http://forum.mieczprawdy.com.pl/

Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
http://forum.mieczprawdy.com.pl/viewtopic.php?f=21&t=199
Strona 2 z 2

Autor:  Alek81 [ 27 maja 2011, o 18:22 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?

Czytałem dość dawno i nie wiedziałem co dać, więc dałem cześć.

Autor:  Mord-Sith [ 25 cze 2011, o 14:02 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?

3... może 4
Książka nie jest taka zła, ale Miecz Prawdy lepszy :D .
Ja też zgadzam się z tym, że Jax jest spowiedniczką. Był nawet taki moment kiedy powiedziała, że: "Kiedyś królowie kłaniali się takim jak ja" (nie jestem pewna czy dokładnie tak powiedział, bo nie mam przy sobie książki ale coś w tym rodzaju)

Autor:  Meh [ 8 kwi 2012, o 21:10 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?

Może was to zaskoczy, ale wahałem się pomiędzy oceną 5, a 6.

Podobała mi się ta książka, ponieważ przy czytaniu nie "czułem", że książka jest pisana na siłę, co osobiście odczułem przy dwóch ostatnich częściach MP (nie licząc "Wróżebnej Machiny"), styl pisania odpowiadał mojemu gustu w 100% i pomimo, iż było dużo miejsc gdzie nie były opisane sytuacje bohaterów, a raczej ich sposób myślenia to książka wydaje mi się być pełna akcji, żywa. Wracając jeszcze do "sposobu myślenia" poszczególnych bohaterów to spodobało mi się, że w przeciwieństwie do innych autorów, u Goodkinda każda postać, myślała na innych płaszczyznach, przez co nie miałem wrażenia, które mam przy czytaniu powieści innych autorów: Wiem co zaraz się wydarzy.

Po drugie, spodobała mi się koncepcja przeniesienia wyimaginowanego świata z MP do świata realistycznego. Dodatkowo zostało to połączone w tak sprytny sposób, że miałem wrażenie jakby Goodkind od Pierwszego Prawa Magii planował połączyć te dwa światy. Robiąc tak połączył także literaturę fantasy (którą uwielbiam) z lekką nutką thrillera (których nienawidzę) i to nowe, oryginalne połączenie (może i ktoś wcześniej tak pisał - lecz nie spotkałem się jeszcze z taką powieścią [Nie licząc Harrego Pottera - ale to zostawię bez komentarza]) sprawiło, że książka będzie smacznym kąskiem dla wszystkich którzy szukają czegoś nowego, kiedy czytają książki, zostawiając w spokoju oklepane warianty.

Pozdrawiam
Meh

Autor:  Shadow [ 1 wrz 2012, o 20:23 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?

Fabuła jakoś na początku mnie nie porwała, ale od akcji w wariatkowie nie mogłem oderwać się od książki. Same nawiązania do MP mi się podobały, chociaż irytowały niektóre niedopowiedzenia - skoro w naszym świecie ludzie ze świata MP tracili moc, byli jak Filary, to z jakiej racji mogli przejść przez przejście, a Jax z góry zakładała, że Alexa to zabije? Ogólnie jakoś ten brak magii mi tam nie pasował, przecież Richard na końcu Spowiedniczki mówił, że ci z darem, którzy przeszli do nowego świata stracą moc z powodu skazy na magii, ale jak to ma się do tych, którzy przybywają na ten świat tysiące lat później? Skaza nadal działa i co więcej odbiera im moc od razu po pojawieniu się? Inna sprawa to taka, że prosty malarz jakoś szybko pogodził się z tym, że zabija ludzi, nie było żadnego opisu uczuć z tym związanych, natomiast mam wrażenie że Hoffmana zabił wręcz bez powodu i również sobie nic z tego nie robił. Akcja na końcu poszła moim zdaniem za szybko, można było to jakoś rozwinąć, brakowało mi również epilogu (chociaż w sumie tego mogłem się spodziewać, bo w żadnej książce Terrego epilog się nie pojawia ;)) albo chociaż opisu uczuć Alexa, ogólnie jakiś niedosyt pozostał. Mimo wszystko książkę oceniam na 4/4+.

Autor:  Eruanno [ 2 wrz 2012, o 08:57 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?

Shadow napisał(a):
skoro w naszym świecie ludzie ze świata MP tracili moc, byli jak Filary, to z jakiej racji mogli przejść przez przejście, a Jax z góry zakładała, że Alexa to zabije? Ogólnie jakoś ten brak magii mi tam nie pasował, przecież Richard na końcu Spowiedniczki mówił, że ci z darem, którzy przeszli do nowego świata stracą moc z powodu skazy na magii, ale jak to ma się do tych, którzy przybywają na ten świat tysiące lat później? Skaza nadal działa i co więcej odbiera im moc od razu po pojawieniu się?


Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi w pierwszym zdaniu. Nikt jako filar przecież nie przechodził przez przejscie, Richard sprowadził dwa światy do jednego miejsca i póżniej je rozdzielił i ci których przeniósł na drugi świat automatycznie przeniesli się z tym światem do innego miejsca w galaktyce że się tak wyraże :D
Przejście które mamy w R9 jest czymś zupełnie innym drogą przez zaświaty (kosmos) świat gdzie nie można normalnie żyć i dlatego tylko osoby z iskrą daru mogą z niego korzystać. Inne umrą.
Skaza działała wolno, Jennsen wspomina że był to bardzo powolny, lecz nieuchronny proces, a nie że od razu zapomnieli o poprzednim świecie czy też magia od razu znikneła.
R9 ostatni raz czytałe dwa lata temu tak więc mam pytanie gdzie ci pisze że skaza odbierała moc od razu?
Chybaś musiał coś zle przeczytać. Ci którzy przybili z "Richardlandu" na "ziemie" byli za krótko by skaza na nich wpłyneła.

Autor:  Shadow [ 2 wrz 2012, o 09:19 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?

Nigdzie nie pisze że odbierała moc od razu, po prostu dziwił mnie fakt, że osoby które pojawiały się w tamtym świecie od razu traciły moc, dlatego wydawało mi się że to z powodu skazy, innego wytłumaczenia nie widzę, bo samo określenie "bo to świat bez magii" jakoś mi nie pasuje ;)

W sumie może z tym określeniem "byli jak Filary" to nadinterpretacja, ale skoro z powodu przebywania w tym świecie tracili w nim moc, to wydaje mi się że tracili również tą iskierkę daru, więc byli w nim jak Filary w świecie MP, dlatego nie rozumiem czemu przybysze mogli przez nie przejść, a prawdziwi mieszkańcy świata już nie.

Ogólnie całkiem możliwe że tłumaczę to chaotycznie i tylko ja wiem o co mi chodzi :D

Autor:  Eruanno [ 3 wrz 2012, o 08:53 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?

Shadow napisał(a):
Nigdzie nie pisze że odbierała moc od razu, po prostu dziwił mnie fakt, że osoby które pojawiały się w tamtym świecie od razu traciły moc, dlatego wydawało mi się że to z powodu skazy, innego wytłumaczenia nie widzę, bo samo określenie "bo to świat bez magii" jakoś mi nie pasuje ;)


Ale gdzie ci kurde pisze że oni w ogóle tracili moc? Nie przypominam sobie żadnego takiego miejsca. No chyba że ci chodzi o moment jak Jax jest w restauracji i chce sobie zaparzyć herbatę? Ale tam nigdzie nie ma mowy o tym że traci moc, a czy ona w ogóle byłą czarodziejką to już zupełnie inna sprawa ale na razie przyjmijmy że tak.
Nie wiem czy pamiętasz o najważniejszej zasadzie magii addytywnej. Przypomnieć? Otóż nie da się zrobić czegoś z niczego, magia addytywna bierze to co już jest i to rozbudowuje, zmienia to. A jak ma coś zmienić (w tym wypadku zagotować wrzątek) jak w świecie nie ma magii, bo w całośći została wyssana przez skaze? Podobny motyw jak w spowiedniczce gdy Six zaatakowała wieże i dar Nicci nie mógł się zaczepić w niej przez to atakował ją samą :P

Autor:  Shadow [ 3 wrz 2012, o 10:46 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?

W książce wyraźnie pisało, że Jax jest czarodziejką.
Co do samej magii, to zapomniałem co Zedd mówił w Spowiedniczce właśnie po tej akcji z Six - że jego moc nie działała, bo nie miała punktu zaczepienia, czy jakoś tak. Po prostu myślałem, że jak ktoś z darem idzie do świata, z którego skaza wyssała magie, to może czarować, bo jego samego skaza nie dotknęła, stąd mi takie dziwne teorie powychodziły :D

Autor:  Eruanno [ 3 wrz 2012, o 10:53 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?

Shadow napisał(a):
W książce wyraźnie pisało, że Jax jest czarodziejką.


Nie ma na to dowodów, są tylko słowa samej Jax że jest czarodziejką ale to nic nie musi znaczyć, jak już pisałem w innym temacie mogła tak powiedzięc będąc spowiedniczką by nie musieć zbytnio tłumaczyć Alexowi o co chodzi :P

Autor:  nowakowski912 [ 15 cze 2020, o 13:00 ]
Tytuł:  Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?

Regulę dziewiątek ceniam na 6.

Strona 2 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/