Teraz jest 23 paź 2017, o 15:57



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
1 0%  0%  [ 0 ]
2 0%  0%  [ 0 ]
3 5%  5%  [ 4 ]
4 16%  16%  [ 12 ]
5 39%  39%  [ 29 ]
6 40%  40%  [ 30 ]
Liczba głosów : 75
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 12:39  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 19 mar 2010, o 18:04
Posty: 24
Lokalizacja: Poznań
Offline

Pamiętam, jak zanim zaczęłam czytać ten tom, mój narzeczony (który przeczytał całą serię przede mną i mnie ją zaraził ;) ), powiedział mi, że ta część mało mu się spodobała. Ale czytając, miło się zaskoczyłam, gdyż wszelkie sceny bitewne, Mord-Sith i poczynania Richarda, stającego się prawdziwym władcą, zauroczyły mnie! Dlatego daję 5, gdyż jak dla mnie, w pełni BCK na to zasłużyło :)


Maître Rahl nous guide, Maître Rahl nous protège.
A sa lumière, nous nous épanouissons,
Dans sa bienveillance nous nous réfugions.
Devant sa sagesse nous nous inclinons,
Nous existons pour le servir et nos vies lui appartiennent.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 4 sty 2011, o 00:30  
Avatar użytkownika

Czarodziej(ka)
Dołączył(a): 25 kwi 2010, o 21:14
Posty: 510
Offline

Dobra część. Bardzo dynamiczna (zwłaszcza jak porównamy z KŁ). Podobały mi się wątki polityczne, wprowadziły ciekawy punkt widzenia na Midlandy (no może poza trywialnymi zależnościami między poszczególnymi krainami). Bardzo mi się podobała sutkowa magia Lunetty. Zakończenie wątku jej brata tragedia :/ Bardzo nie przypadło mi do gustu. Cieszy mnie pojawienie się MS, które za sprawą serialowej Cary bardzo lubię :) Trzy MS są niesamowicie sympatyczne oraz dwaj przyboczni panowie - fajny zestaw :) Wątek zauroczenia Richarda przez Catrin (?) bardzo mnie denerwował, jakoś nie umiałem go zaakceptować. Verna próbująca zarządzać pałacem podobała mi się, jak dziecko we mgle :) Richard w wieży Czarodziejów to bardzo naturalny i trafiony pomysł. Tam jest jego miejsce jako czarodziej wojny. Zakończenie jak przyleciało stado chimer... OMG aż szkoda mi słów... Musiało się tak stać? Zaskoczyła mnie geneza chimer :) Mam nadzieje, ze w następnych częściach cyklu też będzie lepiej opisany wyścig zbrojeń czarodziejów z czasów wielkiej wojny. Pojawienie się przeciwnika w postaci Nawiedzającego Sny dobrze rokuje na czwartą cześć :)


Piszcie co chcecie, ja i tak uważam, że serial jest wypasiony :D HA!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 4 sty 2011, o 01:24  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

A mi się bardzo podobał wątek zakończenia Tobiasa. Jest to dla mnie najbardziej z całego cyklu - nie niebezpieczna i nie irytująca - ale po prostu głupia postać. Miałem nadzieję, że skończy w jakiś podobny sposób.


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 4 sty 2011, o 01:30  
Avatar użytkownika

Czarodziej(ka)
Dołączył(a): 25 kwi 2010, o 21:14
Posty: 510
Offline

No tak ale, niby wielki generał BCzK, walczy z magią bo magia jest plugawa i na koniec (kto by się spodziewał!!) okazuje się, że też posiada magiczny dar... Trywialność :/ Ale zgadzam się, że to jedna z bardziej irytujących postaci w cyklu (jak na razie). Co by się nie stało potrafił sobie tak to zinterpretować aby było mu to przydatne. No bo przecież on był stwórcą :P Hehe, ale swoją drogą bardzo ładnie jest na nim pokazany fanatyzm religijny. Ile razy się na niego wkurzałem, jaki to bufon :P Niestety takich bufonów jest też pełno i w naszym świecie :/


Piszcie co chcecie, ja i tak uważam, że serial jest wypasiony :D HA!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 4 sty 2011, o 13:50  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

I dlatego MP jest takie życiowe ;)

Zresztą mamy największy przykład - sam Imperialny Ład i jego Bractwo.


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 4 sty 2011, o 15:36  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 27 lis 2010, o 17:54
Posty: 148
Lokalizacja: miasto pod Poznaniem
Offline

No cóż nie powiem że nie był irytujący ale przy jego tekście "Stwórca jest banelingiem!!!" miałam ochote turlać się ze śmiechu
Jego głupota nie ma granic!!!


Jestem ulubienicą Lorda Rahla
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 11 sty 2011, o 16:08  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 21:07
Posty: 29
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Offline

Mnie on naprawdę potwornie irytował - chyba tak bardzo jak Oba z filarów
Fanatyzm godny Jaganga lecz imperator jest przy tym przynajmniej inteligentnym wrogiem a nie ślepo wierzącym inkwizytorem


Wszystko co robimy ma początek w naszych marzeniach...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 25 sty 2011, o 14:25  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 28 lip 2010, o 18:53
Posty: 73
Lokalizacja: Casterly Rock
Offline

6 ponieważ poznajemy prawdziwego lorda Rahla a nie zwykłego Richarda ale było trochę za mało o Bractwie Czystej Krwi.


HEAR ME ROAR!!!!!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 27 maja 2011, o 22:48  
D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 21 maja 2011, o 18:03
Posty: 102
Lokalizacja: Warszawa Wawer
Offline

Jedna z 11 najfajniejszych :p


"Jeśli chcesz wbić wrogowi nóż w plecy, najpierw musisz podejść wystarczająco blisko"
Verna Sauventreen
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 8 gru 2011, o 11:21  
Avatar użytkownika

Prorok
Dołączył(a): 25 lip 2011, o 09:26
Posty: 1054
Lokalizacja: Pyrlandia
Offline

Dałam 5 - bardziej mi się podobała od PPM(4), ale mniej od KŁ(6). Straciła 6 na rzecz Bractwa Czystej Krwi. W tym tomie po raz chyba pierwszy pojawiały się zupełnie nie wiadomo skąd prowadzone wątki innych bohaterów które potem gdzieś przecinały się z naszymi bohaterami. Ogólnie ten zabieg mi się podobał w późniejszych tomach (przynajmniej w większości), ale tutaj po prostu mnie obrzydliwie nudził. Tobias dla mnie był... żeby brzydko nie mówić po prostu debilem (oj cisną się dużo mocniejsze słowa!), Lunetta trochę intrygowała, trochę wkurzała zapatrzeniem w brata, ogólnie pozostawiała nijaki posmak po fragmentach z nią. Cieszę się że było o nich tak mało. Wystarczająco by ten tom miał taką nazwę - w końcu na końcu właśnie ta frakcja/sekta czy jak to nazwać została zlikwidowana.

Za te minusy dałabym niższą ocenę, ale zdecydowanie ją podwyższyły:
- wejście Richarda do Aydinril, oraz wszelkie jego działanie w nim
- jego przyboczna straż - pękałam ze śmiechu gdy sobie ją wyobrażałam: Dwóch facetów-szafy, 3 Mord Sith, oraz Chimera górująca nad nimi - obrazek mega komiczny :)
- pierwsze informacje wyjaśniające budowę świata - dokładniejszy opis Doliny Zatracenia, Miecza Prawdy, Sylfy, Chimer i Mriswithów (tutaj dogłębnie wyczerpany temat), wszystko co zdazyl doczytać w pamiętniku Kolo. We wcześniejszych tomach mamy tylko jakieś wątłe informacje na temat tego dlaczego jest tak a nie inaczej zbudowany świat.
- W tym tomie zaczęła się na dobre wojna z Jagangiem, która szerze liczyłam, skończy się szybciej, bo mnie irytowała, ale przeciwnik z niego był wyśmienity, także mimo wszystko to na plus
- również w tym tomie Richard rozpoczął swoją 'naukę' że tak się wyrażę. Tutaj musiał stać się wielkim władcą, musiał zacząć szukać odpowiedzi na temat swojej mocy (w dwójce uczył się panować albo nad bólem, albo nad swoją Han - nie było skonkretyzowania na moc czarodzieja wojny, choć już tam o tym wspomniano), po prostu Richard zaczął czytać księgi - piękny sposób przedstawiania czytelnikowi historii i budowy świata.
- Jak już wielu wspomniało Richard przechodzi przeobrażenie w Lorda Rahla, dopiero w tym tomie dojrzewa (w PPM był przewodnikiem leśnym który starał się pomóc innym, w KŁ troche 'zranionym' dzieckiem, który dopiero z końcem bierze odpowiedzialność i podejmuje dobrą decyzje)
- Zakończenie książki - wielka bitwa, uspokojenie iż z Gratchem wszystko w porządku (ach zakochałam się w jego "Grrrratch koooaaa Raaa chaaarg"), że tak dorósł, miał swoją rodzinę, tylko szkoda że tu się jego ścieżki rozchodziły z Richardem, moim zdaniem powinien co jakiś czas wpadać na kawkę opowiedzieć co tam u niego słychać, pochwalić się dzieciaszkami :)

Reasumując książkę bardzo szybko wchłonęłam mimo iż fragmenty mnie odpychały, ciekawość brała górę nad znudzeniem, to jednak bardzo dobrze wprowadza nas w mój ulubiony tom, oraz w historię, która prowadziła do końca świata, jakiego znamy :)

Ach zapomniałam dodać "Stwórca jest Benelingiem" - rozłożyło mnie na łopatki. 5 minut tarzałam się ze śmiechu na podłodze i nie mogłam przestać. Idealne zakończenie jego żywotu.


"Aure entuluva!" J.R.R.Tolkien

"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie." Jan Paweł II
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 16 gru 2011, o 22:18  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 24 paź 2011, o 20:21
Posty: 12
Lokalizacja: Olsztyn
Offline

Taaa......stwierdzenie "Stwórca jest Banelingiem" i mnie też rozbroiło :) no normalnie szczęka opada :).
Tom nawet niezły- dużo akcji, polityki. Szkoda, że o Bractwie mało informacji. Duża 5.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 10 kwi 2012, o 16:59  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 9 kwi 2012, o 13:34
Posty: 17
Offline

Wyjątkowo trudno jest mi ocenić Bractwo Czystej Krwi, ze względu na sprzeczne odczucia jakie towarzyszyły mi po przeczytaniu tej książki.

PLUSY:
-Verna jako ksieni, rozmowy z Ann, próba zdemaskowania Sióstr Mroku, miłość jej i Warrena, obalenie jej z urzędu, to jak się uwalnia i dołącza się do D'harańskiej armii
-Podróż ksieni Ann i Nathana, "porwanie Zedda"-ze względów humorystycznych
-Richard jako Lord Rahl D'hary-przejęcie władzy
-Mord-Sith-to samo co chris
-Wieża Czarodzieja, odkrycie Sylfy-wniosło dużo, było ciekawie
-zniszczenie Pałacu Proroków
-na początku lektury ciekawiło mnie, dlaczego mirtswithy nie atakują Richarda
-bractwo czystej krwi
-wątek z czarodziejka (niestety już zapomniałem imienia :(), która została wyrzucona z Pałacu Proroków
-umowa Richarda z 5 siostrami Mroku (także dlatego, że w późniejszych tomach okazało się to bardzo ważne)
MINUSY
-Ann i to jak bardzo wierzyła w proroctwa
-końcowa walka z BCK
-stosunek Lunetty do jej daru
-królowa mirtswithów
-rozmiary (zdecydowanie zbyt małe)
Bardzo mocne 5
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 8 lip 2012, o 10:36  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 10:19
Posty: 56
Offline

Moja ocena to 4 . Nadal wszystko dobrze miło i fajnie , ale dwie sprawy obniżyły tą ocene z 6 do 4 .

Po pierwsze , myślałem że po ocaleniu świata przed Darken Rahlem , a potem przed Opiekunem , wszytskie śmiertelne zagrożenia sie wyczerpały . No bo czymże jest Bractwo Czystej Krwii lub Imperialny ład wobec istoty , która chce zniszczyć wsztsko co żywe ? Jak sie potem okazało , strasznie sie myliłem..
Druga sprawa , to Richard jako Lord Rahl . Jakoś mi sie to nie uśmiechało , wizja Richarda jako człowieka siedzącego w jednym miejscu i wydawaniu rozkazów mi sie nie podobała , zdecydowanie wolę jak podróżuje po świecie jak w 2 poprzednich tomach :) .


Masz wolną wolę , możesz kochać lub zabić
Wybrać śmierć lub życie , miłość lub nienawiść

Mezo - Kochaj albo giń
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 2 mar 2013, o 11:06  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 2 mar 2013, o 10:30
Posty: 26
Offline

Niestety po przeczytaniu 10 książek z tego cyklu muszę przyznać, że podobnie jak wiele osób najmniej pamiętam właśnie z BCK ^^. Mimo tego coś tam pamiętam i śmiało mogę dać 5. Oczywiście podobał mi się wątek prób połączenia Midlandów. Bardzo dużo wyjaśniająca okazała się sprawa z pamiętnikiem Kolo co także mi się spodobało. Nie wiem jak wam, ale mi jeszcze jedna rzecz bardzo się spodobała. Faktycznie, po pokonaniu Rahla Posępnego i Opiekuna Zaświatów w poprzednich częściach nie wydawało mi się, że Richard natrafi na jakiegoś wielkiego przeciwnika. Jednak niesamowite wydało się to, że olbrzymią armię Jaganga dało się słyszeć już z tak dużej odległości od Pałacu Proroków.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 2 mar 2013, o 12:35  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 24 sty 2013, o 14:26
Posty: 36
Offline

Trendy napisał(a):
Jednak niesamowite wydało się to, że olbrzymią armię Jaganga dało się słyszeć już z tak dużej odległości od Pałacu Proroków.


Masz na myśli bębny ? Tam zostało wytłumaczone, że :
Bębny oznaczają, że Imperator nadejdzie do tego miasta. Nie wiadomo kiedy, jednak że nadejdzie. I zostało napisane, że w jednym mieście brzmiały osiem miesięcy.
Spójrz na Jaganga, na to jaki jest. Niczym się za bardzo nie przejmował, wysyłał po prostu zwiadowców, że nadejdzie, i ma być to ogłoszone. A że po drodze któs odkrył jakąś starą bibliotekę, choćby i 50 mil dalej, to Jagang tam najpierw zmierzał. :)


Graj, muzyko !
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 2 mar 2013, o 14:06  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 2 mar 2013, o 10:30
Posty: 26
Offline

Dokładnie miałem na myśli te bębny :). Jak już wspomniałem jest to niestety część cyklu, którą po przeczytaniu jeszcze trzech części będę sobie musiał zdecydowanie odświeżyć. Nawet nie pamiętam już kto uratował Kahlan w Tanimurze :/.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 3 mar 2013, o 18:29  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 24 sty 2013, o 14:26
Posty: 36
Offline

No to może odpowiem, Richard. :D
Wpadł na nią, zablokował, myśląc że jest Siostrą i chciał ją przepytać gdzie jest Kahlan. Ona odpowiedziała mu, czy długo będzie jeszcze zwlekać zanim ją pocałuje. Ot przyjrzał się i spostrzegł, że to jednak ona. :D


Graj, muzyko !
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Bractwo Czystej Krwi"?
PostNapisane: 3 mar 2013, o 19:49  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 2 mar 2013, o 10:30
Posty: 26
Offline

Saco napisał(a):
No to może odpowiem, Richard. :D
Wpadł na nią, zablokował, myśląc że jest Siostrą i chciał ją przepytać gdzie jest Kahlan. Ona odpowiedziała mu, czy długo będzie jeszcze zwlekać zanim ją pocałuje. Ot przyjrzał się i spostrzegł, że to jednak ona. :D

Przypominam sobie faktycznie taką sytuację, dzięki ;)
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL