Teraz jest 15 lis 2019, o 04:33



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Pornografia
PostNapisane: 13 maja 2010, o 18:44  
Strażnik granicy
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 21:24
Posty: 58
Offline

Nie patrzcie się tak na mnie ktoś musiał zacząć.

No więc... Zapewne każdy z Was, moi drodzy Ziemianie, słyszał o zjawisku zwanym pornografią. Rzecz nie w tym, aby zagłębiać się w niuanse ludzkiego ciała, ale potraktować to jako problem moralny. W tym wypadku współgrają ze sobą dwa określenia: pornografia oraz nagość artystyczna. Zatem podsuwam Wam pytanie do rozważenia: gdzie jest granica? Gdzie kończy się artyzm, a zaczyna wyuzdanie? Co można zaliczyć do danej kategorii i według jakich kryteriów następuje ten podział?
Nie ma co ukrywać, nagość towarzyszy nam na każdym kroku i nie da się od niej całkowicie odizolować. Jest to zatem kwestia nie tylko osobistych odczuć. Pójdźmy więc dalej, jak wygląda nasze społeczeństwo przesączone wszechobecnym erotyzmem? Jaką postawę należy przyjąć, aktywnie walczyć, czy się dostosować? Czy zezwalanie na publiczną ekspozycję ciała jest słuszne, czy warto jednak ograniczyć twórczą swobodę do domowego zacisza?
Siłą rzeczy należy rozważyć wpływ pornografii na poczucie moralności. W jaki sposób porusza ona nasz moralny kompas? Czy można mówić o zjawisku oswajania się z dewiacjami?
Piszcie zatem o swoich odczuciach i spostrzeżeniach na ten temat, jeżeli takowe posiadacie.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 13 maja 2010, o 19:38  
Avatar użytkownika

Spowiedniczka
Dołączył(a): 12 mar 2010, o 15:07
Posty: 934
Lokalizacja: Węgierska Górka
Offline

Wg. mnie nagość artystyczna kończy się na rzeźbach i malowidłach. Wyrzeźbienie półnagich kochanków w uścisku jest... takie ludzkie. Tak samo jak namalowanie nagiej pary leżącej w łóżku. Natomiast bilbord z seksowną dziewczyną, dłonią zakrywającą nagie piersi, już traktuję jak pornografię. Reklama, gdzie panienki w skąpych strojach reklamują swoje ciało, zamiast reklamować produkt, przekracza granicę dobrego smaku. Potem się dziwią, że 15-16-latki chodzą z brzuchami... Choć tu można by polemizować, czy to sprawa wszechobecnej nagości, czy złego wychowania. Pewnie wielu moich rówieśników (17/18 lat) spaliłoby mnie na stosie, ale osobiście jakbym mógł, to za przeproszeniem bym wy**bał wszelkie takie reklamy, a producentów takich "dzieł" wsadził za kratki. Świat byłby lepszy bez nich. Na zakończenie zacytuję pewnego człowieka: (niestety nie pamiętam jak się nazywał..)
"Gdzie te czasy, gdy mężczyźni mieli honor, a kobiety wstyd."


Chcesz poznać tajemnicę wiecznego szczęścia? Patrz na stronę 246.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 13 maja 2010, o 19:51  
Strażnik granicy
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 21:24
Posty: 58
Offline

Widzę, Xan, że masz nieco konserwatywne poglądy. A co z np. fotografią artystyczną? Też jest oburzająca? Chodzi mi głównie o określenie właśnie tej linii granicznej. Czy mam rozumieć, że Twoja tolerancja sięga jedynie, w przypadku rzeźb, korzeni antycznych oraz późniejszych epok, na przykład baroku, kiedy to pojawiły się słynne 'rubensowskie kształty'? Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że odrzucasz wszystko to, co reprezentuje współczesność. Mam rację?
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 13 maja 2010, o 20:20  
Avatar użytkownika

Spowiedniczka
Dołączył(a): 12 mar 2010, o 15:07
Posty: 934
Lokalizacja: Węgierska Górka
Offline

Fotografia artystyczna, hmmm.. ciężko mi to wytłumaczyć. Musi być odpowiedni nastrój i widać zaangażowanie osoby/osób. Hmm.. posłużę się przykładem. Mamy dwie fotografie. Uwaga! Przedstawione tu fotografie mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.

1:
Klik
2:
Klik

Pierwsze zdjęcie, mimo iż przedstawia kompletnie nagą kobietę, nie uznaję je za pornograficzne. Dlaczego? Bo widać zamysł autora, kobieta przedstawia swoje uczucia, widać że jest czymś zajęta.
Natomiast drugie zdjęcie, choć widać na nim ubraną w bieliznę kobietę, mówi coś w stylu: "Jestem cała twoja. Weź mnie do łóżka i rżnij."

Nie odrzucam współczesności, odrzucam jedynie drogę którą zmierza. ;d


Chcesz poznać tajemnicę wiecznego szczęścia? Patrz na stronę 246.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 13 maja 2010, o 20:27  
Avatar użytkownika

Slide
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 13:26
Posty: 185
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

Ciekawy temat. ;)
Osobiście uważam, że jest zbyt wiele nagości w telewizji, prasie, Internecie. Szczerze powiedziawszy kobiece piersi przystały być, przynajmniej dla mnie, obiektem erotycznego pożądania, straciły swoją erotyczność, wyjątkowość, spowszedniały, niczym się nie różnią od gołej ręki. W reklamach jest pełno nagości, w każdym jednym filmie jest rozbierana scena, nawet w takim LotS. Trudno mi powiedzieć, czy stało się to jakimś nowym trendem czy globalnym zboczeniem. Już nawet dziewczyny zaczynają chodzić po ulicy bez staników (pod bluzką).

Należałoby zdefiniować najpierw czym jest nagość artystyczna, a czym pornografia.
Przez nagość artystyczną rozumiem ukazanie piękna bądź też szpetoty czyjegoś ciała (bo nie musi się to odnosić tylko do kobiet ;) ) na obrazie, rzeźbie, zdjęciu itp. pod warunkiem, że obiekt pozujący do tego rodzaju sztuki jest świadomy tego co robi, z czym to się wiąże, a dana sztuka pokazywana będzie jedynie tej grupie ludzi, która świadomie decyduje się oglądać tego rodzaju art.

Pornografia natomiast, to, hmm.... to zmuszanie wszystkich do oglądania nagości; to wystawianie na widok publiczny nagich ciał, które nie mają jakiegoś większego kontekstu; pornografia to bezmyślna nagość, która niczemu nie służy, beż żadnego pomysłu, kreatywności czy nici artyzmu. To również zdjęcia i filmy, w których roznegliżowane obiekty nie robią tego z własnej woli, są zmuszane, lub nieświadome tego, że uczestniczą w czymś takim.

Granica leży właśnie w tym, żeby nagość prezentować tylko i wyłącznie tym, którzy chcą na to patrzeć, bo nagość artystyczna jest formą sztuki, jest potrzebna i powinna być rozwijana, ale nie powinno się pokazywać tego wszystkim i na każdym kroku, bo to, jak ciągłe jedzenie tego samego, może zniesmaczyć, a nawet zniechęcić.


Your life is yours alone, rise up and live it.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 13 maja 2010, o 20:52  
Strażnik granicy
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 21:24
Posty: 58
Offline

Duszek napisał(a):
Granica leży właśnie w tym, żeby nagość prezentować tylko i wyłącznie tym, którzy chcą na to patrzeć, bo nagość artystyczna jest formą sztuki, jest potrzebna i powinna być rozwijana, ale nie powinno się pokazywać tego wszystkim i na każdym kroku, bo to, jak ciągłe jedzenie tego samego, może zniesmaczyć, a nawet zniechęcić.


Mądrze powiedziane, Duszku. Więc właściwie kim powinni być ci odbiorcy? Chyba w tym przypadku nie pasuje odpowiedź: 'ci, którzy chcą oglądać', bo np. 16-latkowie też mogą CHCIEĆ oglądać filmy pornograficzne.

Ponawiam dość istotne pytanie z pierwszego posta: jak na Was wpływa wszechobecna nagość?
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 13 maja 2010, o 23:48  
Avatar użytkownika

Slide
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 13:26
Posty: 185
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

HunT3r napisał(a):
Mądrze powiedziane, Duszku. Więc właściwie kim powinni być ci odbiorcy? Chyba w tym przypadku nie pasuje odpowiedź: 'ci, którzy chcą oglądać', bo np. 16-latkowie też mogą CHCIEĆ oglądać filmy pornograficzne.

Trudno ujednolicić kto powinien oglądać tego rodzaju sztukę. Na pewno powinny być to osoby dojrzałe zarówno emocjonalnie jak i psychicznie. Myślę, że nie można określić granicy wiekowej, bo zdarzają się i dojrzali 16-latkowie i niedojrzali 30-latkowie. Wszystko zależy od stanu umysłu danego człowieka.
HunT3r napisał(a):
Ponawiam dość istotne pytanie z pierwszego posta: jak na Was wpływa wszechobecna nagość?

Jak na mnie wpływa, hmm... ja już się trochę przyzwyczaiłem do widoku nagich ciał, choć czasem żenujące jest to, że w każdym filmie musi być scena rozbierana, musi być scena seksu - ja tego nie rozumiem, pewne rzeczy można by zostawić wyobraźni. Natomiast jeśli chodzi o sztukę i artystyczne zdjęcia, obrazy itp przedstawiające nagość w jakimś konkretnym zamierzeniu, jeżeli wiem, że to coś ma znaczyć, coś przedstawiać, symbolizować, to jest to jak najbardziej dobre, i chętnie oglądam (obejrzałbym :P ) coś takiego.


Your life is yours alone, rise up and live it.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 14 maja 2010, o 10:38  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 13 maja 2010, o 20:48
Posty: 20
Lokalizacja: Leszno
Offline

Rzeczywiście zgadzam się z przedmówcami, niestety nagość zakorzeniła się na dobre we wszystkich mediach. Spójrzmy na świat show-biznesu, dopóki się nie odkryje większości nagiego kobiecego ciała, żadna piosenka się nie sprzeda. To pornografia napędza mechanizm i portfele wszystkich artystów. Spójrzcie jak dzięki temu wzrósł wskaźnik rozwodów.
Pan X przychodzi do domu, gdzie jego żona pani X, bawi trójkę ich rozkosznych maluchów. Oczywiście pani X po ciąży wiadomo, dostała kilka zbędnych kilogramów, rozstępów, cellulitu, oraz mniejszych piersi. Pan X kocha żonę, ale czegoś zaczyna mu brakować... Kobieta, którą pojął za żonę, nie jest już obiektem jego marzeń... Włącza więc komercyjne stacje muzyczne, a tam, komputerowo obrobione panienki... no to pan X zaczyna marzyć o kobiecie bez wad, która nie ma swego zdania, ma ogromne cycki pełne silikonu, a do tego zawsze jest chuda i zgrabna... no to nie zważając na uczucie do pani X, zaczyna sobie szukać takiej...
Tak to właśnie wygląda. Media napędzane pornografią, zmieniają obraz widzenia kobiety we współczesnym świecie. Panie w teledyskach, czy reklamach (i nie tylko!), są uległe mężczyźnie, są praktycznie wolne od wstydu, stąd również przez płeć przciwną uwielbiane, przez płeć piękną znienawidzone.
Generalnie pornografia była od zawsze. Weźmy przykłąd Petera Paula Rubensa, malował nagie kobiety, co w XVI/XVII wieku było uznawane za przejaw pornografii.
Czym się różni zatem sztuka aktu od pornografii? No więc według mnie, sztuka ma pokazać ciało, może piękno każdego ciała na swój sposób.
Na przykład: http://news.o.pl/wp-content/i/2009/01/akt.jpg
Charakteryzuje się tajemniczością. Nie ma podniecać, nie ma szokować, czy wywoływać różnego rodzaju perwersje.
Co innego pornografia, ma podniecić największą ilość osób, aby się sprzedać. Ma odsłonić jak najwięcej, nie ma być tajemnicza, wszystko ma być pokazane.
Na przykład para kochanków, w sztuce widzimy ich nagość, namiętność, ale i uczucie, którym się obdarzają, natomiast w klasycznym filmie porno, parę nieznających się osób, pokazującym jak się pieprz*ć, ażeby było ostro, i generalnie łatwo.


"Ar sindanóriello caita mornië
I falmalinna imbe met, ar hísië"
"I wszystkie ścieżki spowił głęboki cień
Między nami na spienionych falach zaległa ciemność"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 14 maja 2010, o 11:24  
Avatar użytkownika

Slide
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 13:26
Posty: 185
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

Ireth napisał(a):
Pan X przychodzi do domu, gdzie jego żona pani X, bawi trójkę ich rozkosznych maluchów. Oczywiście pani X po ciąży wiadomo, dostała kilka zbędnych kilogramów, rozstępów, cellulitu, oraz mniejszych piersi. Pan X kocha żonę, ale czegoś zaczyna mu brakować... Kobieta, którą pojął za żonę, nie jest już obiektem jego marzeń... Włącza więc komercyjne stacje muzyczne, a tam, komputerowo obrobione panienki... no to pan X zaczyna marzyć o kobiecie bez wad, która nie ma swego zdania, ma ogromne cycki pełne silikonu, a do tego zawsze jest chuda i zgrabna... no to nie zważając na uczucie do pani X, zaczyna sobie szukać takiej...

Chyba trochę spłyciłaś obraz mężczyzny. :D Nie wydaje mi się, aby mężczyźni tak postępowali. No, może jakiś niewielki odsetek, ale nie żeby to było regułą. Nie można winić pornografii za rozpad czyjegoś związku. Facet na ogół nie porzuca rodziny, z którą ułożył sobie życie tylko dlatego, że w telewizji zobaczył większe cycki.

Jak również nie wydaje mi się, żeby nagość się zakorzeniła w społeczeństwie. Po prostu pewnego dnia spadło to na nas jak grad latem (tak jak teraz zaczęli nagle używać w reklamach słowa "kupa"). Wciąż wzbudza kontrowersje, choć ludzie zaczynają się już przyzwyczajać, bo wiedzą, że nic na to nie mogą poradzić, lub znaleźli coś innego, bardziej kontrowersyjnego, jak na przykład wystawa Gunthera von Hagensa.
Nagie akty wciąż wzbudzają negatywne emocje, są źle odbierane, wciąż urażają czyjeś "uczucia religijne" - choć to ostatnie uważam za obłudę; ktoś musi być bardzo słabej wiary, skoro byle roznegliżowana dziewczyna potrafi urazić uczucia religijne.
Być może kiedyś ludzie się opamiętają, nagość znudzi się ludziom i ten okres przejdzie do historii, tak jak hippisi.


Your life is yours alone, rise up and live it.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 14 maja 2010, o 22:22  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 13 maja 2010, o 20:48
Posty: 20
Lokalizacja: Leszno
Offline

no, moża faktycznie spłyciłam obraz mężczyzny, ale spójrzmy na to z innej strony. Pornografia, to przede wszystkim nagie kobiety. Są ckm-y, playboye i inne tego typu czasopisma, jednak dla nas kobiet, nie ma tego typu świerszczyków z nagimi mężczyznami. I wierz mi, znam kilka małżeństw, które rozpadło się właśnie przez pornografię. Jeden znajomy, tak się uzależnił od redtube (czy jakoś tak), że przestał wogóle spoglądać na żonę, bo go przestałą rajcować. Natomiast koleżance przydarzyła się wyżej opisana sytuacja, po drugiej ciąży przestała być atrakcyjna. Jej ex znalazł sobie duuuuuuużo młodszą dziewczynę typu "Galerianka", on ma 35 lat, ona 17. Za nowe jeans'y wranglera zrobi wszystko. A bardziej pustej laski nie spotakałam. Kumpela została sama z dwójką dzieci z marną perspektywą na przyszłość, a mąż zabawia się z inną. Podobno chcą mieć dzieci. No to czeka nas powtórka...


"Ar sindanóriello caita mornië
I falmalinna imbe met, ar hísië"
"I wszystkie ścieżki spowił głęboki cień
Między nami na spienionych falach zaległa ciemność"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 14 maja 2010, o 23:27  
Avatar użytkownika

Wiedźma
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 00:02
Posty: 447
Lokalizacja: miasto czarownic
Offline

Ireth napisał(a):
no, moża faktycznie spłyciłam obraz mężczyzny, ale spójrzmy na to z innej strony. Pornografia, to przede wszystkim nagie kobiety. Są ckm-y, playboye i inne tego typu czasopisma, jednak dla nas kobiet, nie ma tego typu świerszczyków z nagimi mężczyznami. I wierz mi, znam kilka małżeństw, które rozpadło się właśnie przez pornografię. Jeden znajomy, tak się uzależnił od redtube (czy jakoś tak), że przestał wogóle spoglądać na żonę, bo go przestałą rajcować. Natomiast koleżance przydarzyła się wyżej opisana sytuacja, po drugiej ciąży przestała być atrakcyjna. Jej ex znalazł sobie duuuuuuużo młodszą dziewczynę typu "Galerianka", on ma 35 lat, ona 17. Za nowe jeans'y wranglera zrobi wszystko. A bardziej pustej laski nie spotakałam. Kumpela została sama z dwójką dzieci z marną perspektywą na przyszłość, a mąż zabawia się z inną. Podobno chcą mieć dzieci. No to czeka nas powtórka...


Wszystko rozumiem, ale jednak to olbrzymie uproszczenie. Przecież każda z tych spraw zapewne inaczej wygląda z perspektywy owych facetów.
Sprawa braku ckmów dla pań była już wielokrotnie poruszana - nas po prostu to nie kręci, nie sprzedaje się, dlatego nikt w to nie będzie pakował pieniędzy. Zgadzam się z jednym w tym wszystkim - żyjemy w czasach, w których to kobiece ciało jest opiewane bardziej niż męskie, ale właśnie się to zmienia>patrz metroseksualizm.
Co do ciekawego tematu granicy między pornografią a sztuką, w dużej mierze zgadzam się z Duszkiem. Mam poczucie, że od Starożytności tak się staramy wyzwolić, że aż się w tym za bardzo do skrajności zbliżyliśmy. Rzeczywiście jest to już niesmaczne, męczące, nudne. A minie na pewno. Wszystko mija ;)


I do believe in fairies! I do! I do!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 15 maja 2010, o 20:19  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 4 lut 2010, o 10:29
Posty: 115
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Duszek napisał(a):

Należałoby zdefiniować najpierw czym jest nagość artystyczna, a czym pornografia.
Przez nagość artystyczną rozumiem ukazanie piękna bądź też szpetoty czyjegoś ciała (bo nie musi się to odnosić tylko do kobiet ;) ) na obrazie, rzeźbie, zdjęciu itp. pod warunkiem, że obiekt pozujący do tego rodzaju sztuki jest świadomy tego co robi, z czym to się wiąże, a dana sztuka pokazywana będzie jedynie tej grupie ludzi, która świadomie decyduje się oglądać tego rodzaju art.


Nie zgadzam się.
Być może kiedyś te biedne dziewczęta były zmuszane z braku pieniędzy czy perspektyw do uczestniczenia w sesjach fotograficznych czy kręceniu filmów pornograficznych, ale dziś wiele z nich decyduje się na to same, są świadome tego, co robią i chcą tego dla kasy, szpanu, rozrywki (albo ze zwykłej głupoty, nie wiem...) I takie filmy są pokazywane tym, którzy chcą je oglądac - chyba nikt nikogo nie zmusza do oglądania pornografii? (w większości). Jeśli ktoś świadomie zdecyduje się oglądać tego typu "arty", w której uczestniczyły przedtem świadome tego osoby to mam rozumieć, że to już jest sztuka? Dalej nie zmienia to faktu, że jest to pornografia...

Duszek napisał(a):
Pornografia natomiast, to, hmm.... to zmuszanie wszystkich do oglądania nagości; to wystawianie na widok publiczny nagich ciał, które nie mają jakiegoś większego kontekstu; pornografia to bezmyślna nagość, która niczemu nie służy, beż żadnego pomysłu, kreatywności czy nici artyzmu. To również zdjęcia i filmy, w których roznegliżowane obiekty nie robią tego z własnej woli, są zmuszane, lub nieświadome tego, że uczestniczą w czymś takim.

Granica leży właśnie w tym, żeby nagość prezentować tylko i wyłącznie tym, którzy chcą na to patrzeć, bo nagość artystyczna jest formą sztuki, jest potrzebna i powinna być rozwijana, ale nie powinno się pokazywać tego wszystkim i na każdym kroku, bo to, jak ciągłe jedzenie tego samego, może zniesmaczyć, a nawet zniechęcić.


Nie uważam, żeby reklamy czy billboardy bombardujące nas codziennie były pornografią. A szerokie pojęcie erotyka? To w jej ramy można ująć także sztukę, artystyczny negliż. Ja to tak rozróżniam. Nie akceptuję wszechobecnej erotyki, która nas zalewa falami i spłukuje piękno ludzkiego ciała, które powinno być wielbione, intymne, pięknie ukazane. Nie potrafię podać granicy, bo dla mnie jest to płynne. Czasem patrzysz na coś obrzydliwego i Cię to wzrusza, bo myślisz sobie, jak biedne stworzenie musiało to przejść... A czasem widzisz pozorne piękno i odrzuca Cię na myśl, że jest tak piękne, bo sztuczne, bo okraszone cierpieniem ludzi. Erotyka sama w sobie nie jest zła, może służyć wielu celom. Chodzi właśnie o cel. Jeśli za pomocą ciała chcemy coś sprzedać, to tak jakbyśmy sprzedawali to ciało, a ono nigdy nie powinno być na sprzedaż. Jeśli chcemy tylko zaspokoić czyjeś żądze, chcemy na tym zarobić, upodlić ludzką godność - to filmy i inne formy przekazu będę traktować jak pornografię.

Nagość wpływa na mnie źle, bo jest źle ukazywana. Facet patrząc na rozebraną kobietę raczej nie myśli - ona jest stworzeniem Bożym, jej ciało jest godne uwielbienia, jest piekne jako naczynie dla duszy, jest wspaniałym człowiekiem. :D Facet sobie myśli tak, jak myśli - chętnie bym ją przeleciał, niezła dupa, i inne wulgaryzmy. Czemu więc służy ta nagość? Najniższym instynktom. A przecież ludzkie ciało jest piękne i jeśli jest tak pokazywane, bardzo dobrze. :) Jeśli ludzkim ciałem chcemy ukazać jego piękno i godność... i jeśli jest pokazywane razem z duszą, jeśli jest oknem, przez które widać wnętrze człowieka - to jest to artyzm.


Spike, my love! ^^
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 15 maja 2010, o 21:20  
Avatar użytkownika

Spowiedniczka
Dołączył(a): 12 mar 2010, o 15:07
Posty: 934
Lokalizacja: Węgierska Górka
Offline

Adie, pięknie to opisałaś. Nie wiem, czy trzeba coś dodawać. Czasem sobie myślę, że cały świat to jeden wielki obóz Imperialnego Ładu. ;]


Chcesz poznać tajemnicę wiecznego szczęścia? Patrz na stronę 246.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 15 maja 2010, o 23:34  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:33
Posty: 283
Lokalizacja: Gdynia
Offline

A ja dodam coś od siebie. Zdarzało mi się oglądać filmy(pornograficzne również). Ale chodzi mi głównie o sceny erotyczne, nie pamiętam tytułów, ale obrzydzały mnie bardziej niż pornografia. Chcąc znaleźć próg - tego co można przedstawić, lub pokazać - jest jak walka Don Apsika z wiatrakami...

Dziwnym zbiegiem okoliczności, wspominam jeden artykuł, który przeczytałem parę lat temu. A miał on to do siebie, że wykazywał w procentach spadek gwałtów, pedofilii, i innych napastowań seksualnych. A wszytko dzięki pornografii, więc przed szukaniem moralnych wywodów, zastanowiłbym się bardziej globalnie nad takowym podejściem. Stwierdzenie bardzo proste, wole pornografie niż wzrost ludzkich dewiacji. W Polsce może to być 1% spadku takowych wyczynów, a na świecie? Ze 20, 15? A może 10%, nie ważne - to się liczy.
Chociaż statystyki są zakłamane, ale w te chce wierzyć... Muszę... Bo kurde jest to dla mnie niewyobrażalne... :evil:

Co do aktów, taka sztuka mnie nie interesuje. Nigdy nie interesowała. Śmiało mogę powiedzieć - patrze czy fajna kobitka pozowała - to jest złe? Gratulacje!
Bilbordy? Zwykły chwyt reklamowy... Widząc piękną kobietę w seksownej bieliźnie, nie miałbyś ochoty kupić takiej żonie, narzeczonej, dziewczynie? Ja zastanowiłbym się nad taką opcją... ;) Nawet ze dwadzieścia razy. :)


"Mijam ich, jestem świadkiem naocznym.
Jak nie Hagel w windzie, to Platon w nocnym.
Kant wiezie mnie taksówką, Nietzsche mieszka w każdym bloku.
Świat jest pełen filozofów."
— Łona
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 16 maja 2010, o 22:39  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 3 maja 2010, o 10:58
Posty: 34
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

Według mnie powoli ten wszechobecny erotyzm zaczyna robić się już nudny. Co widzimy reklamę to jest ona przesączona erotyzmem (w większym czy mniejszym stopniu). Wszystko jest zbyt przewidywalne. Wydaje mi się, że przykładowo reklama promująca szampon do włosów bądź żel pod prysznic byłaby ciekawsza oraz śmieszniejsza jakby modelka byłaby calutka ubrana, byłby pokazany fajny kontrast do nagiej babeczki wykrzykująca ochy achy pod prysznicem. Nie to żeby nagie kobiety mnie nie interesowały oczywiście :P ale wszystko jest aż do bólu przewidywalne - żeby cokolwiek sprzedać należy umieścić w reklamie trochę nagiego ciała, trochę jakiegoś podtekstu erotycznego i sukces gotowy.

Jakiś czas temu jak odbierając siostrzeńca z podstawówki to spotkałem się z taką scenką, jak dziewczynki uczące się własnie w tej podstawówce puszczały sobie z komórki Lady Gagę wesoło sobie śpiewając. Nie chodzi mi oczywiście o gust muzyczny bo każdy ma swój, ale o to że mając dzieci nie chciałbym żeby idolem moich pociech była wypromowana postać Lady Gagi. No bo jakie ona wartości ze sobą reprezentuje? Na pewno nie takie jakimi warto kształtować swoje dzieci.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 18 maja 2010, o 14:59  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 15:26
Posty: 90
Lokalizacja: Nowy Sącz
Offline

W większości zgadzam się z tym, co piszecie wyżej. Co za dużo, to nie zdrowo. Adie - świetnie ujęłaś, do czego dzisiaj sprowadzona jest wartość ludzkiego ciała. Cieszę się, że są jeszcze artyści - fotografowie, malarze - którzy potrafią oddać jego piękno. Seks seksem, ale przydałoby się w tym wszystkim trochę wrażliwości. Zostaliśmy z niej w dużej mierze obdarci bez naszej woli. Myślę, że inaczej podchodziłoby się do spraw seksu, gdyby nie ta cała rewolucja, która jest już męcząca i zabrała jakąś taką, nie wiem - radość odkrywania. ;d
I myślę, że niektóre billboardy z powodzeniem można nazwać pornografią ;p
A to, co się dzieje w amerykańskich teledyskach, to już naprawdę ludzkie pojęcie przechodzi. Dziecko przerzuca kanały, trafia na taką Vivę i potem jest jak jest. ;p To, o czym pisze Ammon - o zbawiennym wpływie pornografii na przestępczość.. Nie wiem, jakoś nie mogę się z tym zgodzić. Nie przemawia to do mnie. Jak ktoś ogląda brutalne porno to prędzej potęguje to jego pobudki, niż zaspokaja - tak sądzę. Zależy od dojrzałości. Zresztą, nie wiem, przeraża mnie trochę sama ta idea - naprawdę teraz lepiej przed ekranem, niż na żywo? ;p Cel takich filmów i gazet jest jeden, który zdaje się można pełniej osiągnąć przy współpracy czegoś bardziej żywego od pilota czy klawiatury. ;p A czekanie na obiad sprawia, że ten lepiej smakuje. Czy coś w ten deseń. ;d

Natomiast sztuce erotycznej mówię tak!
Takie określanie słowami czy przykładami granicy sztuki i badziewia jest bez sensu, chyba każdy umie ją sam wyznaczyć. Widać, kiedy coś jest obrzydliwe, taśmowe i w ogóle denne, a kiedy coś jest sztuką. Jestem za subiektywną definicją sztuki, bo wierzę w myślenie ludzkie. ;p
Swoją drogą - zboczona popkultura i to, że Lady GaGa czy Doda są idolkami biednych dziewczynek też mnie przeraża.


there's a light inside us all, it only shines - shines as bright as we are.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 18 maja 2010, o 15:35  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:33
Posty: 283
Lokalizacja: Gdynia
Offline

Myxomatosis napisał(a):
To, o czym pisze Ammon - o zbawiennym wpływie pornografii na przestępczość.. Nie wiem, jakoś nie mogę się z tym zgodzić. Nie przemawia to do mnie. Jak ktoś ogląda brutalne porno to prędzej potęguje to jego pobudki, niż zaspokaja - tak sądzę. Zależy od dojrzałości. Zresztą, nie wiem, przeraża mnie trochę sama ta idea - naprawdę teraz lepiej przed ekranem, niż na żywo? ;p Cel takich filmów i gazet jest jeden, który zdaje się można pełniej osiągnąć przy współpracy czegoś bardziej żywego od pilota czy klawiatury.


Zgadzam się w stu procentach. Jednakże jeśli już miałbym wybierać, to wole aby ci dewianci robili to przed monitorem czy gdzie tam chcą(oczywiście w zaciszu swego domu i samotnie xD ). A najlepiej ich zamknąć! Albo wykastrować i zamknąć. :D A czy ich bardziej pobudza - to nie wiem. Przytoczyłem tylko treść artykułu który kiedyś czytałem. ;)


"Mijam ich, jestem świadkiem naocznym.
Jak nie Hagel w windzie, to Platon w nocnym.
Kant wiezie mnie taksówką, Nietzsche mieszka w każdym bloku.
Świat jest pełen filozofów."
— Łona
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 18 maja 2010, o 16:09  
Avatar użytkownika

Spowiedniczka
Dołączył(a): 12 mar 2010, o 15:07
Posty: 934
Lokalizacja: Węgierska Górka
Offline

Ammon, jest wiele filmów dokumentalnych, w których wypowiadają się wszelakiego rodzaju gwałciciele, pedofile i reszta. Wszyscy mówią że zaczęło się od pornografii. Na początku "lekkie" gazetki z cycuszkami, potem filmy, by w końcu napaść na szesnastolatkę i zgwałcić ją. nie wiem co to był za artykuł, ale lepiej nie bierz tego na poważnie. ;p


Chcesz poznać tajemnicę wiecznego szczęścia? Patrz na stronę 246.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 18 maja 2010, o 16:32  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:33
Posty: 283
Lokalizacja: Gdynia
Offline

O to się nie bój. Już dawno się przekonałem, że statystyki zazwyczaj kłamią. Dlatego jestem za opcją, żeby ich pociąć, albo zakopać żywcem. :D


"Mijam ich, jestem świadkiem naocznym.
Jak nie Hagel w windzie, to Platon w nocnym.
Kant wiezie mnie taksówką, Nietzsche mieszka w każdym bloku.
Świat jest pełen filozofów."
— Łona
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 18 maja 2010, o 19:51  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 4 mar 2010, o 17:28
Posty: 94
Offline

Xan napisał(a):
Fotografia artystyczna, hmmm.. ciężko mi to wytłumaczyć. Musi być odpowiedni nastrój i widać zaangażowanie osoby/osób. Hmm.. posłużę się przykładem. Mamy dwie fotografie. Uwaga! Przedstawione tu fotografie mogą zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.

1:
Klik
2:
Klik

Pierwsze zdjęcie, mimo iż przedstawia kompletnie nagą kobietę, nie uznaję je za pornograficzne. Dlaczego? Bo widać zamysł autora, kobieta przedstawia swoje uczucia, widać że jest czymś zajęta.
Natomiast drugie zdjęcie, choć widać na nim ubraną w bieliznę kobietę, mówi coś w stylu: "Jestem cała twoja. Weź mnie do łóżka i rżnij."

Nie odrzucam współczesności, odrzucam jedynie drogę którą zmierza. ;d



Zgadzam się.Nagie fotografie różnią się między sobą.Coś innego to sztuka fotografii a coś innego to nawiązywanie tylko do seksu.


"υ¢zυ¢ια яzą∂zą яσzυмєм." - тяzє¢ιє ρяαωσ мαgιι ."
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 2 sty 2011, o 18:31  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 21:07
Posty: 29
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Offline

Też się z tym zgadzam - w końcu jest różnica między fotografią aktu a pornografią. Tylko granica cieniutka...


Wszystko co robimy ma początek w naszych marzeniach...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 2 sty 2011, o 19:22  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

No witaj, Pani Hunter ;) Nikt się tu na Ciebie nijak nie patrzy.


Cóż... Co ja mam o pornografii i tak zwanej nagości artystycznej do powiedzenia... Chyba niewiele. Jak zwykle jestem zdania, że każdy ma swoje życie i niech nim rozporządza. Ktoś chce się rozbierać, niech rozbiera. Ktoś lubi oglądać pornografię, niech ogląda.

W sytuacji, gdy widać, że ktoś cierpi, albo na przykład, gdy dziecko zmusza się do czegoś z tym związanego, chyba każdy zgodzi się, że to niemoralne i bez większej filozofii można rozróżnić to co "złe" i to co "dobre".
Seks jest piękną ludzką rzeczą, której nie należy się zresztą wstydzić [ a Ci którzy gadają o niej cały czas, chyba najbardziej się wstydzą ;) ].

// Ja tylko chciałam zauważyć, że HunT3r to kobieta, z resztą niczego sobie ;) Więc poprawiam Panie Były-fotelu :P Twój błąd. Mam nadzieję że to "e" wcisnąłeś nieświadomie. Margoo


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 3 sty 2011, o 15:58  

Kurcze, no ja nie lubię jak w każdym teledysku jest kupa roznegliżowanych ciał i w ogole nie podoba mi się fakt, że ludzie traktują siebie i innych przedmiotowo, a na dodatek wszędzie to widać, gdzie nie spojrzysz gołe cycki, gołe tyłki aż do znudzenia. Natomiast jestem zdania, że ciało człowieka jest piękne, a więc w sumie z drugiej strony nie dziwię się, że ludzie, no a zwłaszcza kobiety chcą to eksponować.

Tylko, że jest pewna granica dobrego smaku. Żyjemy w takich czasach, że często jest przekraczana. Szkoda tylko, ze dzieci muszą wszędzie widzieć jakieś erotyczne podteksty, goliznę itp. No ale generalnie mówię podobnie jak Rutek : nie zabronię tego nikomu, bo to ich życie, ich wola. Tylko szkoda, że media tak nakręcają ten cały seks-biznes.

Skutki tego są takie, że mamy do czynienia z bananowym społeczeństwem, skrajnie głupie laski i puści faceci. Ale ja tam jestem zdania, że swój swego znajdzie, więc jeśli chcą się zarażać kiłą i innymi świnstwami, albo narobić sobie dzieci na imprezie w wieku lat 14 to jest ich życie. No ale zaznaczam, że nie oceniam po wyglądzie, to że ktoś się czasem ubiera wyzywająco nie musi od razu oznaczać, że jest tzw szmatą. O tym przede wszystkim świadczy zachowanie.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 3 sty 2011, o 22:46  
Strażnik granicy
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 21:24
Posty: 58
Offline

Rutlawski napisał(a):
Jak zwykle jestem zdania, że każdy ma swoje życie i niech nim rozporządza. Ktoś chce się rozbierać, niech rozbiera. Ktoś lubi oglądać pornografię, niech ogląda.


Media coraz częściej nie dają nam takiego wyboru. Np. Jeśli włączam tv bo chcę posłuchać jakiejś piosenki to niestety teledysk też muszę chociaż częściowo oglądać. Jakoś nie wyobrażam sobie siedzenia przed telewizorem z zasłoniętymi oczami ;) Domyślam się, że powiesz: przecież możesz słuchać radia albo mp3. Tak, mogę. Ale nie chcę. Mam taką potrzebę konsumencką aby oglądać tv i już ^^ I co z moim wyborem? To trochę tak jakby ktoś kazał mi przestać oddychać dlatego, że nie lubię jakiegoś zapachu. To mija się z celem. Jeśli ktoś świadomie decyduje się na pornografię - w porządku. Ale co z tymi, którzy jej nie chcą? Nie mogą przecież chodzić całe życie wpatrzeni w ziemię tylko dlatego, że ktoś zażyczył sobie postawić billboard z gołym tyłkiem.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Pornografia
PostNapisane: 4 sty 2011, o 01:27  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

Heh, no ja już Ci nic nie poradzę na to co pokazują w TV ;) W pewnym sensie jednak gust ludzi często się zgadza z tym co pokazują, więc nie ma co tylko jej winić.

Ja z kolei TV włączam tylko na jakieś fajne filmy, bądź by sobie jakiś film DVD obejrzeć. Z bilboardami jest gorzej, ale cóż... Nie usuną ich, bo jakaś grupka tak chce :>


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL