Teraz jest 22 wrz 2020, o 12:21



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
1 0%  0%  [ 0 ]
2 0%  0%  [ 0 ]
3 21%  21%  [ 10 ]
4 47%  47%  [ 22 ]
5 17%  17%  [ 8 ]
6 15%  15%  [ 7 ]
Liczba głosów : 47
Autor Wiadomość
 Tytuł: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 30 kwi 2010, o 12:23  
Avatar użytkownika

Ksieni
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 01:41
Posty: 893
Lokalizacja: Elbląg
Offline

W związku z tym, że na stronie Domu Wydawniczego REBIS, już niebawem można będzie zakupić nową książkę Terrego, proponuję ankietę. Zapraszam wszystkich, którzy przeczytają, bądź przeczytali już po angielsku, do wzięcia udziału w ankiecie.

Skala sześciostopniowa. 1 jest oceną najniższą, a 6 - najwyższą.


Ksieni należy tytułować

Tytuł w nagłówku:
Przewielebna Panno Ksieni, Dobrodziejko!
Tytuł w treści: Wasza Przewielebność
Cześć: Waszej Wielebność cześć wyraża
Podpis: uniżony sługa N.N.
Adres: Przewielebna Panna Ksieni Dobrodziejka Margoo


"I do not fear the truth"
- "Atlas chmur"


Dobro czy zło jako takie są równie rzadkie, jak czysta czerń czy biel w przyrodzie.

Vincent van Gogh


"- To wódka? - Słabym głosem zapytała Małgorzata. Kot poczuł się dotknięty i aż podskoczył na krześle.
- Na litość boską, królowo - zachrypał - czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus!"

Michał Bułhakow, "Mistrz i Małgorzata"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 1 maja 2010, o 19:50  
Avatar użytkownika

Starszy
Dołączył(a): 2 mar 2010, o 23:19
Posty: 204
Lokalizacja: Soton
Offline

Kilka godzin temu skończyłem czytać i na świeżo stawiam książce zaledwie trójeczkę(choć raczej z litości). Niestety książka nie powala. Terry nie porwał mnie ani przez moment poczynając od wątku miłosnego(deja vu z MP), kończąc na bardzo kiepskim zakończeniu. Bohaterowie również niczym mnie nie urzekli. Brakowało im tego czegoś co mieli Richard i Kahlan(nietety ciężko uniknąć porównań LoN z SoT). Biorąc pod uwagę, że pewnie niewiele osób dotychczas przeczytało, wstrzymam się na razie ze szczegółami. Przede wszystkim rzuciło mi się w oczy to, że często tam gdzie było to zbędne, dialogi lub opisy przeżyć głównych bohaterów były irytująco wydłużone, a z drugiej strony tam gdzie aż prosiło się o rozszerzenie tematu(np. zakończenie) Terry brutalnie i szybko kończył sprawę. Mimo, że liczyłem na wiele więcej to książka nie była nudna(albo tak mi się wydaje, bo nie miałem kompletnie nic innego do roboty, więc się od niej nie odrywałem). Oczywiście moja krytyka może się wiązać z tym, że jestem bardzo sceptycznie nastawiony do wszelakiego fantasy osadzonego we współczesnym świecie(a już na pewno, takiego gdzie magia nie odgrywa pierwszoplanowej roli).


All men must die
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 1 maja 2010, o 21:54  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Ja skonczyłem dosłownie przed chwilą. Do książki podchodziłem z ostrożnościa szczegolnie po waszych opiniach na starym forum. I się jednak zdziwiłem. Po waszych opiniach spodziewał się słabej książki, a tu jednak mi się ksiązka nawet podobała. Może nie bede porównywał jądo NP cz
KŁ bo to inna liga, ale książka nie jest zła. Moim zdaniem jest tak troche na poziomie Duszy Ognia, no może ciut słabsza. Dlatego daję mocną czwórke.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 3 maja 2010, o 16:41  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 5 lut 2010, o 11:51
Posty: 96
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Skończyłem lekturę. :P

Nie napalałem się na nią ani specjalnie nie czekałem więc nie śledziłem spoilerów itp.
Do końca książki nie wiedziałem czego się właściwie spodziewać. Cały czas trzymała w napięciu :)
Styl Terry'ego można rozpoznać za co duży plus. :P

Ogólne wg mnie mocne 5.
Magii MP nie dorównuje, ale jako osobna powieść jest mocna i na pewno po jakimś czasie do niej wrócę:)


Administrator:
Największej Polskiej Strony o Avatarze Jamesa Camerona
www.avatar.net.pl
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 6 maja 2010, o 11:02  
Avatar użytkownika

Starszy
Dołączył(a): 3 lut 2010, o 21:51
Posty: 200
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Podobnie jak Eruanno po przeczytaniu Waszych opinii spodziewałam się, że będę tę książkę czytać z przymusu, bo wypada. Na pewno bym nie pomyślała, że będę przez nią zarywać noce, a jednak! Styl Terry'ego faktycznie pozwalał na pewne przewidywania dotyczące zakończenia itd, ale także sporo rzeczy mnie zaskoczyło. I podobały mi się przecieki z MP, uwielbiam wiedzieć więcej niż główny bohater :D Jedną z najdziwniejszych cech książki, nie wiem czy dobrą czy złą, jest podobieństwo charakteru Alexa i Richarda. Dwa chodzące ideały, dobrze chociaż, że dzieli ich trochę czasu i miejsca. Ogólnie książka na plus, i to całkiem niezły, zwłaszcza, że ostatnio sięgam nieco poza typowe fantasy. Daję 5 ;) może z minusikiem...

PS. Nie uważacie, że z RD możnaby zrobić niezły film?


Nea we wszystkich przypadkach: M: Nea, D: Nei, C: Nei, B: Neę, N: Neą, Msc: Nei, W: Neo ;]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 7 maja 2010, o 11:42  
Łowca
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 18:42
Posty: 41
Offline

Fakt styl Terrego było widać. Książka mnie zaciekawiła, trzymała w napięciu, były fajne jak i nie za dobre momenty. Wiele wspólnego miała z MP, dialogi nie raz mnie rozbawiały. A najlepszy moment z książki to ostatnia rozmowa Alex z Halem :D , że wszystko zaczyna się od tego :)
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 7 maja 2010, o 13:02  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 6 kwi 2010, o 09:45
Posty: 226
Lokalizacja: Warszawa
Offline

Właśnie skończyłam czytać :)
Wg mnie załuguje na słabe 4, ogólnie ksiażka mi się podoba głównie ze wzgladu na styl pisania Terry`ego i szybką akcją.
Jednak troche brakowało mi jakiegoś nowego pomysłu (a nie ciągłągo powracania do MP). Nie podobało mi się również to że Alex i Jax tak bardzo przypominają Richarda i Kahlan.


...jesteś idiotą? nie, marzycielem...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 9 maja 2010, o 00:36  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 21 kwi 2010, o 16:40
Posty: 3
Offline

Mimo że akcja dzieje się w realnym świecie i XXI wieku, to wydaje mi się mniej rzeczywista niż Miecz Prawdy. Nie wiem dlaczego, ale wydaje mi się, że Terry się jakoś nie przyłożył. Mało opisów przeżyć, Alex z Jax tak ni z gruszki ni z pietruszki się pokochali, żadnych problemów, wątpliwości, znają się z dwa tygodnie i "kocham cię". No i brak punktu widzenia kobiety. Nie wiem, może to jest jakiś wstęp do czegoś dalej, ale ponoć Goodkind pisze nową książkę o Kahlan i Richardzie, więc zastanawiające jest, co będzie dalej z naszymi nowymi przyjaciółmi ;]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 11 maja 2010, o 12:30  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:05
Posty: 64
Lokalizacja: Łódź/Warszawa
Offline

przeczytałam przed chwilą i..... no właśnie, nie wiem, co napisać. książka ma momenty lepsze i ma momenty gorsze... ale jedno jest pewne: nie wciągnęła mnie tak, jak całe MP. w samej treści widać bardzo wiele podobieństw sytuacyjnych do tych, które już były wykorzystane w PPM i innych fragmentach SoT. co może spowodowało, że LoN nie tchnęło dla mnie niczym nowym. Szkielet opowieści pozostał ten sam, tylko okrywa inna...
Nie mniej 4.5 ode mnie dostaje. A że nie ma takiej oceny to głosuję na 4. ;)


"Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu.
Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne,
tracimy radość i sens tego, co przed nami."
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 15 maja 2010, o 12:18  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 11 kwi 2010, o 11:35
Posty: 53
Lokalizacja: K-ce
Offline

Strasznie krótkie,przeczytałam w 1 dzień
jak dla mnie 3,ale podobieństwo niektórych dialogów do tych z PPM jest uderzające
Chyba Jax i Alex są odpowiednikami Richarda i Kahlan w przyszłości.


Kvetha Fricai
Atra esterni ono thelduin.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 15 maja 2010, o 21:01  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 15 maja 2010, o 12:14
Posty: 17
Lokalizacja: mniej więcej Wrocław
Offline

Przeczytałem dzisiaj w ciągu paru godzin. Zasadnicza różnica między nową książką a Pierwszym Prawem Magii jest taka, że Terry pisząc Pierwsze Prawo nie wiedział jak zostanie odebrana jego powieść. Dlatego ta książka jest w zasadzie całością. Gdyby na tym miałby zakończyć pisanie, to niczego by nie brakowało.
W nowej natomiast Terry jest już pewien, że napisze cały cykl. I na pewno się sprzeda. Więc ta nowa książka jest w zasadzie tylko wstępem. Trzeba przyznać, że dobrym. Według Hitchcocka na początku filmu ma być trzęsienie ziemi, a potem napięcia ma narastać. I tu właśnie tak mamy. Dobra, szybka akcja i jedynie odrobinę tego, za co do tej pory ceniłem Goodkinda- czyli filozofii, celnych spostrzeżeń o ludzkiej naturze, czy też dość wyraźnych (moim zdaniem) aluzji do wydarzeń politycznych.
Mam nadzieję, że w następnej będzie coś więcej niż tylko akcja.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 17 maja 2010, o 09:43  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 3 maja 2010, o 10:58
Posty: 34
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

Po przeczytaniu Miecza Prawdy moje oczekiwania wobec Terrego Goodkinda są naprawdę wysokie, wiem że ciężko będzie mu napisać drugą równie dobrą książkę, ale wierzę że mu się to uda. Oceniając Regułę Dziewiątek waham się między oceną 3+ a 4, ale ze względu na sympatię do Samego Goodkinda daje 4 :)
Ogólnie po zakupieniu trochę mnie rozczarowało to że nowa książka T.G jest aż taka krótka. Terry przyzwyczaił nas do czego innego, do prawdziwych cegieł, a osobiście wolę właśnie szeroko rozbudowane powieści. Co do samej Reguły Dziewiątek to troszeczkę zdziwił mnie fragment odnoszący się do tego, że jakbyśmy nagle stracili całą technologię to byśmy wrócili do średniowiecza....według mnie jest to mocno przesadzone i trochę mnie to zirytowało. Jeśli faktycznie byłaby taka sytuacja że nagle tracimy całą technologię to zgadzam się że byłby mocny paraliż i panika, ale wydaje mi się że w ciągu 10 lat spokojnie byśmy wrócili do normalności. Jeśli coś tracimy to zawsze pozostaje nam nabyta wiedza która możemy się posłużyć.
Zdziwiło mnie to że Alex i Jax w takim krótkim czasie się w sobie zakochują i są gotowi dla siebie zrobić wszystko. Ja rozumiem że to była miłość od pierwszego wejrzenia, no ale bez przesady :P Trochę dziwnie również, że Alex jako malarz (który z kolei kojarzy mi się z pokojowo nastawioną osobą) staje się prawdziwą maszyną do zabijania. Rozumiem że był trenowany przez swojego dziadka, no ale po raz drugi....bez przesady. Chyba od teraz zmienię swój pogląd na malarzy :D
Zacząłem chyba niesłusznie od tego co mi się nie podobało, ale oczywiście dużo rzeczy w samej książce oceniam na plus. W samej książce podobało mi się że jest ogólnie dużo Goodkinda, fajnie że były wzmianki do czasów w którym żył Richard i Khalan. Bardzo przypadł mi do gustu fragment jak Alex i Jax byli zamknięci w zakładzie dla psychicznie chorych. Fajnie, że i w Regule Dziewiątek dało się odczuć filozofię T.G czyli umiłowanie życia i wolności.
Tak samo jak pozostałe książki Goodkinda i tą czyta się bardzo łatwo i szybko (czasami za szybko). Reguła Dziewiątek to dobra książka ale bez rewelacji czy fajerwerków.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 17 maja 2010, o 17:11  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 15:26
Posty: 90
Lokalizacja: Nowy Sącz
Offline

Ja nie wiem.

Na wieść o tym, że ma powstać coś takiego jak LoN, miałam mieszane uczucia. I właściwie niewiele od tej pory zmieniło.
Kocham, (KOCHAM!) styl Goodkinda, więc czytanie każdego tekstu spod jego pióra jest czystą przyjemnością. Ale nie wiem, jak traktować to, że historie R9 i MP są do siebie tak podobne. Może po prostu jako pokazanie ciągłości, uniwersalności? Może Terry zapędził się w pułapkę, pisząc tak długo poprzedni cykl i teraz nie jest w stanie odejść od własnych koncepcji? Może kopiuje je nieświadomie, a może po prostu odzywa się tutaj jego geniusz, nawracający do znanych już i genialnych kreacji? :D Nie wiem, nie wiem; ale było miło czytać o bohaterach, których z uśmiechem na ustach kojarzyło się z tymi już znanymi. Z drugiej strony bywało to drażniące - bo po co w takim razie pisał nową powieść..

Daję 4. To dobra ocena, kiedy nie wie się, co powiedzieć. :D

Heeej, czy Wam nie zrobiło się smutno, że po stosunkowo krótkim okresie Złotego Wieku miały miejsce jakieś okropne wojny, gdzie w dodatku spalono ważne dokumenty!? Że tak krótko trwało zwycięstwo..? I jeszcze brutalnie uświadomiono nas, że Richard i Kahlan zmarli bezpotomnie. Jestem na nie. :D

Co do kryzysu technologicznego - uważam, że wizja Terry'ego jest tylko trochę przesadzona. Naprawdę nie byłoby łatwo. Teraz cała gospodarka i pół polityki opiera się na Internecie. I myślę, że właśnie brak Internetu okazałby się tutaj kluczowy. I jeszcze transport. I światło.
Tak, to byłaby masakra.


there's a light inside us all, it only shines - shines as bright as we are.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 19 maja 2010, o 19:34  
Avatar użytkownika

Slide
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 13:26
Posty: 185
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

Właśnie udało mi się dobrnąć do końca Reguły. :D Za pierwszym razem, gdy czytałem po angielsku, szło chyba trochę szybciej niż jak teraz po polsku.
Książka jest bardzo słaba, jak na Goodkinda, oceniam ją na 4, głównie za powiązania z MP i gdzieniegdzie ciekawe akcje, jak choćby ta w wariatkowie. Brakuje natomiast szerszego rozwinięcia kilku wątków, a zakończenie zakrawa na żart - to nagłe oświecenie Aleksa, głupota Caina i wszystko dzieje się zdecydowanie za szybko. Cała powieść brzmi jak nieporadne streszczenie Pierwszego prawa magii.
Szczerze mówiąc spodziewałem się po tej książce czegoś nowego, nowych bohaterów, nowego konceptu, a autor przekalkował wszystko z PPM, bardzo mnie to rozczarowało.

W co nie wierzę?

Nie wierzę, że Ben, weteran sił specjalnych, nie obroniłby się przed zbirami. Miał pod ręką tyle tego wszystkiego, co mógł użyć jako broni, choćby rozgrzaną lutownicę - na pewno zdołałby wypalić nią komuś oko.

Nie wierzę, że to Tyler był wtyką. Wszystko zostało tak opisane, iż według mnie tą wtyką jest Hal Halverson - to on powiedział Aleksowi gdzie ma się zameldować, to on mu dał kopertę z listą miast, to on rzucił się na kolesia, który atakował Jax, co według mnie zrobiłby każdy, kto ma powiązania ze złymi ludźmi tylko po to, żeby się jeszcze bardziej zbliżyć do Aleksa i oddalić od siebie wszelkie podejrzenia.

Nie wierzę, że Cain mógł okazać się tak głupi i odesłać tych wszystkich zbirów, ale gdyby tego nie zrobił, to pewnie by wygrał. I tu mi się wydaje, że to błąd Goodkinda, dał Cainowi całą armię, a potem nie wiedział co z nimi zrobić, więc najprościej było większość odesłać. Ale to jest właśnie nielogiczne.

I podobnie jak Myxomatosis, uważam, że Jax jest Spowiedniczką. ;)


Your life is yours alone, rise up and live it.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 19 maja 2010, o 19:48  
Łowca
Dołączył(a): 17 mar 2010, o 15:05
Posty: 37
Offline

skąd niby wiesz że zmarli bezpotomniie Myxomatosis, to by sie nie zgadzalo bo wtedy Jax nie mogla by byc spowiedniczka.

mówie tu oczywiscie o Richardzie i Kahlan

//Łączę posty. Duszek.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 19 maja 2010, o 19:59  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 17 maja 2010, o 14:35
Posty: 2
Offline

Zgadzam się z poprzednikami. R9 jest bardzo podobne do PPM tylko ze gorsze i zakończenie nie jest takie mistrzowskie jak w pierwszej części. Mimo to wciągnęła mnie bardzo , akcja z psychiatrykiem troszkę według mnie naciągana z tym , że Aleks i Jax tacy osłabieni pokonywali każdego przeciwnika na swojej drodze plus ewakuowali budynek. No ale dobra. Nie za bardzo podobał mi się wątek że Aleks stał się bezwzględnym mordercą z malarza malującego pejzaże. Ale ok. Rozczarował mnie koniec. Cain taki wybitny , a tak się nabrał? A po za tym było ze jakby zaczął Aleks strzelać ,zaraz by się na niego rzucili i nie zastrzelił by wszystkich. Według mnie nawet w pomniejszonej ilości napastników Aleks i Jax nie byli by w stanie ich wszystkich zabić. No i wg jak już dobra się z nimi rozprawili to co z tamtymi ludźmi na stanowiskach do zabijania? Nie powinni wrócić nie otrzymawszy rozkazu albo zacząć mordować?

Mimo wszystkich niedociągnięć , które wymieniłem nie żałuje zakupu , nie żałuje przeczytania i tak się wciągnałem i dla mnie styl Goodkinda w R9 był jak powrót do domu,którym był świat MP.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 1 cze 2010, o 15:54  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:33
Posty: 283
Lokalizacja: Gdynia
Offline

Terry mnie nie zawiódł. Mogę świadomie, z czystym sumieniem i jeszcze czystszym umysłem, pozwolić sobie na takowe stwierdzenie. Podchodziłem raczej sceptycznie do nowej książki, która podlega pod gatunek Urban Fantasy. Jakie było moje zdziwienie po sadze "Miecz Prawdy", że można stworzyć coś na tyle odmiennego, i wręcz identycznego - pozwalając sobie wykreować wątki, fabułę i co najważniejsze prawa magii - co przeplata się przez całą książkę.

Tętniąca magia kreślona piórem Goodkinda, nie straciła żadnej wartości, wręcz nabrała wigoru i tego co każdy czytelnik - który spotkał się z tym autorem - powinien uznać za właściwe. Nie ma mowy o niedociągnięciach. Jedyne co może nas zaskoczyć - niedopowiedzenia - dzięki którym musimy sami, na podstawie faktów i wiedzy zawartej w książce, dowiedzieć się co tak na prawdę stało się po "Spowiedniczce".

Książki niby tak się różnią, że niby są takie same - przedstawione w innym świecie. Natomiast postacie, wplątane w akcję która nie jest w stanie zanudzić czytelnika, przedstawiają te same wartości, te same ideały, dzięki czemu łatwo pomylić je z wcześniej wykreowanymi bohaterami. Patrząc na to obiektywnym okiem, po paru dniach trawienia całego dzieła, nasuwa mi się jawne bezkompromisowe stwierdzenie; "Tak być powinno".

Spokojnie mogę ocenić na 6!
Patrząc na zakończenie sagi i po przeczytaniu Reguły Dziewiątek, jestem w pełni usatysfakcjonowany.


"Mijam ich, jestem świadkiem naocznym.
Jak nie Hagel w windzie, to Platon w nocnym.
Kant wiezie mnie taksówką, Nietzsche mieszka w każdym bloku.
Świat jest pełen filozofów."
— Łona
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 6 lip 2010, o 10:19  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 10 cze 2010, o 12:37
Posty: 5
Offline

Przeczytałem już trochę...Mogę powiedzieć że rzeczywiście jest trochę "płytka" w porównaniu z SoT. Ale podoba mi się takie nawiązanie do SoT. Wczoraj doczytałem do fragmentu z którego wynika ze nasz świat zamieszkują generalnie potomkowie Imperialnego Ładu. Fajne :)
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 13 lip 2010, o 09:17  
Strażnik granicy
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 21:24
Posty: 58
Offline

Tym razem Goodkind się nie popisał. Absolutnie nie tego się po nim spodziewałam. Cały czas krąży wokół jednej filozofii, tych samych wątków (mężczyzna ratuje piękną kobietę i zakochuje się w niej od pierwszego wejrzenia, odkrywanie mocy, proroctwo...), pomijam już fakt, że sama sceneria historii nie przypadła mi do gustu. Moim zdaniem takie 'urban fantasy' nie jest mocną stroną autora. Przeczytałam to raczej z przymusu niż z powodu porywającej fabuły i przyznaję bez bicia, że momentami przysypiałam, później zadając sobie pytanie: co ja właściwie czytam? W ogóle nie potrafiłam wczuć się w rolę bohaterów, które swoją drogą były strasznie naciągane. Jakoś za gładko szło Alexowi to zabijanie, w ogóle nie zastanawiał się nad sensem tego co robi. Mam wrażenie, że Goodkind bardziej skupił się na technice przeładowywania broni niż na emocjach temu towarzyszących. Poza tym od samego początku znałam mniej więcej przebieg historii i domyślałam się jej zakończenia, więc nie było tu nic zaskakującego. A proroctwo? Żywcem ściągnięte z MP - ktoś ma ocalić świat przed zniszczeniem.
Dlaczego aż 3 za tak słabą książkę? Za nawiązania do MP (chociaż z nimi też nieco przesadził) i markę, bo jednak co Terry to Terry. Poza tym jestem skłonna spojrzeć na to z przymrużeniem oka, gdyż pierwszy raz wziął się za taki typ opowiadania (i niech mu ktoś powie, żeby na tym skończył...). Przy MP narzekałam na długie, filozoficzne opisy ale teraz widzę, że bez nich jest jeszcze gorzej. Cieszę się, że jednak nie kupiłam tej książki.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 16 lip 2010, o 11:02  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 2 cze 2010, o 11:01
Posty: 41
Offline

Ode mnie mocne 4. Oczywiście styl porywający. Łatwo i szybko się ją czyta. Kilka nawiązań do MP, ale nie za dużo. To są plusy.
Natomiast stwierdzam, tak jak HunT3r iż filozofia była ta sama. Alex, jak dla mnie zbyt podobny do Richarda, podobna fabuła. Nawet nie poznałam bohaterów. Tak mówię całkowicie poważnie. Za mało sytuacji, dzięki którym mogłabym przyjrzeć im się z bliska. W MP w zasadzie każda z tych główniejszych postaci miała swój czas, przez co zaznajamiałam się z nią. Tu mi tego brakowało.

Książka nic nowego do mojego życia nie wniosła. Potraktowałam ją jako odskocznię i przypomnienie sobie co w życiu jest najważniejsze, a także jako krótkie podsumowanie MP. Dzięki takiemu rozumowaniu jestem mniej rozgoryczona niż zaraz po przeczytaniu powieści.


...ale margines, to przecież nadal część kartki...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 16 sie 2010, o 11:46  
Łowca
Dołączył(a): 23 mar 2010, o 21:14
Posty: 48
Offline

Jakies 10 minut temu skonczyłam czytac.
Całą ksiązke czytało się strasznie szybko i jak dla mnie była wciągająca.
Mam lekki niedosyt, ksiązka za bardzo przypominała MP, Kahlan i Richarda.
Niektóre zwroty były dokladnie takie same.
I jeszcze miałam takie dziwne wrazanie czytając - ze Richard i Kahlan juz nie zyją ...

Nie mniej jednak dam równiez mocną 4 .
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 17 sie 2010, o 09:26  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 2 cze 2010, o 11:01
Posty: 41
Offline

Natalka64 napisał(a):
.
Mam lekki niedosyt, książka za bardzo przypominała MP, Kahlan i Richarda.
Niektóre zwroty były dokładnie takie same.


No właśnie. Nie wiem czy Goodkind nie miał pomysłu na coś innego, czy do reszty zatracił się w MP. Wolałabym to drugie... Mam nadzieję, że jeszcze stać go na coś nowego.


...ale margines, to przecież nadal część kartki...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 23 sie 2010, o 20:20  
Avatar użytkownika

Czarodziej Wojny
Dołączył(a): 26 maja 2010, o 16:09
Posty: 674
Lokalizacja: Gorzów
Offline

Właśnie skończyłem czytać więc recenzja będzie na gorąco.

Książka wciągnęła mnie bardzo mocno i ciężko się było od niej oderwać. Akcja toczyła się naprawdę szybko. Trochę za szybko: nie miałem okazji dokładnie poznać bohaterów, ich przeszłości, motywów. Trochę przeszkadzało powtórzenie wątku z głównymi bohaterami: On - samotny, ratujący życie pięknej kobiecie, Ona - wysłana, żeby pomóc swojemu ludowi. Powielanie schematów z MP. Nie do końca też zostało wyjaśnione jak właściwie ci ze świata Jax mogli przybyć do świata Alexa. Także finałowa scena trochę rozczarowuje. Wszystko dzieje się tak szybko, że nawet się nie zorientowałem, że już po wszystkim :D.

Ale trzeba przyznać, że Goodkind dobrze buduje napięcie. Podoba mi się styl jego narracji. Ogólnie daję książce 4+. Ciekaw jestem jaka będzie następna część tej nowej sagi. Może dowiemy się więcej o tym co się działo w świecie Jax od momentu, w którym Richard odesłał ludzi do nowego świata do chwili obecnej. Jak wygląda ich obecne życie.


Sprzeczności nie istnieją. Kiedykolwiek myślisz, że masz do czynienia ze sprzecznością, sprawdź przesłanki. Odkryjesz, że jedna z nich jest fałszywa.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 3 wrz 2010, o 10:55  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 30 sie 2010, o 15:34
Posty: 28
Offline

Jak dla mnie to nie jest prawdziwy Terry. Cały czas czułem się jakbym czytał kolejny tom "Kluczy do Królestwa" Gartha Nixa.
Nie tam żebym twierdził, że seria Nixa jest zła, ale to po prostu nie ten styl, nie ta liga, nie ta tematyka.

"Reguła..." to książka liniowa i przewidywalna do bólu, bez niespodzianek, bez jakiejś nowej ciekawej myśli czy pomysłu... jak dla mnie spory zawód, na szczęście dobrze napisana - ale to nie wystarczy na więcej niż 3.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 5 paź 2010, o 23:14  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 29 maja 2010, o 19:52
Posty: 4
Offline

Przeczytałam ją ponad miesiąc temu i powiem krótko: wolę serię "Miecz Prawdy" niż " Regułę Dziewiątek".
Kahlan i Richard są niezwykli - uwielbiam ich ^^
A Jax i Alex... czegoś mi w nich brakuje.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 30 paź 2010, o 16:48  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 28 mar 2010, o 09:14
Posty: 76
Lokalizacja: Białystok
Offline

Podobało mi się, wciągnęło mnie na dobre, chociaż nie przepadam za tego typu fantasy. Ładnie napisane, można czytać i czytać, tylko troszkę za dużo Alex i Jax przypominali Richarda i Kahlan.


Smoki istnieją. I nie próbuj się ze mną sprzeczać.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 2 lis 2010, o 23:52  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:33
Posty: 283
Lokalizacja: Gdynia
Offline

To nie Fantasy tylko - Urban Fantasy. Wiem dziś znajdą na każdą wersje Fantastyki podkategorie...
Bez komentarza, pamiętam główne pojęcia. :P


"Mijam ich, jestem świadkiem naocznym.
Jak nie Hagel w windzie, to Platon w nocnym.
Kant wiezie mnie taksówką, Nietzsche mieszka w każdym bloku.
Świat jest pełen filozofów."
— Łona
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 8 lis 2010, o 05:45  
Avatar użytkownika

Niewolnik Jaganga
Dołączył(a): 16 cze 2010, o 17:25
Posty: 199
Lokalizacja: Pałac Ludu
Offline

Daje 5 . Książka spełniała moje oczekiwania. Ciekawy pomysł z psychiatrykiem ;) . Co do Jax to również uważam że była sopwiedniczką , wspominała także że jest czarodziejką - z czego może powstać ciekawa mieszanka :twisted:
Duszek - co do Bena to miał prawo sobie nie poradzić ze zbirami z innego świata ,przecież mogli go zaskoczyć...
Polecam wszystkim fanom miecza.... Czekam już na kolejny tom :)


"Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 7 sty 2011, o 18:54  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 10:48
Posty: 25
Lokalizacja: Mazury
Offline

4 za scenę z Matka Boską Różaną. Książka była mocno przewidywalna i niezaskakująca, w związku z czym mocno się zawiodłam.


Sometimes I tremble
Like a little child
That faces morning
With a broken smile
Sometimes I crumble
When the shades unfurl
Sometimes I feel that
I could rule the world
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Regułę Dziewiątek"?
PostNapisane: 25 lut 2011, o 20:41  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

Podobała mi sie RD :)

Takie PPM odbywające się w naszym świecie, z głównym wrgiem, będącym połączeniem Rahla P. i Jaganga.

Goodkind już dawno zapowiedział, że b edzie nadal pisał o "swoich" bohaterach, więc alter ego Kahlan i Richarda mnie nie rozczarowało, wręcz przeciwnie, zainteresowało. Takie "co by było gdyby" bohaterwie spotkali się w innym świecie, w innej sytuacji. Calkiem ciekawe. Jax nawet przypadła mi do gustu bardziej niż Kahlan. Czy mi się wydaje, czy była mniej... Wyniosła?

Nie porqwało mnie może całkwicie, ale czytałem z wielkim zainteresowaniem.

Btw. czy komuś też Margaret kojarzyła się z mord - sith?


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL