniatając go i wzbijając chmurę pyłu.


Cytuj:
Czarodziej uderzył stwora w pierś powietrzną kulą, ale ten ledwo zwrócił na to uwagę.


...jesteś idiotą? nie, marzycielem...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Nieścisłości
PostNapisane: 28 wrz 2011, o 10:47  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Hmm nie wiemy jaką Zedd miał moc i co dla niego znaczy ze był prawie pozbawiony mocy. Jak to sie mówi prawie robi wielką różnice :P. Może miał na tyle mocy by wyczarowac takie zaklęcia albo użył jakichs stuczek które znane są tylko czarodziejom :P
Co do przedmiotów to wątpie by czar je obejmował w koncu był stworzony do ludzi a nie do przedmiotów. Jak by działał na przedmioty to żaden magiczny by nie mógł działac: Miecz Prawdy, Rada'han, specjalne bełty Nathana.
Czar pobierał tylko moc od istot żywych.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 151 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL