Teraz jest 22 wrz 2020, o 11:38



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Na ile oceniasz "Filary Świata"?
1 2%  2%  [ 1 ]
2 11%  11%  [ 7 ]
3 26%  26%  [ 16 ]
4 42%  42%  [ 26 ]
5 13%  13%  [ 8 ]
6 6%  6%  [ 4 ]
Liczba głosów : 62
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 30 gru 2010, o 12:51  

tu sie zawiodłem daje 4 i to za ciekawy koniec ;)
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 30 gru 2010, o 14:11  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 21:07
Posty: 29
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Offline

A jak dla mnie było super choć wkurzały mnie opisy niedotyczące Zedda ani Kahlan i Richarda
( co najbardziej wnerwiało w Duszy Ognia ). Ale nie powiem żebym się zawiódł - wręcz przeciwnie byłem mile zaskoczony a jak wyżej podpisasny Chris powiedział - koniec świetny.


Wszystko co robimy ma początek w naszych marzeniach...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 12:19  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 19 mar 2010, o 18:04
Posty: 24
Lokalizacja: Poznań
Offline

Ja również daję 4, bo chociaż spodobała mi się nawet ta część, ale po jak dotąd ulubionej "Nadziei pokonanych" wypadły "Filary.." znacznie gorzej :) I co do dwójki nowych bohaterów wolę Jennsen, Oba był denerwujący trochę. Ale do walorów Jenn dużo dodał Sebastian swoją obecnością. Aż mi było żal jak na końcu w chyba 1 zdaniu było napisane, że się zabił...


Maître Rahl nous guide, Maître Rahl nous protège.
A sa lumière, nous nous épanouissons,
Dans sa bienveillance nous nous réfugions.
Devant sa sagesse nous nous inclinons,
Nous existons pour le servir et nos vies lui appartiennent.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 12:23  

a mi go żal nie było.. bardzo dobrze mu Jennsen powiedziała :D
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 12:45  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 19 mar 2010, o 18:04
Posty: 24
Lokalizacja: Poznań
Offline

Ale ja również uważam, że mu Jenn dobrze powiedziała ;) tylko zdążyłam go polubić i stwierdziłam, że zasłużył na choćby komentarz Jenn, gdy go znalazła (obojętne czy pozytywny, czy negatywny) :D


Maître Rahl nous guide, Maître Rahl nous protège.
A sa lumière, nous nous épanouissons,
Dans sa bienveillance nous nous réfugions.
Devant sa sagesse nous nous inclinons,
Nous existons pour le servir et nos vies lui appartiennent.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 12:57  

ja od razu wiedziałem że z niego cham.. i nie lubiłem go w ogóle :D
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 13:27  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 27 lis 2010, o 17:54
Posty: 148
Lokalizacja: miasto pod Poznaniem
Offline

on według mnie był od początku taki głupi :| ...nie lubiłam go nie lubię i nigdy nie będę lubić


Jestem ulubienicą Lorda Rahla
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 14:28  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 19 mar 2010, o 18:04
Posty: 24
Lokalizacja: Poznań
Offline

Wiadomo, że każdy odbiera wszystko inaczej :) I dzięki temu można dyskutować. Napiszcie proszę, czemu od początku uważaliście, że jest głupi, czy od razu wzbudził Waszą czujność, że coś jest nie tak? Ja na początku myślałam, że zachowuję się trochę dziwnie, ale pomagając Jenn, gdy zabili jej matkę, naiwnie uwierzyłam, że jednak jest dobry :)


Maître Rahl nous guide, Maître Rahl nous protège.
A sa lumière, nous nous épanouissons,
Dans sa bienveillance nous nous réfugions.
Devant sa sagesse nous nous inclinons,
Nous existons pour le servir et nos vies lui appartiennent.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 14:38  

Gdy tylko się pojawił wiedziałem że jest wrogiem, poza tym takie przypadki jak ich spotkanie się nie zdarzają.. i fakt faktem przypadkiem nie było :) zresztą za co go miałem lubić? nie widziałem w nim żadnych pozytywnych cech. A ten akurat tom był strasznie przewidywalny.. ;)
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 2 sty 2011, o 18:22  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 21:07
Posty: 29
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Offline

To że jest wrogiem wskazywało wiele jego działań i cech. I zgadzam się z chrisem - jego pojawienie się akurat w tym momencie nie mogło być przypadkiem :)
I ja także go nie lubiłem - no może był troszke lepszy od Nathana, którego nigdy nie trawiłem...


Wszystko co robimy ma początek w naszych marzeniach...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 3 sty 2011, o 17:05  

Dla mnie to on był taki jakiś dziwny, mający swój świat, taki ważniak też trochę. A jeszcze potem jak zaczął mówić o swoich poglądach (oczywiście tożsamych z bredniami Ładu) to już kompletnie przestała mi się ta postać podobać. Nie dość, ze się wkurzałam, że Jenn tak źle myśli o Richardzie (chciałam, by się dowiedziała że jest szlachetnym człowiekiem :D) to jeszcze ten dolewał oliwy do ognia.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 4 sty 2011, o 15:43  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 27 lis 2010, o 17:54
Posty: 148
Lokalizacja: miasto pod Poznaniem
Offline

u mnie to byla poprostu intuicja, ale Chris ma racje takie przypadki się nie zdarzają...


Jestem ulubienicą Lorda Rahla
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 5 sty 2011, o 20:15  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

bartekkal napisał(a):
ode mnie 5. Wydaje mi sie, że wasze niskie oceny są spowodowane brakiem Richarda i Kahlan (dopiero w koncowce sie pojawiaja). Ja osobiscie szybko przebrnąłem przez ten tom i wcale mnie tak nie nudzil co mozna bylo wywnioskowac po waszych postach. Dla mnie nudne byloby czytanie przez 11 tomów tylko i wylacznie o Richardzie i Kahlan wiec uwazam ze postacie przedstawione w tym tomie tworza calkiem udany watek.


Zgadzam się :)

Ludzie są tacy, że nie lubią nowości, gdy przewidują coś stałego. Uważam, że większość z Was robi dokładnie to samo. W końcu emocje, podświadomość zawsze wypowiadają się przed rozumem :P
Z kolei inni narzekają na wątki, postacie... No dobrze, ale to nie jest Wasza książka. Jak się Wam jedna albo druga rzecz nie podoba, nie znaczy, że wątek jest zły, tylko, że WAM nie pasuje :P

Mi z kolei ten tom bardzo się podobał, poważnie czytało mi się go tak dobrze jak "Nadzieję Pokonanych" i na pewno przed tym, widziałem znacznie nudniejsze sceny.
Uwielbiałem Jensen i strasznie się o nią martwiłem w trakcie lektury :) Cieszę się, że dotrwała do końca. Jej koza - o Boże, jej zwierzątko ukochane. Chyba nie ma w tym nic dziwnego, że troszczy się o nią i martwi jak o dobrego przyjaciela! Nie wiem, czemu miałbym psuć sobie całą przyjemność jakimiś głupimi pretensjami o kozę :D
Wielu też posądza ją o naiwność. No była całkiem niewinna i nie lubiła krzywdzić innych :P To chyba pozytywne cechy?
Co do Sebastiana... Ciekawe co by zrobiły niektóre kobitki na forum, gdyby jakiś przystojny, opiekuńczy facet tak z nimi postępował... :P
Podobała mi się jej historia, świetne uzupełnienie. W końcu już w 4 tomie, Drefan mówi Richardowi, że mają podobno młodszą siostrę.

Oba - nienagannie i bez dwóch zdań głupi i okrutny. Jednak to nie to bezsensowne okrucieństwo uderzyło mnie w trakcie lektury, tego było już pełno, a raczej ta głupota [ której zresztą też było już pełno :P ]. Ktoś tu się dziwił jego zachowaniom. A jak Wy byście się zachowywali i jakie mieli motywacje, mając taką matkę?

Co do Sebastiana - na początku myślałem, że będzie to przykład "szlachetnego przeciwnika", ale po jakimś czasie lampka zaczęła się palić :P Ktoś tu porównał go do Campbella. Nie wiem dlaczego, ale Dalton wydawał mi się... Szlachetniejszy? I mniej bezpośredni.


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 5 sty 2011, o 20:24  

Rutlawski napisał(a):
Ludzie są tacy, że nie lubią nowości, gdy przewidują coś stałego. Uważam, że większość z Was robi dokładnie to samo. W końcu emocje, podświadomość zawsze wypowiadają się przed rozumem Z kolei inni narzekają na wątki, postacie... No dobrze, ale to nie jest Wasza książka. Jak się Wam jedna albo druga rzecz nie podoba, nie znaczy, że wątek jest zły, tylko, że WAM nie pasuje

mi nie dlatego się nie podobała.. a z powodu, iż ta książka była zbyt długa na wątek i sprawę jaką przedstawiała.. nie powiem bardzo fajnie, że TG opisał innych Rahlów bardzo mi się to podobało, że odeszliśmy na chwile od Richarda i Kahlan, ale ta akcja szła bardzo opornie i to był ubytek w tej książce.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 5 sty 2011, o 20:36  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

Nie wiem co do akcji, było tego dla mnie tyle ile trzeba z - jak zwykle - zbyt szybkim zakończeniem :P - choć to może styl Goodkinda?

Choć nie ukrywam, że czasem przeskakiwałem opisy [ jak i we wcześniejszych tomach :) ]


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 8 sty 2011, o 19:01  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 10:48
Posty: 25
Lokalizacja: Mazury
Offline

Jestem świeżo po lekturze i daję w pełni zasłużone 5. Pomysł świetny, aczkolwiek początek nieco nudny. Ja już się przyzwyczaiłam, że Goodkind robi króciutkie zakończenia (i nawet to polubiłam). ;)

Sebastiana przestałam lubić po tym, jak przespał się z Jennesen, zaś Oby nie znosiłam przez cały tom.


Sometimes I tremble
Like a little child
That faces morning
With a broken smile
Sometimes I crumble
When the shades unfurl
Sometimes I feel that
I could rule the world
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 9 sty 2011, o 02:44  

Rutlawski napisał(a):
bartekkal napisał(a):
ode mnie 5. Wydaje mi sie, że wasze niskie oceny są spowodowane brakiem Richarda i Kahlan (dopiero w koncowce sie pojawiaja). Ja osobiscie szybko przebrnąłem przez ten tom i wcale mnie tak nie nudzil co mozna bylo wywnioskowac po waszych postach. Dla mnie nudne byloby czytanie przez 11 tomów tylko i wylacznie o Richardzie i Kahlan wiec uwazam ze postacie przedstawione w tym tomie tworza calkiem udany watek.


Zgadzam się :)

Ludzie są tacy, że nie lubią nowości, gdy przewidują coś stałego. Uważam, że większość z Was robi dokładnie to samo. W końcu emocje, podświadomość zawsze wypowiadają się przed rozumem :P
Z kolei inni narzekają na wątki, postacie... No dobrze, ale to nie jest Wasza książka. Jak się Wam jedna albo druga rzecz nie podoba, nie znaczy, że wątek jest zły, tylko, że WAM nie pasuje :P

Mi z kolei ten tom bardzo się podobał, poważnie czytało mi się go tak dobrze jak "Nadzieję Pokonanych" i na pewno przed tym, widziałem znacznie nudniejsze sceny.
Uwielbiałem Jensen i strasznie się o nią martwiłem w trakcie lektury :) Cieszę się, że dotrwała do końca. Jej koza - o Boże, jej zwierzątko ukochane. Chyba nie ma w tym nic dziwnego, że troszczy się o nią i martwi jak o dobrego przyjaciela! Nie wiem, czemu miałbym psuć sobie całą przyjemność jakimiś głupimi pretensjami o kozę :D
Wielu też posądza ją o naiwność. No była całkiem niewinna i nie lubiła krzywdzić innych :P To chyba pozytywne cechy?
Co do Sebastiana... Ciekawe co by zrobiły niektóre kobitki na forum, gdyby jakiś przystojny, opiekuńczy facet tak z nimi postępował... :P
Podobała mi się jej historia, świetne uzupełnienie. W końcu już w 4 tomie, Drefan mówi Richardowi, że mają podobno młodszą siostrę.

Oba - nienagannie i bez dwóch zdań głupi i okrutny. Jednak to nie to bezsensowne okrucieństwo uderzyło mnie w trakcie lektury, tego było już pełno, a raczej ta głupota [ której zresztą też było już pełno :P ]. Ktoś tu się dziwił jego zachowaniom. A jak Wy byście się zachowywali i jakie mieli motywacje, mając taką matkę?

Co do Sebastiana - na początku myślałem, że będzie to przykład "szlachetnego przeciwnika", ale po jakimś czasie lampka zaczęła się palić :P Ktoś tu porównał go do Campbella. Nie wiem dlaczego, ale Dalton wydawał mi się... Szlachetniejszy? I mniej bezpośredni.


To, że ktos ma takich, czy innych rodziców, nie oznacza że jest skazany na to, zeby być głupi, czy okrutny. a jak byśmy sie zachowywali, tego nikt nie wie, ale jakoś wątpię by każdy czlowiek na swiecie byl takim zepsutym do szpiku kości czlowiekiem jak Oba.

Mi tez dalton wydawał się szlachetniejszy.

No a co do Seby to raczej byłabym mocno czujna, zwłaszcza ze on mimo wszystko był moim zdaniem może i troskliwy, ale zdecydowanie bylo to mniej szczere niż zachowanie Toma. Zresztą Jennsen czuła, ze nie chce sie z nim przespac i że coś z nim jest jednak nie tak. Taki on mi się wydawał trochę sztuczny, miał problemy z okazywaniem miłości o ile to była w ogóle milość. taki zapatrzony w siebie i swoje dalekosiężne plany :P
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 9 sty 2011, o 20:58  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 27 lis 2010, o 17:54
Posty: 148
Lokalizacja: miasto pod Poznaniem
Offline

Zgadzam się Dalton był o wiele szlachetniejszy od Oby!!!
A co do zakończeń to mi nie przeszkadza że najwięcej akcji jest na końcu :)


Jestem ulubienicą Lorda Rahla
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 9 sty 2011, o 21:19  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 21:07
Posty: 29
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Offline

Hehe właściwie w każdej części czekam na zakończenie bo jak powiedziałaś najwięcej akcji jest na końcu :D
No i świetna była obrona Pałacu Spowiedniczek...


Wszystko co robimy ma początek w naszych marzeniach...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 9 sty 2011, o 22:18  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

Jak i niepewność... "Jennsen wreszcie zrozumie, czy nie?".


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 28 lut 2011, o 16:55  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 6 sie 2010, o 16:47
Posty: 45
Offline

Generalnie rzecz biorąc nie wiem czy rozsądnym ze strony TG było redukowanie wątku Richarda i Kahlan w takim stopniu. Gdyby to był pierwszy tom to byłaby jakaś niespodzianka, ale w siódmym już i tak nie nabierze czytelników, a nabierać Jensen możnaby równolegle do działań głównych bohaterów całej sagi...

Rutlawski napisał(a):
Co do Sebastiana - na początku myślałem, że będzie to przykład "szlachetnego przeciwnika", ale po jakimś czasie lampka zaczęła się palić :P Ktoś tu porównał go do Campbella. Nie wiem dlaczego, ale Dalton wydawał mi się... Szlachetniejszy? I mniej bezpośredni.


Goodkind i szlachetni przeciwnicy? Srsly, nie ma takich zwierząt. Co do meritum Dalton był oczywiście o wiele lepszy - generalnie to jedna z ciekawszych i najbardziej wielowymiarowych postaci w sadze IMHO (a rozwiązanie wątku przez chorobę weneryczną to sam miód).

Nasija napisał(a):
Sebastiana przestałam lubić po tym, jak przespał się z Jennesen


Aż tak Ci się Jennsen nie podobała ;)

Mord-Sith napisał(a):
Zgadzam się Dalton był o wiele szlachetniejszy od Oby!!!


Jagang też był o wiele szlachetniejszy od Oby. ;)


"Never compromise. Not even in the face of Armageddon" - Walter 'Rorschach' Kovacs

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać" - Herbert Achternbrusch

"Bóg jest, nawet jeśli go nie ma" - Emil Cioran

"Człowiek, jak każda małpa, jest zwierzęciem społecznym, a społeczeństwo rządzi się kumoterstwem, nepotyzmem, lewizną i plotkarstwem, uznając je za podstawowe normy postępowania etycznego.(...) To czysta biologia." - Carlos Ruiz Zafon
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 28 lut 2011, o 23:37  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 21:07
Posty: 29
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Offline

Oj czy Jagang był szlachetniejszy od Oby...ciężko powiedzieć. Ja też tak sądziłem dopóki nie przeczytałem 2 ostatnich tomów...


Wszystko co robimy ma początek w naszych marzeniach...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 1 mar 2011, o 16:06  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 6 sie 2010, o 16:47
Posty: 45
Offline

Jagang przynajmniej miał IQ wyższe niż 50, i był zdolny do jakichś pozytywnych (choć chorych) emocji.


"Never compromise. Not even in the face of Armageddon" - Walter 'Rorschach' Kovacs

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać" - Herbert Achternbrusch

"Bóg jest, nawet jeśli go nie ma" - Emil Cioran

"Człowiek, jak każda małpa, jest zwierzęciem społecznym, a społeczeństwo rządzi się kumoterstwem, nepotyzmem, lewizną i plotkarstwem, uznając je za podstawowe normy postępowania etycznego.(...) To czysta biologia." - Carlos Ruiz Zafon
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 12 mar 2011, o 22:10  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 30 mar 2010, o 19:35
Posty: 110
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Akurat ten tom urzekł mnie czymś czego określić, niestety, nie potrafię... Niesamowicie podobała mi się zawiła opowieść o Sebastianie i Jennsen. Nagłe zmiany akcji, pokrętne wątki. Wszystko miało taki swój mały urok. Część podobała mi się bardzo i wkroczyła w kanon moich ulubionych. :)


"Baśń nie jest tylko opowieścią dla dzieci. Wręcz przeciwnie. W baśni ujawniają się wszystkie podstawowe prawa rządzące światem dorosłych." J.R.R.Tolkien
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 22 maja 2011, o 08:03  
D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 21 maja 2011, o 18:03
Posty: 102
Lokalizacja: Warszawa Wawer
Offline

Zdacydowanie nnajgorszy tom.


"Jeśli chcesz wbić wrogowi nóż w plecy, najpierw musisz podejść wystarczająco blisko"
Verna Sauventreen
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 1 sie 2011, o 23:08  
Avatar użytkownika

Czarodziej(ka)
Dołączył(a): 25 kwi 2010, o 21:14
Posty: 510
Offline

Ale syf!! OMG masakra jakaś!! Nie wiem co jeszcze napisać, normalnie tragedia... Najgorsza książka jak na razie (mam nadzieję, że następne tomy będą już takie jak powinny być). Dla mnie książka dzieli się na 2 części: pierwsza kończy się w momencie gdy Jennsen dociera do wojsk Nawiedzającego Sny. Wszystko przed tym momentem było KOSZMARNE. Nie dało się tego czytać. Było mdłe, jak tylko o tym pomyśle to mi się słabo robi... Był chyba jeden dobrze zapowiadający się moment gdy Jennsen spotkała MS w pałacu. Ale skończyło się beznadziejnie. W ogóle to całe ratowanie Sebastiana machając nożem było takie przykre... To jej ciągłe stękanie za ta kozą przyprawiało mnie o mdłości. Chyba tylko sceny jak Jennsen dotarła na moczary była lekko interesująca... O Obie nawet nie będę pisał. Ta część (wg mojego podziału nie zasługuje nawet na 1). Ale na szczęście druga część trochę zrekompensowała mi męczarnie. Sceny jak Imperator atakuje pałac Spowiedniczek były niesamowicie wciągające, żywe i klimatyczne. Zedd i Adie postarali się :) Gdy w książce pojawili się ponownie Richard, Kahlan i Cara to już czytało się bardzo przyjemnie :) Końcówka mimo, że przewidywalna była dynamiczna. Tu mogę się pozytywnie rozpisywać, no może poza fragmentem gdy strateg się pogubił w zeznaniach trochę nudnawy, ale jakoś autor musiał zamknąć ten wątek. Ta część w mojej opinii zasługuje na mocne 5. Dlatego całość oceniam na słabe 3. Uważam, że spokojnie pierwsze 400 stron można by zawrzeć w 100-150 stronach, postać Oby pominąć całkowicie i wymyślić inny sposób, aby nasz Poszukiwacz Prawdy dotarł do Filarów Świata. No ale to nie moja historia :) Można by przynajmniej umieścić w pierwszej części fragmenty jak czarodziej i czarodziejka szykują się do obrony miasta oraz kilka rozdziałów o Richardzie i Kahlan jak jadą sobie wesoło przez Stary Świat. Tak więc słabo i to bardzo i już mi się nie chce jak pomyśle sobie, że planuje kiedyś czytać cykl ten po raz drugi :)


Piszcie co chcecie, ja i tak uważam, że serial jest wypasiony :D HA!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 12 kwi 2012, o 17:21  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 9 kwi 2012, o 13:34
Posty: 17
Offline

Zgodzę się z Wami, że zdecydowanie najgorszy tom.
Nie znosiłem ani Oby, ani naiwnej Jennsen. Cała książka oprócz obrony wieży przez Zedda i Adie była co najmniej nudnawa. Plusy to oprócz wymienionej obrony Ayndrill wprowadzenie postać Althei i Lathei; ożywiło to trochę akcję. Po za tym spodobał mi się pomysł z czarodziejką-prorokiem, filary światy.
Ostatnie fragmenty, od kiedy Jennsen "sprzymierzyła się" z Opiekunem były już OK.
Książka moim zdaniem nie udała się, stanowiła wprowadzenie, do nudnawego BI. No i ta koza...
4.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 8 lip 2012, o 10:54  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 5 lip 2012, o 10:19
Posty: 56
Offline

Trójeczka . Z tych lepszych momentów to tylko wkroczenie Ładu do Aydindrill i końcóweczka . Gdy czytałem jak Jenn pomaga Ładowi to miałem ochote niekiedy krzyknąć by sie opamiętała ;p . Ale mi tam sie ona podobała , może dlatego że lubie rude :P . Wg mnie to najładniejsza kobieta w MP :D .


Masz wolną wolę , możesz kochać lub zabić
Wybrać śmierć lub życie , miłość lub nienawiść

Mezo - Kochaj albo giń
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 2 mar 2013, o 11:27  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 2 mar 2013, o 10:30
Posty: 26
Offline

Pierwsza książka oceniona przeze mnie na 4. Nie świadczy to jednak, że była zła :). Fajna sprawa z tym upiornym głosem, który towarzyszył Jensen i Obie. Za dużo jednak wg mnie było przypadkowości w tej książce. Chodzi mi tu np. o to, że nagle wszyscy w jednym momencie spotkali się w Filarach Świata. Dla mnei było to co najmniej dziwne..
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Na ile oceniasz "Filary Świata"?
PostNapisane: 3 mar 2013, o 19:09  
Avatar użytkownika

Prorok
Dołączył(a): 25 lip 2011, o 09:26
Posty: 1054
Lokalizacja: Pyrlandia
Offline

Na tej przypadkowości dużo rzeczy się opierało u Goodkinda... jak chociażby ta akcja z wysłaniem przez Richarda wyspowiadanego sługę Jaganga by ten spróbował zabić Imperatora.. Efekt? Pomógł Zeddowi, który był więźniem. Mnie się to właśnie podobało, pokazywało jak bardzo czasem jest potrzebne zwykłe szczęście, tudzież jak rzeczy wydające się błahe i niepotrzebne mogą dobrze (lub oczywiście źle) wpłynąć na rozwój wypadków.


"Aure entuluva!" J.R.R.Tolkien

"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie." Jan Paweł II
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL