Teraz jest 15 kwi 2021, o 02:54



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
1 0%  0%  [ 0 ]
2 0%  0%  [ 0 ]
3 0%  0%  [ 0 ]
4 3%  3%  [ 3 ]
5 12%  12%  [ 11 ]
6 85%  85%  [ 77 ]
Liczba głosów : 91
Autor Wiadomość
 Tytuł: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 2 mar 2010, o 23:29  
Avatar użytkownika

Slide
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 13:26
Posty: 185
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

Skala sześciostopniowa. 1 jest oceną najniższą, a 6 - najwyższą. Zapraszam do wyrażania swojej opinii na temat tej książki.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 3 mar 2010, o 09:22  
Filar Świata
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 11:53
Posty: 885
Offline

6, bo ta część to jedna z moich ulubionych


Pozdrawiam wszystkich :D
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 3 mar 2010, o 19:38  
Avatar użytkownika

Slide
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 13:26
Posty: 185
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

Bez wątpienia 6 - najlepsza powieść z serii. Ksiązka, która najlepiej ukazuje filozofię autora.


Your life is yours alone, rise up and live it.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 3 mar 2010, o 20:33  
Avatar użytkownika

Starszy
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:13
Posty: 186
Lokalizacja: Warszawa
Offline

Pełna zasłużona 6. Nic więcej, i nic mniej.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 3 mar 2010, o 21:42  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 21 lut 2010, o 16:53
Posty: 62
Lokalizacja: Olsztyn
Offline

6!!!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 4 mar 2010, o 18:31  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 15:26
Posty: 90
Lokalizacja: Nowy Sącz
Offline

6. chyba nie ma wątpliwości, że tutaj wychodzi cały kunszt literacki TG.
cały ten tom to mistrzowska psychoanaliza postaci Nicci. obraz Starego Świata to chyba najlepiej nakreślona przez Goodkinda przestrzeń.

po prostu GENIALNA książka, nie bójmy się tego słowa! ;d


there's a light inside us all, it only shines - shines as bright as we are.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 4 mar 2010, o 18:55  
Avatar użytkownika

Wiedźma
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 00:02
Posty: 447
Lokalizacja: miasto czarownic
Offline

Tak, ta należy do grona tych naj ^^ Nie dorównuje PPM-owi, ale jest naprawdę bardzo dobra. Świetny pomysł z Nicci, świetna podróż, proste życie, rybki-w-słoju :mrgreen: ach, i to spiętrzanie sytuacji z Ładem....okrutne, prawdziwe :/
Oczywiście, że filozofia - w końcu na czysto i prosto w oczy.
Lubię za naturalizm, realizm i szczerość. Powrót do nagich sensów i odświeżenie.


I do believe in fairies! I do! I do!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 4 mar 2010, o 19:58  
Avatar użytkownika

Starszy
Dołączył(a): 3 lut 2010, o 21:51
Posty: 200
Lokalizacja: Wrocław
Offline

6, mam sentyment, bo to pierwszy tom który przeczytałam. Od początku wydawała mi się magiczna i niezwykła, Richard w Altur'Rang to już w ogóle mistrzostwo. Byłam trochę zdołowana gdy ją czytałam, jednak NP przywróciła mi wiarę w ludzi. Chociażby tych fikcyjnych.


Nea we wszystkich przypadkach: M: Nea, D: Nei, C: Nei, B: Neę, N: Neą, Msc: Nei, W: Neo ;]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 5 mar 2010, o 15:53  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:33
Posty: 283
Lokalizacja: Gdynia
Offline

6!

Totalny zachwyt po przeczytaniu. Piękne w swej prostocie. Świetnie pokazane zwykłe życie, niezwykłego człowieka. :)


"Mijam ich, jestem świadkiem naocznym.
Jak nie Hagel w windzie, to Platon w nocnym.
Kant wiezie mnie taksówką, Nietzsche mieszka w każdym bloku.
Świat jest pełen filozofów."
— Łona
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 8 mar 2010, o 19:21  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

6 zdecydowanie jedna z najlepszych częci cyklu. Trzymajaca w napięciu i nie pozwalajaca się oderwać a po za tym majaca piękne przesłanie. Super pomysł z porwaniem Richarda oraz konfrontacji ideologii ładu z rzeczywistoscia. Kolejnym jak dla mnie plusem sa fragmenty batalistyczne. Nad kolejnymi plusami mogł bym się jeszcze troche rozpisywać ale troche by to zajeło.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 16 mar 2010, o 21:34  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 11 mar 2010, o 21:02
Posty: 17
Offline

najlepsza ze wszystkich i nie tylko przez wzgląd na tzw. fabułę ale głównie przez warsztat literacki Terry'ego, który to w tym tomie właśnie ujawnił szczyty swojego tzw. talentu literackiego... no i Nicci oczywiście... zaraz po Carze moja druga ulubienica ;)
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 17 mar 2010, o 20:13  
Strażnik granicy
Dołączył(a): 13 mar 2010, o 21:43
Posty: 60
Offline

6, jedna z lepszych części cyklu. Ciekawie przedstawione losy zmagań D'Harańskiej armii pod dowództwem Kahlen z Ładem. Rewelacyjna postać Nicci, która jest zresztą jednym z najciekawszych, o ile nie najciekawszym, bohaterem w całej serii. Nieźle zaprezentowane życie Nicci i Richarda w Altur'rang i uświadamianie jego mieszkańców o wartości życia. No i wielki plus za rewelacyjny pomysł na zakończenie akcji z pomnikiem, a potem ustawioną walką Richarda z Kahlen.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 18 mar 2010, o 23:38  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 22:05
Posty: 64
Lokalizacja: Łódź/Warszawa
Offline

6... a dlaczego to zostało już to napisane przez wszystkich przede mną.... ale najbardziej w sedno moich odczuć trafiła Nea. ;)

Nea napisał(a):
Od początku wydawała mi się magiczna i niezwykła, Richard w Altur'Rang to już w ogóle mistrzostwo. Byłam trochę zdołowana gdy ją czytałam, jednak NP przywróciła mi wiarę w ludzi. Chociażby tych fikcyjnych.


"Zawsze trzeba wiedzieć, kiedy kończy się jakiś etap w życiu.
Jeśli uparcie chcemy w nim trwać dłużej niż to konieczne,
tracimy radość i sens tego, co przed nami."
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 11 kwi 2010, o 17:03  
Avatar użytkownika

Starszy
Dołączył(a): 19 mar 2010, o 20:58
Posty: 180
Offline

6. Chyba najlepsza czesc z całej serii. Poczatek troche mnie nudził, ale jak Nicci zabrała Richarda do Starego świata to czytałem prawie całymi dniami ten tom:)
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 14 kwi 2010, o 19:40  
Avatar użytkownika

Starszy Skryba
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 21:36
Posty: 829
Lokalizacja: Elbląg
Offline

zdecydowanie na 6. Kiedy czytałem ją po raz pierwszy, irytowała mnie Nicci w swoim beznadziejnym zaślepieniu naukami Ładu i ogólnie cały ten ich dziwaczny ustrój. Po przemyśleniach doszedłem do wielu wniosków, w tym także do takiego, że bardzo podobnie wyglądała Polska w latach 70tych. Następnym razem podczas czytania moje wrażenia były skrajnie odmienne.
Książka idealnie obrazuje filozofię Goodkinda, nie pozbawiając przy okazji czytelników wielu smaczków: na przykład Cara kolekcjonująca kamienie i nadająca imiona rybkom :)
Poza tym, odsłonięcie pomnika to chyba najbardziej wzruszający moment sagi.


Pisałem własną ręką,
Rajek, Pierwszy Skryba.


Zaskakujący w smaku, zapachu i kolorze... Rajek. Orzeźwiający a delikatny, słodki a wyrafinowany, piwny a aromatycznie żurawinowy.
Czarny a czerwony.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 17 kwi 2010, o 23:07  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 21:30
Posty: 23
Offline

Dałam 6.
Dosłownie od pierwszego zdania "Nie pamiętała umierania." wiedziałam, że książka będzie warta przeczytania i delektowania się jej treścią. Ocena za: Nicci (wraz z Nathanem i Warrenem, moja ulubiona postać w cyklu), za Życie (nie tylko posąg, ale głebia uczuć Nicci po zobaczeniu tego posągu), za spryt Richarda (w takim świecie uczciwie dorobił się majątku!).
Jedyne, co mi lekko zepsuło smak książki to właśnie sprawa Warrena. Jednak to, co potem z Gadim zrobiła Cara jakoś wyrównało stratę...


I am grey
I stand between the candle and the star
We are grey
We stand between the darkness and the light
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 3 maja 2010, o 21:37  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 3 maja 2010, o 10:58
Posty: 34
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

Bez żadnych wahań Nadzieja Pokonanych zasługuje na najwyższą ocenę. Jest to moja ulubiona część Miecza Prawdy, od samego początku do końca nie można się oderwać od książki. Wiem że cały tom "wciągnąłem" bardzo szybko. Niestety nie mogę za dużo przytoczyć fragmentów które podobały mi się najbardziej bo Nadzieje Pokonanych przeczytałem dosyć dawno, wiem że scena odsłonięcia posągu była rewelacyjna. Ogólnie sam pomysł na tom według mnie trafiony w dziesiątkę. Teraz nie mogę się doczekać aż dojdę z czytaniem wersji angielskiej do właśnie tego tomu. Niestety ostatnio mam coraz mniej czasu na czytanie. Sesja killer się zbliża dużymi krokami
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 23 maja 2010, o 11:45  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 22 maja 2010, o 21:49
Posty: 1
Offline

widzę, że wszyscy się zgadzamy...zdecydowanie 6!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 23 maja 2010, o 12:28  
Łowca
Dołączył(a): 17 mar 2010, o 15:05
Posty: 37
Offline

Ja daje 6 - szczególnie za pobyt w Altur'rang , w domku w górach, Nicci. Szkoda mi było troche Warrena, ale co to by była za książka gdzie wszystko zawsze dobrze się kończyło.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 25 maja 2010, o 15:05  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 28 mar 2010, o 09:14
Posty: 76
Lokalizacja: Białystok
Offline

Takie mocne, bardzo mocne 5. Lepsze od poprzednich czterech tomów, gorsze od PPM.


Smoki istnieją. I nie próbuj się ze mną sprzeczać.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 27 maja 2010, o 21:54  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 13 maja 2010, o 20:10
Posty: 17
Offline

Przyłączam się do opinii, że z całej serii jest to jej najciekawsza część. Ma świetnie poprowadzone wątki zmagań Kahlan i Cary z Armią Ładu oraz Richarda z ustrojem Ładu w Altur'rang. Niestety, całość psuje fatalna, rozwleczona do granic możliwości końcówka. O ile pomysł rewolucji jest doskonałym zwieńczeniem działalności Richarda, o tyle udział w niej Kahlan i Cary po prostu nie trzyma się całości. Dodatkowe zamieszanie, jakie wprowadzają swoją obecnością jest niegodny ich postawy w walce z armią Ładu. Ale to jest chyba szerszy problem: w ogólności, Terry bardzo często ma problem z inteligencją swoich bohaterów. Z jednej strony, zachowują się niezwykle mądrze, po czym - 2 strony dalej - robią z siebie swoje totalne zaprzeczenie. Szkoda, bo autor robi to tylko po to, żeby pchnąć akcję dalej. Jakby miał trudności z inteligentnym uzasadnieniem działań swoich bohaterów. Przykładowo:

Po rzuceniu przez Nicci czaru macierzyńskiego związania na Kahlan, Richard uzgadnia z nią swoją żoną swoje spokojne odejście - bez rozpaczliwych scen płaczu i szlochów. Każde z nich ma wyznaczone zadanie od zrobienia - Richard prodróż z Nicci do Starego Świata, Kahlan i Cara - walka z Armią Ładu. Przez resztę książki śledzimy zmagania naszych bohaterów z powierzonymi im zadaniami. Kahlan z trudem, ale pokonuje Armię Ładu (przynajmniej zadaje jej poważne straty). Richard zaś - doprowadza do wybuchu rewolucji na zapleczu wroga. Oczekiwalibyśmy, że w tym momencie wróg się wycofa, stłumi powstanie w swojej stolicy, Middlandy odetchną, a Kahlan z niepokojem czekałaby na Richarda. A co robią nasi bohaterowie. Rzucają w cholerę swoje obowiązki (przynajmniej Kahlan i Cara), po czym jadą - same ! - w głąb terytorium wroga na (niepotrzebny) ratunek Richardowi, chociaż kilkaset stron wcześniej ustalili, że ten ratunek jest niemożliwy. Gdzie tu logika ? Przepraszam bardzo, nie potrafię przejść nad tym do porządku dziennego ....

Niemniej, książka jest ciekawa i godna polecenia - przynajmniej dla tych co potrafią od czasu do czasu wyłączyć myślenie :)
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 3 cze 2010, o 18:01  
Avatar użytkownika

Czarodziej Wojny
Dołączył(a): 26 maja 2010, o 16:09
Posty: 674
Lokalizacja: Gorzów
Offline

Zdecydowanie 6! Najlepsze z całej książki są opisy życia pod jarzmem Imperialnego Ładu - socjalizm w czystej postaci, ze wszystkimi absurdami. Poza tym również mnie podobała się postać Nicci i jej przemiana. Wrażenie robią również starcia d'harańczyków z milionową (swoja drogą czy Goodking troszkę nie przesadził z taką ilością żołnierzy?) armią Ładu. Szkoda jedynie, że Warren musiał zginąć, lubiłem gościa. Ogólnie najlepszy tom serii.


Sprzeczności nie istnieją. Kiedykolwiek myślisz, że masz do czynienia ze sprzecznością, sprawdź przesłanki. Odkryjesz, że jedna z nich jest fałszywa.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 7 cze 2010, o 07:32  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 17 maja 2010, o 22:01
Posty: 62
Lokalizacja: Lublin
Offline

ja dałam 6 :)
dlaczego...
bo to jeden z najlepszych tom serii, na drugim miejscu po PPM
duży plus za bohaterów - przede wszystkim Nicci, TG rozwinął jej postać - charakter, dotychczasowe życie i poszukiwanie wartości
no i sama końcówka - Jestem po prostu Nicci
co mi się również podobało, to wątek Cary i kapitana Meifferta...
dla mnie cudo :P


Wczoraj, to już historia
jutro, to tajemnica
dzisiaj, jest darem losu...
a dary losu są po to, by się nimi cieszyć...
Mistrz Oogway
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 13 cze 2010, o 18:26  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 07:18
Posty: 13
Offline

ode mnie 6 za całokształt ale przyznam, że inne tomy mnie bardziej urzekły niż NP
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 27 lip 2010, o 11:33  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 17 lip 2010, o 21:53
Posty: 7
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

zdecydowanie 6 ! to moj ulubiony tom :D
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 6 sie 2010, o 17:13  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 6 sie 2010, o 16:47
Posty: 45
Offline

Tylko 4 bo rozwiązanie kwestii ideologicznych przy użyciu rzeźby tchnie mi straszliwą naiwnością...


"Never compromise. Not even in the face of Armageddon" - Walter 'Rorschach' Kovacs

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać" - Herbert Achternbrusch

"Bóg jest, nawet jeśli go nie ma" - Emil Cioran

"Człowiek, jak każda małpa, jest zwierzęciem społecznym, a społeczeństwo rządzi się kumoterstwem, nepotyzmem, lewizną i plotkarstwem, uznając je za podstawowe normy postępowania etycznego.(...) To czysta biologia." - Carlos Ruiz Zafon
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 29 sie 2010, o 15:02  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 3 maja 2010, o 22:12
Posty: 33
Lokalizacja: Nowy Sącz
Offline

Zdecydowanie 6. Jeden z moich ulubionych tomów, który w szpitalnej nudzie "pochłonęłam" w niecałe 2 dni. Po prostu mistrzostwo. Szkoda mi tylko biednego Warrena.


Jakiekolwiek byłoby źródło mojej głupoty, jeszcze się nie wyczerpało.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 31 sie 2010, o 12:04  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 24 sie 2010, o 17:41
Posty: 70
Lokalizacja: Bydgoszcz
Offline

Zasłużona 6 :) Naprawdę ciekawie prowadzona akcja w dwóch różnych miejscach - Nowy i Stary Świat

PLUSY:
- Nicci chyba każdemu przypadła do gustu :)
- opis Starego Świata
- spryt Richarda
- ciekawy pomysł czaru "macierzystego zespolenia"
- Zedd usprawniający armie D'Hary i uczący siostrzyczki walczyć
- świetna końcówka łącznie z pomysłem rzeźbienia

MINUSY:
- trochę naiwnie ukazane sceny walki w pałacu imperatora (Richard-Kahlan, Nicci-Kadar, Richard-Narev itp)
- obecność Kahlan i Cary w centrum wydarzeń w samym środku Starego Świata

PS. Co do wypowiedzi GROSZ-ka, zgadzam się, że to było nie potrzebne. TG chciał chyba włączyć Kahlan i Carę (jak zawsze) do walki tam, gdzie Richard. Z drugiej strony jeżeli chodzi o te obietnice i plany, Kahlan stwierdziła, że nie mają szansy na wygraną, że dalsza walka jest bezsensowna, więc dlatego postanowiła odnaleźć Richarda i dopiero potem chyba coś wymyślić na Nicci :)


Jest czas, w którym żyjesz.
Czas, w którym powinieneś żyć.
Ten czas może być magiczny, kiedy go przeżywasz.
Wiesz wtedy, że nigdy więcej nie zobaczysz takiego czasu
...a potem... któregoś dnia budzisz się i zdajesz sobie sprawę, że to jednak nie twój czas
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 7 wrz 2010, o 16:34  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 4 lip 2010, o 15:43
Posty: 63
Lokalizacja: Siedlce
Offline

zdecydowanie 6. Wszystko powiedzieli przedmówcy, rzeźba Życie jest świetna, ukazuje prawdziwe oblicze filozofii Ładu: dla nich nie liczy sie pojedynczy człowiek.Richard świetnie zdemaskował to swoją rzeźbą, a także postępowaniem i dorabianiem się uczciwie majątku w Altur'Rang. Nicci - jedna z ciekawszych postaci, odkrywamy dlaczego została Siostrą Mroku,chociaż chce czynić dobro. :)


"Możesz podporządkować się wyłącznie władzy rozumu"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Nadzieję pokonanych"?
PostNapisane: 26 wrz 2010, o 01:18  

Moim zdaniem Kahlan zrozumiała, że nadzieja na odzyskanie wolności upadła, że po tymczasowym zapewnieniu ochrony ludzi przed Ładem nie może już zrobić kompletnie nic. Dlatego, jak sama mówiła : jedzie do Richarda, by przeżyć krótką resztę życia, które jej pozostało, tak jak tego chce. Nie dziwi mnie to. Zrobiłabym na jej miejscu tak samo. Zbliża się koniec świata, w ktorym jest sens żyć. Nie ma już nadzieji. Kahlan nie dba o swoje życie i kierowana chęcią ujrzenia chociaż jeszcze swego ukochanego i furią, że został pojmany jedzie do serca Ładu. Nawet jeśli nie wyrwie Richarda z aresztu (bo jest przekonana że tam własnie Richard sie znajduje), to przynajmniej spróbuje pokonać Brata Nareva i jego współziomali. Czyli jednym slowem ugodzi w serce Ładu. A co do obietnicy, no to moim zdaniem sprawa z Ładem i wiadomość o więzieniu Richarda zmienia jej punkt patrzenia na to, co mu obiecała. W końcu Richard nie jest już w rękach Nicci tylko Ładu.
Góra
  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 61 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL