Teraz jest 20 paź 2019, o 05:25



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 13:25  

"W popularnym znaczeniu słowo "egoizm" jest synonimem "zła"; towarzyszy mu wyobrażenie morderczej bestii depczącej po trupach, by osiągnąć swój cel, brutala nie troszczącego się o żadną żywą istotę i nie dążącego do niczego poza natychmiastowym zaspokojeniem wymyślnych zachcianek.
A przecież dokładne znaczenie i podręcznikowa definicja słowa "egoizm" brzmi: "troska o własny interes".
Pojęcie to nie zawiera oceny moralnej, nie mówi, czy troska o swój interes jest dobra czy zła, nie określa też, co stanowi rzeczywisty interes człowieka."

Kto z was uważa się za egoistę oraz jakie są wasze motywy bycia egoistą?

Kto z was jest przeciwny temu zagadnieniu i pochwala bycie altruistą?

Zwrot do tytułu: Czy egoizm można nazwać cnotą?

Zapraszam do gorącej dyskusji :D
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 13:47  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 3 gru 2010, o 18:16
Posty: 142
Lokalizacja: Kostrzyn :D
Offline

Myślę, że każdy z nas chociaż raz był w życiu był egoistą, skoro to troska o własne interesy, ale uważam, że egoistą jest ktoś, kto ma wybór: troszczyć się o siebie i przy tym ranić innych albo pomóc innym ludziom i wybiera to pierwsze z niewłaściwych i samolubnych powodów np. bo nie chce mu się pomagać albo celowo chce ranić innych i dlatego postępuje jak egoista


Nikt nie jest doskonały... Chociaż nie, był taki jeden gość, ale go zabiliśmy...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 15:34  

Moim zdaniem samo pojęcie egoizmu właśnie totalnie nie niesie ze sobą negatywnego przesłania. W przeciwieństwie do egotyzmu. Własnie to drugie oznacza człowieka, który interesuje się tylko sobą i wymaga od otoczenia by skupiało na nim uwagę. Często się mówi "myślisz tylko o sobie, jesteś egoistą". Jeżeli ktoś idzie po trupach do celu i nie zważa na nic i na nikogo to oczywiście nie jest w porządku. Egoista w moim mniemaniu może po prostu dążyć do celu i działać w swoim interesie. Jest to dość naturalne bo każdy człowiek chce coś sam osiągnąć. I wcale nie oznacza od razu wspomagania się i manipulowania słabszymi.

Co o sobie myślę? Na ogół jestem egoistką ale jeśli ktoś jest mi bliski to dużo dla niego zrobię i poświęcę. Niemniej jednak w granicach rozsądku. Uważam, że nadmierny altruizm jest zgubny, należy zawsze pamiętać także o swoich potrzebach a nie w ciemno pomagać wszystkim wokoło i zapominać o sobie.

Ogólnie egoista kojarzy się z czymś złym, samo słowo zaraz nam nasuwa ponury obraz, jednak definicyjnie nie widzę jednoznacznych negatywnych przesłanek.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 15:59  

Ariana Artisan Sihhe napisał(a):
Myślę, że każdy z nas chociaż raz był w życiu był egoistą, skoro to troska o własne interesy, ale uważam, że egoistą jest ktoś, kto ma wybór: troszczyć się o siebie i przy tym ranić innych albo pomóc innym ludziom i wybiera to pierwsze z niewłaściwych i samolubnych powodów np. bo nie chce mu się pomagać albo celowo chce ranić innych i dlatego postępuje jak egoista

Czyli nie zgadzasz się z tą podręcznikową definicją a wierzysz w tą wykreowaną przez altruistów?

MordSith napisał(a):
Moim zdaniem samo pojęcie egoizmu właśnie totalnie nie niesie ze sobą negatywnego przesłania. W przeciwieństwie do egotyzmu. Własnie to drugie oznacza człowieka, który interesuje się tylko sobą i wymaga od otoczenia by skupiało na nim uwagę.

MordSith czy mówiłaś o tym?
Egotyzm, w sensie ogólnym to tendencja do nadmiernego zajmowania się własną osobą, rozmyślanie nad sobą, nieustanne kierowanie uwagi na siebie. W etyce - skłonność do samodoskonalenia się przyjęta jako naczelna zasada postępowania. W filozofii współczesnej egotyzm traktowany bywa jako realizacja zasady autoanalizy - analizy samego siebie w celu pogłębienia doznań.

MordSith napisał(a):
Co o sobie myślę? Na ogół jestem egoistką ale jeśli ktoś jest mi bliski to dużo dla niego zrobię i poświęcę. Niemniej jednak w granicach rozsądku. Uważam, że nadmierny altruizm jest zgubny, należy zawsze pamiętać także o swoich potrzebach a nie w ciemno pomagać wszystkim wokoło i zapominać o sobie.

Czyli jesteś trochę gorąca a trochę zimna :P
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 16:05  

No w kwestii egotyzmu to mniej więcej miałam na myśli takie postępowanie, że ktoś uważa się za pępek świata i wymaga by każdy inny tak myślał. Bo to ma potem odzwierciedlenie w czynach rzecz jasna. No więc pojęcie ogólne się zgadza

No a jeśli chodzi o bycie troche gorącą troche zimną to po prostu nie widze sensu w ścieraniu się dla kogoś na kim mi nie zależy, albo kogo nie znam. Jak się daje niektórym ludziom palec to biorą całą rękę. Unikam takich sytuacji :P Staram się wyczuć równowagę, nie skrzywdzić nikogo bliskiego, ale też nie postępować wbrew sobie albo kosztem własnych aspiracji, czasu, pragnień.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 16:20  

MordSith napisał(a):
No w kwestii egotyzmu to mniej więcej miałam na myśli takie postępowanie, że ktoś uważa się za pępek świata i wymaga by każdy inny tak myślał. Bo to ma potem odzwierciedlenie w czynach rzecz jasna. No więc pojęcie ogólne się zgadza

Mówisz raczej o egocentryku :P

MordSith napisał(a):
No a jeśli chodzi o bycie troche gorącą troche zimną to po prostu nie widze sensu w ścieraniu się dla kogoś na kim mi nie zależy, albo kogo nie znam. Jak się daje niektórym ludziom palec to biorą całą rękę. Unikam takich sytuacji Staram się wyczuć równowagę, nie skrzywdzić nikogo bliskiego, ale też nie postępować wbrew sobie albo kosztem własnych aspiracji, czasu, pragnień.

MordSith sprzeczności nie istnieją nie możesz być taka albo taka na raz ;)
Z tego co rozumiem jesteś egoistką ale przez synonimiczność zła jaki w sobie niesie nie dostrzegasz, że właśnie egoizm tobą kieruje.
Nawet gdy pomagasz komuś bliskiemu jest to twoja egoistyczna zachcianka, i nie ma się czego wstydzić. :)
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 16:32  

Nie napisałam nic sprzecznego, wydaje mi się że wiele osób tak reaguje. Ale ogolnie można powiedzieć, że masz rację. Bo jeśli komuś pomagam to wynika to z tego, że chcę. Chociaż z drugiej strony czasem mi się nie chce, ale się lituję :D
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 16:50  

MordSith napisał(a):
Nie napisałam nic sprzecznego, wydaje mi się że wiele osób tak reaguje.

To, że coś jest praktykowane przez dużą ilość ludzi nie jest żadnym odpowiednim argumentem potwierdzającym coś :P (ilość a jakość)

MordSith napisał(a):
Na ogół jestem egoistką ale jeśli ktoś jest mi bliski to dużo dla niego zrobię i poświęcę.

użyłaś słowa "ale" wiec poniekąd zaprzeczyłaś pierwszemu członowi zdania :P
(wiem łapie Cię za słówka :D)
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 16:52  

"Ale" jest konsekwencją slowa "na ogół" :D

No bo niby dlaczego to jest sprzeczne. Popatrz, jeśli mi na kimś nie zależy /nie znam go/ nie lubię go to nie zrobię dla niego tyle co dla bliskiej osoby.

Podałam argument dużej liczby osób bo to naturalne, że tak po prostu się dzieje.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 17:20  

Założyłem temat więc wypada samemu się wypowiedzieć :)

Jestem dumnym egoistą, Ci którzy mnie choć troszeczkę poznali na pewno to zauważyli.
A czym się kieruje w życiu? Pytanie proste... kieruję się racjonalnym egoizmem. O tym systemie etycznym nie będę się rozpisywał bo zbyt trudno było by coś streścić, ktoś ciekawy niech sobie sam poszuka i poczyta :P
Jestem wielkim przeciwnikiem altruizmu i jego "etyki" wręcz się tym brzydzę.. a dlaczego? cóż nie wyobrażam sobie siebie jako człowieka, który zamiast pomóc samemu sobie oraz swoim najbliższym pomaga nieprzygotowanemu do życia sąsiadowi.
Niestety w dzisiejszych czasach właśnie takie postępowanie jest kreowane właśnie przez tych nieradzących sobie ludzi.

Często w różnych dyskusjach słyszę "on jest zły, zapatrzony w siebie, nie pomaga innym, jest samolubem, nie posiada uczuć ani empatii, jest złoczyńcą, potworem itd. - jest egoistą", odpowiadam wtedy, że sam jestem egoistą i co słyszę? "nie ty nie jesteś egoistą" jak widać ludzie mają tak dostrzętnie wyprane mózgi, że gdy nawet im coś powiesz to i tak wiedzą lepiej, gdyż po 1) wszyscy tak mówią i musi to być prawda a po 2) to jest zapisane i takie stare, że musi to być prawda.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 18:02  

chris napisał(a):
Założyłem temat więc wypada samemu się wypowiedzieć :)

Jestem dumnym egoistą, Ci którzy mnie choć troszeczkę poznali na pewno to zauważyli.
A czym się kieruje w życiu? Pytanie proste... kieruję się racjonalnym egoizmem. O tym systemie etycznym nie będę się rozpisywał bo zbyt trudno było by coś streścić, ktoś ciekawy niech sobie sam poszuka i poczyta :P
Jestem wielkim przeciwnikiem altruizmu i jego "etyki" wręcz się tym brzydzę.. a dlaczego? cóż nie wyobrażam sobie siebie jako człowieka, który zamiast pomóc samemu sobie oraz swoim najbliższym pomaga nieprzygotowanemu do życia sąsiadowi.
Niestety w dzisiejszych czasach właśnie takie postępowanie jest kreowane właśnie przez tych nieradzących sobie ludzi.

Często w różnych dyskusjach słyszę "on jest zły, zapatrzony w siebie, nie pomaga innym, jest samolubem, nie posiada uczuć ani empatii, jest złoczyńcą, potworem itd. - jest egoistą", odpowiadam wtedy, że sam jestem egoistą i co słyszę? "nie ty nie jesteś egoistą" jak widać ludzie mają tak dostrzętnie wyprane mózgi, że gdy nawet im coś powiesz to i tak wiedzą lepiej, gdyż po 1) wszyscy tak mówią i musi to być prawda a po 2) to jest zapisane i takie stare, że musi to być prawda.



No to ja wlaśnie mówiłam, że pojęcie egoizmu jest w dzisiejszych czasach z góry uznane za negatywne i takie też nasuwa skojarzenia. A tak naprawde to nie jest, albo raczej nie musi być coś złego.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 18:14  
Avatar użytkownika

Czarodziej Wojny
Dołączył(a): 26 maja 2010, o 16:09
Posty: 674
Lokalizacja: Gorzów
Offline

Egoizm jako dbanie o własne interesy i nie dawanie sobie dmuchać w kaszę - oczywiście tak. Nie widzę nic złego w tym, że chcę jak najlepiej dla siebie. A jeżeli dzięki temu moi najbliżsi też będą czerpać z tego korzyści (bo np. wywalczyłem dla siebie posadę dyrektora w firmie i dzięki temu moją żonę będzie stać na nowe ciuchy) to tym lepiej.

Jednak presja społeczna raczej zmusza nas do zachowań altruistycznych, pomagania innym nie zważając na własne korzyści. Ale moim zdaniem altruizm to tylko wyższa forma egoizmu :P. Pomagamy ludziom i wtedy jesteśmy hołubieni przez innych, poważani i dawani za przykład :D. Same korzyści więc czym to się różni od egoizmu? To może trochę przewrotne ale czy nie mam racji?


Sprzeczności nie istnieją. Kiedykolwiek myślisz, że masz do czynienia ze sprzecznością, sprawdź przesłanki. Odkryjesz, że jedna z nich jest fałszywa.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 18:29  

Baraccus napisał(a):
Jednak presja społeczna raczej zmusza nas do zachowań altruistycznych, pomagania innym nie zważając na własne korzyści.

Tak zmusza a czy musimy to robić?

Baraccus napisał(a):
Ale moim zdaniem altruizm to tylko wyższa forma egoizmu . Pomagamy ludziom i wtedy jesteśmy hołubieni przez innych, poważani i dawani za przykład . Same korzyści więc czym to się różni od egoizmu? To może trochę przewrotne ale czy nie mam racji?

Altruizm wyższą formą egoizmu to żeś dowalił :P
Żaden altruista nie przyzna, że jest egoistą oraz że takie motywy nim kierują. Altruista pomaga innym i oczekuje od innych pomocy (zasada brat pomaga bratu) Altruizm odrzuca indywidualność a egoizm ją promuje. Altruiści wierzą w dobro ogółu w dobro "MY" a nie dobro "JA" (dlatego powinieneś się poświęcać dla drugiej osoby według ich zasady) W tym systemie każdy jest równy każdemu wiec gdy jesteś lepszy powinieneś oddać tym co są słabsi lub gorsi.
Ale zwróciłeś uwagę na problem oraz odrażający sposób bycia altruistów lecz źle to nazwałeś. Najgorsze właśnie w nich jest to, że często robią coś aby być hołubieni i są w stanie zginąć za to poważanie.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 18:42  
Avatar użytkownika

Czarodziej Wojny
Dołączył(a): 26 maja 2010, o 16:09
Posty: 674
Lokalizacja: Gorzów
Offline

chris napisał(a):
Tak zmusza a czy musimy to robić?

To zależy czy chcesz uchodzić za osobnika aspołecznego czy nie :P

chris napisał(a):
Altruizm wyższą formą egoizmu to żeś dowalił :P
Żaden altruista nie przyzna, że jest egoistą oraz że takie motywy nim kierują. Altruista pomaga innym i oczekuje od innych pomocy (zasada brat pomaga bratu) Altruizm odrzuca indywidualność a egoizm ją promuje. Altruiści wierzą w dobro ogółu w dobro "MY" a nie dobro "JA" (dlatego powinieneś się poświęcać dla drugiej osoby według ich zasady) W tym systemie każdy jest równy każdemu wiec gdy jesteś lepszy powinieneś oddać tym co są słabsi lub gorsi.


Tacy co chcą by każdy był równy to raczej nie altruiści tylko komuniści :D

chris napisał(a):
Ale zwróciłeś uwagę na problem oraz odrażający sposób bycia altruistów lecz źle to nazwałeś. Najgorsze właśnie w nich jest to, że często robią coś aby być hołubieni i są w stanie zginąć za to poważanie.


To że chcą za to zginąć to ich sprawa, jeżeli oczekują od innych wzajemności to tylko pokazuje ich egoizm.


Sprzeczności nie istnieją. Kiedykolwiek myślisz, że masz do czynienia ze sprzecznością, sprawdź przesłanki. Odkryjesz, że jedna z nich jest fałszywa.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 18:43  
Avatar użytkownika

Wiedźma
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 00:02
Posty: 447
Lokalizacja: miasto czarownic
Offline

Baraccus napisał(a):
bo np. wywalczyłem dla siebie posadę dyrektora w firmie i dzięki temu moją żonę będzie stać na nowe ciuchy


Przepraszam, że od tego zacznę, ale mi rogal wypłynął na to zdanie i widok Twojego avka, BA :D Zwłaszcza z tym naszyjnikiem!

Baraccus napisał(a):
Ale moim zdaniem altruizm to tylko wyższa forma egoizmu :P. Pomagamy ludziom i wtedy jesteśmy hołubieni przez innych, poważani i dawani za przykład :D. Same korzyści więc czym to się różni od egoizmu? To może trochę przewrotne ale czy nie mam racji?


Zgadzam się całkowicie. Nie postrzegam egoizmu jako zła/dobra. Jeśli zaś chodzi o egoistów, egocentryków, egotyków to chyba nigdy się za bardzo nie wgłębiałam w różnice między tymi pojęciami. Z jednej strony jako pisarka chętnie szukam ukrytego, prawdziwego sensu słów, natomiast czasem wydaje mi się, że przewartościowywanie definicji tworzy jedynie zamieszanie. Trzeba wiedzieć kiedy się zatrzymać.
Zdrowy egoizm jest jak najbardziej niezbędny każdemu człowiekowi. Musimy dbać o siebie, zdobywać swoje cele, znać siebie samego, bronić się. Do tego punktu jest egoizm dla mnie cnotą i to całkiem piękną. Poza tą granicą - tam, gdzie oznacza osiąganie czegoś korzyścią innych, czy to poprzez działanie/myślenie świadome, czy nieświadome - jest przyczyną problemów i cierpienia.


I do believe in fairies! I do! I do!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 19:02  

Baraccus napisał(a):
Tacy co chcą by każdy był równy to raczej nie altruiści tylko komuniści

A czy komuniści, socjaliści i chrześcijanie nie głoszą altruizmu? :P

JDu napisał(a):
Jeśli zaś chodzi o egoistów, egocentryków, egotyków to chyba nigdy się za bardzo nie wgłębiałam w różnice między tymi pojęciami.

Gdyby nie było wyraźnych różnic to by nie było tych pojęć, samo zagadnienie egoizmu ma kilka znaczeń :)

JDu napisał(a):
Z jednej strony jako pisarka chętnie szukam ukrytego, prawdziwego sensu słów, natomiast czasem wydaje mi się, że przewartościowywanie definicji tworzy jedynie zamieszanie.

Zamieszanie to inaczej chaos a chaos to coś czego nie pojmujemy?

JDu napisał(a):
Zdrowy egoizm jest jak najbardziej niezbędny każdemu człowiekowi. Musimy dbać o siebie, zdobywać swoje cele, znać siebie samego, bronić się. Do tego punktu jest egoizm dla mnie cnotą i to całkiem piękną. Poza tą granicą - tam, gdzie oznacza osiąganie czegoś korzyścią innych, czy to poprzez działanie/myślenie świadome, czy nieświadome - jest przyczyną problemów i cierpienia.

Czym jest zdrowy egoizm? jaka jest jego granica? i czy to co napisałaś na samym końcu jest egoizmem?
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 19:09  
Avatar użytkownika

Wiedźma
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 00:02
Posty: 447
Lokalizacja: miasto czarownic
Offline

chris napisał(a):
Czym jest zdrowy egoizm? jaka jest jego granica? i czy to co napisałaś na samym końcu jest egoizmem?


Wyjaśniłam zdrowy egoizm powyżej i granicę również. W moim mniemaniu jest to egoizm.
Natomiast nie powiedziałam, że różnic nie ma i nie rozumiem o co pytasz w kwestii chaosu.


I do believe in fairies! I do! I do!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 19:12  
Avatar użytkownika

Czarodziej Wojny
Dołączył(a): 26 maja 2010, o 16:09
Posty: 674
Lokalizacja: Gorzów
Offline

chris napisał(a):
A czy komuniści, socjaliści i chrześcijanie nie głoszą altruizmu? :P


Powiedzmy, że przesłanki mają altruistyczne ale z wprowadzeniem ich w życie to rożnie bywa :P


Sprzeczności nie istnieją. Kiedykolwiek myślisz, że masz do czynienia ze sprzecznością, sprawdź przesłanki. Odkryjesz, że jedna z nich jest fałszywa.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 19:13  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:54
Posty: 234
Lokalizacja: Kraków
Offline

Ja jestem egoistką i się tego nie wstydzę, ale fakt faktem, że dopiero Miecz Prawdy otworzył mi szerzej oczy na tę kwestię.
Wcześniej uważałam, że to coś złego, że myślę tylko o sobie a nie innych. Religia niestety narzuca nam pewien sposób myślenia. Wzmaga w nas poczucie winy i obarcza grzechem choć z naszego punktu widzenia nic złego nie zrobiliśmy.Walczy przeciwko naturze ludzkiej.
Bo człowiek jest z natury egoistą, to prawda, choć nie znaczy oczywiście, że powinniśmy się kierować swoim interesem bezgranicznie ;)
Jakaś granica musi być, dla mnie to wtedy kiedy wiem, że mój egoizm może się odbić negatywnie na drugim człowieku. Oczywiście nie wliczam tu jakichkolwiek rywalizacji bo to już zupełnie inna kategoria.
Czasem jednak lubię coś zrobić altruistycznie, coś dobrego. Lepiej się z tym czuję, zazwyczaj następuje to wtedy kiedy chcę pokazać, ze kogoś darzę uczuciem( choć wg was to dalej będzie egoizm, ponieważ jedną z przesłanek jest moje samopoczucie ale nie tylko!)
Więc czy istnieje prawdziwy altruizm? Cz jest w ogóle możliwy? Bo jeśli człowiek jest z natury egoistą to czy potrafi przezwyciężyć swe uwarunkowanie?
Jak dla mnie całkowite zatracenie się w czynieniu dobra i nie zwracania uwagi na swoje własne szczęście jest po prostu głupie, nieracjonalne i nienaturalne ( vide Ludzie bezdomni)
Ale nie można też iść w całkowicie druga stronę ;)
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 19:20  

JDu napisał(a):
Wyjaśniłam zdrowy egoizm powyżej i granicę również.

Chodziło mi o samą nazwę "zdrowy" a granica czyli kiedy staje się w takim razie "chory" czy potrafisz to dokładnie zdefiniować na przykładach bo granica jest chyba cienka?

JDu napisał(a):
Natomiast nie powiedziałam, że różnic nie ma i nie rozumiem o co pytasz w kwestii chaosu.

Tak nie powiedziałaś ale odczułem, że wszystko wydaje Ci się na tyle podobne jakby to było to samo. Przyznałaś, że przewartościowanie definicji tworzy zamieszanie czyli inaczej chaos(to słowo mi bardziej pasuje :P) a chaos w moim mniemaniu to coś czego nie potrafimy ogarnąć zrozumieć czyli w prostym tłumaczeniu zrozumiałem to tak jakbyś nie rozumiała takiego definiowania.
(Oczywiście mogłem cię źle zrozumieć, poza tym jestem doczepliwy i łapie za słówka :P)
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 19:29  
Avatar użytkownika

Wiedźma
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 00:02
Posty: 447
Lokalizacja: miasto czarownic
Offline

Impuls napisał(a):
Więc czy istnieje prawdziwy altruizm? Cz jest w ogóle możliwy? Bo jeśli człowiek jest z natury egoistą to czy potrafi przezwyciężyć swe uwarunkowanie?


Dla mnie prawdziwie altruistyczne działanie to takie, które popełniamy nieświadomie. Np. przyszyję komuś guzik do bluzki, bo akurat będę naprawiać swoją, a ten ktoś okazuje się, że tego nie znosi i szycie to dla niego udręka. Pozbawiam go problemu, jest szczęśliwy, a ja nie miałam żadnej korzyści na celu.

Nie, Chris, nie miałam takich myśli na myśli ;p Tylko to, co napisałam i nic poza.
Zdrowy egoizm = asertywność. W dużym uproszczeniu oczywiście.


I do believe in fairies! I do! I do!
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 11 lut 2011, o 19:43  

Impuls napisał(a):
Więc czy istnieje prawdziwy altruizm? Cz jest w ogóle możliwy? Bo jeśli człowiek jest z natury egoistą to czy potrafi przezwyciężyć swe uwarunkowanie?

Człowiek jest istotą żywą -jest zwierzęciem można się obrażać ale tak jest... lecz nie posiadamy zautomatyzowanego rozumu, który każe nam przetrwać(tak ma pies kot czy paprotka) ,człowiek jako jedyne z istot żywych samowolnie się zabija i degraduje (wtedy gdy odrzuca egoizm) Czy widział ktoś kiedyś roślinę która ucieka przed światłem? lub np kota który nie jedząc kilka dni puszcza wolno mysz?

Impuls napisał(a):
Czasem jednak lubię coś zrobić altruistycznie, coś dobrego.

Skąd wiesz, że akurat to jest dobre?

Impuls napisał(a):
Jak dla mnie całkowite zatracenie się w czynieniu dobra i nie zwracania uwagi na swoje własne szczęście jest po prostu głupie, nieracjonalne i nienaturalne ( vide Ludzie bezdomni)

Zgadzam się ale nie uważam żeby to można było nazwać czynieniem dobra :P

JDu napisał(a):
Dla mnie prawdziwie altruistyczne działanie to takie, które popełniamy nieświadomie. Np. przyszyję komuś guzik do bluzki, bo akurat będę naprawiać swoją, a ten ktoś okazuje się, że tego nie znosi i szycie to dla niego udręka. Pozbawiam go problemu, jest szczęśliwy, a ja nie miałam żadnej korzyści na celu.

No to ja wprowadze kolejną definicje :P

"Altruizm, przeciwstawna egoizmowi postawa bezinteresownej troski o dobro innych, w myśl której w przypadku kolizji dobra własnego z cudzym należy dążyć do realizacji dobra drugiego człowieka. Termin altruizm został wprowadzony przez A. Comte’a, a rozpowszechniony przez pozytywistów."

Baraccus napisał(a):
Ale moim zdaniem altruizm to tylko wyższa forma egoizmu . Pomagamy ludziom i wtedy jesteśmy hołubieni przez innych, poważani i dawani za przykład . Same korzyści więc czym to się różni od egoizmu? To może trochę przewrotne ale czy nie mam racji?

"Niektórzy uważają altruizm, ze względu na oczekiwane zwykle niematerialne ekwiwalenty wdzięczności wywołanej zachowaniem altruistycznym lub też uzyskiwanie wskutek takiego zachowania lepszej oceny samego siebie, za subtelną formę egoizmu. Taka interpretacja podważa jednak istotę postawy altruistycznej. Altruizm oznacza zwykle każdy rodzaj działania, które jest ukierunkowane na przysparzanie korzyści komuś lub czemuś (sprawie, idei) innemu, z pominięciem własnych. Często związany jest z ponoszeniem kosztów, zarówno realnych (finansowych), jak i psychologicznych (głównie moralnych)."

Połączyłem posty. Eruanno
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 12 lut 2011, o 00:17  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:54
Posty: 234
Lokalizacja: Kraków
Offline

chris napisał(a):
Impuls napisał(a):
Więc czy istnieje prawdziwy altruizm? Cz jest w ogóle możliwy? Bo jeśli człowiek jest z natury egoistą to czy potrafi przezwyciężyć swe uwarunkowanie?

Człowiek jest istotą żywą -jest zwierzęciem można się obrażać ale tak jest... lecz nie posiadamy zautomatyzowanego rozumu, który każe nam przetrwać(tak ma pies kot czy paprotka) ,człowiek jako jedyne z istot żywych samowolnie się zabija i degraduje (wtedy gdy odrzuca egoizm) Czy widział ktoś kiedyś roślinę która ucieka przed światłem? lub np kota który nie jedząc kilka dni puszcza wolno mysz?

człowiek jednak ma coś takiego jak instynkt przetrwania
żaden zdrowo myślący człowiek nie popełni samobójstwa
samobójcy zazwyczaj to desperaci z zaburzeniami psychicznymi, depresją
w wliczam tu oczywiście przypadków kiedy np. samobójstwo ratuje przed torturami
mając świadomość że i tak się zginie chyba każdy wolałby uniknąć męki i od razu umrzeć

chris napisał(a):
Impuls napisał(a):
Czasem jednak lubię coś zrobić altruistycznie, coś dobrego.

Skąd wiesz, że akurat to jest dobre?


proszeee
bo wejdziemy na temat definicji dobra i zła a to już jest baardzo skomplikowana sprawa
chodziło mi o to, że nie robię czegoś dla siebie i wiem że czynność ta sprawi przyjemność innej osobie( a na pewno nie zaszkodzi)
w każdym bądź razie nawet gdyby zostało to odebrane negatywnie to dla mnie najważniejsze są intencję a nie skutki, gdyż twierdzenie, że postępuje się altruistycznie to czysto subiektywna sprawa
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 12 lut 2011, o 00:41  

Impuls napisał(a):
człowiek jednak ma coś takiego jak instynkt przetrwaniażaden zdrowo myślący człowiek nie popełni samobójstwasamobójcy zazwyczaj to desperaci z zaburzeniami psychicznymi, depresjąw wliczam tu oczywiście przypadków kiedy np. samobójstwo ratuje przed torturamimając świadomość że i tak się zginie chyba każdy wolałby uniknąć męki i od razu umrzeć

A ja czytałem, że człowiek czegoś takiego nie ma... a co gorsza właśnie jako jedyny popada w samozniszczenie. Jest to właśnie spowodowane tym że mamy rozum i możemy decydować o sobie a zwierzęta i rośliny mają instynkt przetrwania dzięki któremu żyją rozumu zaś są pozbawione :)
(Z tego co się orientuje naukowcy też są co do tego podzieleni chociaż ja myślę, iż trafne jest to co wspomniałem :) )

Impuls napisał(a):
proszeeebo wejdziemy na temat definicji dobra i zła a to już jest baardzo skomplikowana sprawachodziło mi o to, że nie robię czegoś dla siebie i wiem że czynność ta sprawi przyjemność innej osobie( a na pewno nie zaszkodzi)w każdym bądź razie nawet gdyby zostało to odebrane negatywnie to dla mnie najważniejsze są intencję a nie skutki, gdyż twierdzenie, że postępuje się altruistycznie to czysto subiektywna sprawa

twoja postępowanie nie było by altruistyczne przynajmniej ja to tak odbieram :)
a co dobra i zła robiąc komuś coś przyjemnego nie musi to być wcale dobre :P
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 23 lut 2011, o 18:28  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 6 sie 2010, o 16:47
Posty: 45
Offline

chris napisał(a):
A czy komuniści, socjaliści i chrześcijanie nie głoszą altruizmu?


Chrześcijanie owszem. Socjaliści i komuniści w żadnej mierze. Albo ujmując bardziej biologicznie chrześcijanie generalnie poza jakimiś skrajnymi sektami promują altruizm na miarę Homo sapiens, podczas gdy socjaliści i komuniści na miarę Formica rufa. Dzięki temu cywilizacyjne systemy chrześcijańskie spokojnie trwają już półtora tysiąca lata, a rekord socjalizmu to jakieś pół wieku.

Cytuj:
Gdyby nie było wyraźnych różnic to by nie było tych pojęć, samo zagadnienie egoizmu ma kilka znaczeń


No i w tym właśnie rzecz, że generalnie pojęcie "cnoty egoizmu" jest jeno utrudnianiem kompatybilności bo racjonalne dbanie o własny interes jest wpisane tak jakby w doktryny większości systemów "altruistycznych", a mimo to egoizm jest definiowany tam negatywnie. Wot problem jak każda szajka religijno-filozoficzna wykuwa sobie własne znaczenia pojęć.

Cytuj:
Wcześniej uważałam, że to coś złego, że myślę tylko o sobie a nie innych


W pustelni żyjesz. Jako żywo bardzo się staram a nie mogę w sobie wzbudzić dość egocentryzmu by myśleć tylko o sobie. Z tymi tysiącami rozpraszających ludzi dookoła. C'est impossible.

Impuls napisał(a):
Bo człowiek jest z natury egoistą, to prawda, choć nie znaczy oczywiście, że powinniśmy się kierować swoim interesem bezgranicznie


Niet. Człowiek jak 99% gatunków społecznych (poza owadami kastowymi) wykazuje tzw. strategię ewolucyjnie stabilną tzn. zawiera w sobie osobniki silnie altruistyczne, silnie egoistyczne i olbrzymią większość osobników stabilnych nazwijmy ich by jakoś to usystematyzować asertywnymi. Zarówno klasyczna strategia egoistyczna jak i altruistyczna nie są korzystne dla ogółu populacji i są spychane na margines. Krótko mówiąc najzdrowsza metoda to metoda wzajemności...

Cytuj:
,człowiek jako jedyne z istot żywych samowolnie się zabija i degraduje (wtedy gdy odrzuca egoizm)


Zwyczajna głupota niekoniecznie musi być związana z brakiem egoizmu. Narkoman dający sobie złoty strzał nie robi tego z troski o dobro wspólne jeno z egoizmu ale niepopartego rozumem...


Cytuj:
"Altruizm, przeciwstawna egoizmowi postawa bezinteresownej troski o dobro innych, w myśl której w przypadku kolizji dobra własnego z cudzym należy dążyć do realizacji dobra drugiego człowieka. Termin altruizm został wprowadzony przez A. Comte’a, a rozpowszechniony przez pozytywistów."


W takim razie chrześcijaństwo a przynajmniej katolicyzm jest generalnie wrogie altruizmowi (przynajmniej w tak sformułowanej postaci.) Na ten przykład jak idą Ruskie to masz nie tylko prawo ale i obowiązek najpierw zadbać o swoją rodzinę, a potem dopiero o rodzinę sąsiada...

Cytuj:

A ja czytałem, że człowiek czegoś takiego nie ma... a co gorsza właśnie jako jedyny popada w samozniszczenie. Jest to właśnie spowodowane tym że mamy rozum i możemy decydować o sobie a zwierzęta i rośliny mają instynkt przetrwania dzięki któremu żyją rozumu zaś są pozbawione


W bezsensowne samozniszczenie na pewno np. narkomania. Ale w sensowne (np. śmierć na wojnie słusznej) popadamy tak samo jak i wszelkie zwierzaki poza ultrasamotniczymi.


"Never compromise. Not even in the face of Armageddon" - Walter 'Rorschach' Kovacs

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać" - Herbert Achternbrusch

"Bóg jest, nawet jeśli go nie ma" - Emil Cioran

"Człowiek, jak każda małpa, jest zwierzęciem społecznym, a społeczeństwo rządzi się kumoterstwem, nepotyzmem, lewizną i plotkarstwem, uznając je za podstawowe normy postępowania etycznego.(...) To czysta biologia." - Carlos Ruiz Zafon
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 23 lut 2011, o 20:14  

Dzięcioł napisał(a):
chris napisał(a):A czy komuniści, socjaliści i chrześcijanie nie głoszą altruizmu?Chrześcijanie owszem. Socjaliści i komuniści w żadnej mierze. Albo ujmując bardziej biologicznie chrześcijanie generalnie poza jakimiś skrajnymi sektami promują altruizm na miarę Homo sapiens, podczas gdy socjaliści i komuniści na miarę Formica rufa. Dzięki temu cywilizacyjne systemy chrześcijańskie spokojnie trwają już półtora tysiąca lata, a rekord socjalizmu to jakieś pół wieku.

Socjaliści i komuniści nie głosili ani braterstwa, ani jedności, ani dobra ogółu? z pewnością nie głosili też poświęcenia się jednostki dla dobra swoich braci, dla dobra narodu i społeczeństwa? Hasła rewolucji socjalistycznej czy międzynarodówki komunistycznej nie są altruistyczne, a to mnie zaskoczyłeś! Wiesz temat ten założyłem po tym gdy przeczytałem pewną książkę i właśnie Ty teraz całość podważyłeś w tym jednym stwierdzeniu. Aktualnie w większości państw europejskich propagowana jest socjaldemokracja czyż nie? Widzisz więc, iż czasy socjalizmu jeszcze nie minęły tak jak Ci się wydaje.

Dzięcioł napisał(a):
Cytuj:Gdyby nie było wyraźnych różnic to by nie było tych pojęć, samo zagadnienie egoizmu ma kilka znaczeń.
No i w tym właśnie rzecz, że generalnie pojęcie "cnoty egoizmu" jest jeno utrudnianiem kompatybilności bo racjonalne dbanie o własny interes jest wpisane tak jakby w doktryny większości systemów "altruistycznych", a mimo to egoizm jest definiowany tam negatywnie. Wot problem jak każda szajka religijno-filozoficzna wykuwa sobie własne znaczenia pojęć.

Mylisz pojęcia czytałeś wszystko ze zrozumieniem co pisałem wcześniej?
Najlepiej przeczytaj jeszcze raz ze zwróceniem uwagi na definicje, które zamieściłem. Są one proste, rzeczowe i prawidłowe.

Dzięcioł napisał(a):
Impuls napisał(a):Bo człowiek jest z natury egoistą, to prawda, choć nie znaczy oczywiście, że powinniśmy się kierować swoim interesem bezgranicznie
Niet. Człowiek jak 99% gatunków społecznych (poza owadami kastowymi) wykazuje tzw. strategię ewolucyjnie stabilną tzn. zawiera w sobie osobniki silnie altruistyczne, silnie egoistyczne i olbrzymią większość osobników stabilnych nazwijmy ich by jakoś to usystematyzować asertywnymi. Zarówno klasyczna strategia egoistyczna jak i altruistyczna nie są korzystne dla ogółu populacji i są spychane na margines. Krótko mówiąc najzdrowsza metoda to metoda wzajemności...

yyy I don't think so.

Dzięcioł napisał(a):
Cytuj:,człowiek jako jedyne z istot żywych samowolnie się zabija i degraduje (wtedy gdy odrzuca egoizm)
Zwyczajna głupota niekoniecznie musi być związana z brakiem egoizmu. Narkoman dający sobie złoty strzał nie robi tego z troski o dobro wspólne jeno z egoizmu ale niepopartego rozumem...

Narkoman nie wyznaje racjonalnego egoizmu gdyż to jest jak wspomniałem wcześniej dbałość o siebie i o swój własny interes a narkoman nie przejawia takich zachowań więc przykład podałeś co najmniej niepoprawny.

Dzięcioł napisał(a):
Cytuj:"Altruizm, przeciwstawna egoizmowi postawa bezinteresownej troski o dobro innych, w myśl której w przypadku kolizji dobra własnego z cudzym należy dążyć do realizacji dobra drugiego człowieka. Termin altruizm został wprowadzony przez A. Comte’a, a rozpowszechniony przez pozytywistów."W takim razie chrześcijaństwo a przynajmniej katolicyzm jest generalnie wrogie altruizmowi (przynajmniej w tak sformułowanej postaci.) Na ten przykład jak idą Ruskie to masz nie tylko prawo ale i obowiązek najpierw zadbać o swoją rodzinę, a potem dopiero o rodzinę sąsiada...

A o czym mówi cały Nowy Testament? jak nie o tym żeby nawet własnym kosztem pomagać innym. Jacy byli pierwsi chrześcijanie? byli najbliżsi temu sformułowaniu. Nie wiem jak Ty ale ja słucham kazań w kościele choć sam jestem niewierzący i się orientuje w tym co propaguje kościół katolicki.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 23 lut 2011, o 20:29  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 6 sie 2010, o 16:47
Posty: 45
Offline

Cytuj:
Socjaliści i komuniści nie głosili ani braterstwa, ani jedności, ani dobra ogółu? z pewnością nie głosili też poświęcenia się jednostki dla dobra swoich braci, dla dobra narodu i społeczeństwa? Hasła rewolucji socjalistycznej czy międzynarodówki komunistycznej nie są altruistyczne, a to mnie zaskoczyłeś! Wiesz temat ten założyłem po tym gdy przeczytałem pewną książkę i właśnie Ty teraz całość podważyłeś w tym jednym stwierdzeniu. Aktualnie w większości państw europejskich propagowana jest socjaldemokracja czyż nie? Widzisz więc, iż czasy socjalizmu jeszcze nie minęły tak jak Ci się wydaje.


Jeśli założymy, że idea przejęcia dobroczynności przez państwo to propagowanie altruizmu to mogę się zgodzić. Co do obecnych państw socjaldemokratycznych to mamy sytuację uroczo schizofreniczną albowiem oczywiście państwa działa całkiem opresyjnie, podatki wysokie, ale propaganda rzekłbym jakoś średnio w klimacie "oddaj życie i pieniądze za bliźniego" - raczej idź na dancing, zabaw się, nie myśl o niczem, a rząd będzie finansował głodne dzieci w Afryce" - wot ani socjalizm ani liberalizm za to czysta schizofrenia.

Cytuj:
Najlepiej przeczytaj jeszcze raz ze zwróceniem uwagi na definicje, które zamieściłem. Są one proste, rzeczowe i prawidłowe.


Definicja pojęcia abstrakcyjnego generalnie rzecz biorąc nie może być oceniana słowem "prawidłowy". Mamy ze 100 konkurujących definicji miłości, wiary, człowieczeństwa i co tam jeszcze pod coś podpadnie - niestety to nie biologia nie da się ładnie nadać określonej nazwy określonemu zjawisku.

Cytuj:
yyy I don't think so.


Trudno. Biolodzy ewolucyjni jakoś przeżyją bez twojej zgody. Tylko tym razem to już nie jest kłótnia o definicję jakiegoś humanistycznego pojęcia albo dobrze opisane i potwierdzone przez liczne obserwacje zjawisko.

Cytuj:
Narkoman nie wyznaje racjonalnego egoizmu gdyż to jest jak wspomniałem wcześniej dbałość o siebie i o swój własny interes a narkoman nie przejawia takich zachowań więc przykład podałeś co najmniej niepoprawny.


Słusznie, niemniej wyznaje egoizm irracjonalny. Tak czy siak do altruizmu mu daleko - a większość osób dokonuje samozniszczenia właśnie w imię irracjonalnego egoizmu a nie altruizmu. Narkomanów i pijaków mamy na każdym kroku, Braci Albertów jakoś nie widzę...

Cytuj:

A o czym mówi cały Nowy Testament? jak nie o tym żeby nawet własnym kosztem pomagać innym. Jacy byli pierwsi chrześcijanie? byli najbliżsi temu sformułowaniu. Nie wiem jak Ty ale ja słucham kazań w kościele choć sam jestem niewierzący i się orientuje w tym co propaguje kościół katolicki.


Generalnie cały NT mówił o tym, żeby miłować Boga nade wszystko, a bliźniego w ludzkich kategoriach. Magisterium Kościoła o którym mówimy bo za innych chrześcijan nie ręczę jasno tu w kontekście innych dopowiada, że w sytuacji rozbieżności interesów katolik ma jasne prawo przede wszystkim pilnować własnego nosa - oczywiście zasięg tego zależy od obowiązków stanu. Tak więc przede wszystkim zwyczajny cywil powołany do założenia rodziny i normalnego życia, ma dbać o interes swój i własnej rodziny... Oczywiście to jest pewne minimum - jasne wszelka dodatkowa aktywność mile widziana, ale to jeśli spełniasz owe minimum, które zwie się obowiązkami stanu.


"Never compromise. Not even in the face of Armageddon" - Walter 'Rorschach' Kovacs

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać" - Herbert Achternbrusch

"Bóg jest, nawet jeśli go nie ma" - Emil Cioran

"Człowiek, jak każda małpa, jest zwierzęciem społecznym, a społeczeństwo rządzi się kumoterstwem, nepotyzmem, lewizną i plotkarstwem, uznając je za podstawowe normy postępowania etycznego.(...) To czysta biologia." - Carlos Ruiz Zafon
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 24 lut 2011, o 21:14  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 16 gru 2010, o 23:40
Posty: 121
Offline

Jestem niesamowitym i piekielnym egoistą?

Czy ranię tym ludzi? No cóż, pewnie czasem się zdarza :) czy ranię celowo? Nie.

Jeśli chcę być dla kogoś ciepły i serdeczny, wolę by płynęło to z serca. Jednak kiedy jestem nawet serdeczny dla kogoś, zauważam, że robię to też dla siebie. Także chyba jestem egoistą od stóp do głów.

Egoizm to bardzo ludzkie uczucie. Tak jak wszystkie, może ranić, co nie znaczy, że jest ZUY. Istnieje dojrzały egoizm, mądrze wykorzystany...


Nie wierzę, że istnieje coś takiego jak altruizm. Przynajmniej psychiczny.


B.tw. WITAJCIE Z POWROTEM!


"Nic nigdy nie jest łatwe i proste"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 26 lut 2011, o 14:04  

Dzięcioł napisał(a):
Jeśli założymy, że idea przejęcia dobroczynności przez państwo to propagowanie altruizmu to mogę się zgodzić. Co do obecnych państw socjaldemokratycznych to mamy sytuację uroczo schizofreniczną albowiem oczywiście państwa działa całkiem opresyjnie, podatki wysokie, ale propaganda rzekłbym jakoś średnio w klimacie "oddaj życie i pieniądze za bliźniego" - raczej idź na dancing, zabaw się, nie myśl o niczem, a rząd będzie finansował głodne dzieci w Afryce" - wot ani socjalizm ani liberalizm za to czysta schizofrenia.

Tak chodzi o propagowanie sylwetki człowieka dobroczynnego. Oczywiście, że tak dosadny altruizm nie jest propagowany nikt tam nie karze dosłownie oddawać życia za innych, jednak gdyby się wgłębić w dążenia rządów jest to czysty socjalizm a wręcz gorzej socjalizm pod etykietką niby liberalnych wartości :/ no ale to już wygięcie tematu o nurtach politycznych można podyskutować w innym temacie. :)
Zgodzę się, że to czysta schizofrenia, okropnie mnie to zraża.

Dzięcioł napisał(a):
Definicja pojęcia abstrakcyjnego generalnie rzecz biorąc nie może być oceniana słowem "prawidłowy". Mamy ze 100 konkurujących definicji miłości, wiary, człowieczeństwa i co tam jeszcze pod coś podpadnie - niestety to nie biologia nie da się ładnie nadać określonej nazwy określonemu zjawisku.

Definicje są moim zdaniem prawidłowe, a zdanie sobie wyrobiłem po głębokim zapoznaniu z tematem :) ale oczywiście możesz uważać inaczej ;]

Dzięcioł napisał(a):
Trudno. Biolodzy ewolucyjni jakoś przeżyją bez twojej zgody. Tylko tym razem to już nie jest kłótnia o definicję jakiegoś humanistycznego pojęcia albo dobrze opisane i potwierdzone przez liczne obserwacje zjawisko.

Wiesz jestem istotą raczej aspołeczną jeżeli brać pod uwagę to wszystko ;]

Dzięcioł napisał(a):
Słusznie, niemniej wyznaje egoizm irracjonalny. Tak czy siak do altruizmu mu daleko - a większość osób dokonuje samozniszczenia właśnie w imię irracjonalnego egoizmu a nie altruizmu. Narkomanów i pijaków mamy na każdym kroku, Braci Albertów jakoś nie widzę...

Egoizm irracjonalny... hm mogłeś to po prostu nazwać głupotą :D bo to określenie dla mnie brzmi śmiesznie :P

Dzięcioł napisał(a):
Generalnie cały NT mówił o tym, żeby miłować Boga nade wszystko, a bliźniego w ludzkich kategoriach. Magisterium Kościoła o którym mówimy bo za innych chrześcijan nie ręczę jasno tu w kontekście innych dopowiada, że w sytuacji rozbieżności interesów katolik ma jasne prawo przede wszystkim pilnować własnego nosa - oczywiście zasięg tego zależy od obowiązków stanu. Tak więc przede wszystkim zwyczajny cywil powołany do założenia rodziny i normalnego życia, ma dbać o interes swój i własnej rodziny... Oczywiście to jest pewne minimum - jasne wszelka dodatkowa aktywność mile widziana, ale to jeśli spełniasz owe minimum, które zwie się obowiązkami stanu.

O tym drogi kolego mówi ST. W NT jest to tak jakby wyniesione na inną płaszczyznę
widać to doskonale na podstawie przypowieści lub trywialnie w wyznaniu wiary "Jezus Chrystus umarł na krzyżu dla naszego zbawienia" przykład prosty umarł za nas, a kościół wymaga abyśmy w każdym swoim czynie postępowali jak nasz zbawca np. "dostałeś w policzek nastaw drugi" to nie jest dbanie o własny interes czyż nie? to byłby grzech :P
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Cnota egoizmu
PostNapisane: 28 lut 2011, o 16:25  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 6 sie 2010, o 16:47
Posty: 45
Offline

Rutlawski napisał(a):
Jeśli chcę być dla kogoś ciepły i serdeczny, wolę by płynęło to z serca.


Ja wolę by płynęło to z woli i rozumu, niż porywów mej kory starej ;)

Rutlawski napisał(a):
Egoizm to bardzo ludzkie uczucie. Tak jak wszystkie, może ranić, co nie znaczy, że jest ZUY. Istnieje dojrzały egoizm, mądrze wykorzystany...


Egoizm to nie uczucie jeno postawa.
Rutlawski napisał(a):
Nie wierzę, że istnieje coś takiego jak altruizm. Przynajmniej psychiczny.


Oczywiście, że istnieje - najładniej widać go w relacjach między bliskimi krewnymi. A i dalej takoż bo jednak w obrębie plemienia, narodu, gatunku jesteśmy spokrewnieni i nasza natura zwierząt społecznych robi swoje. Oczywiście rzadko występuje w formie czystej, 99 % populacji przejawia obie postawy - wszystko zależy od okoliczności. Czystych altruistów i czystych egoistów jest może po 0,5%...

chris napisał(a):
Tak chodzi o propagowanie sylwetki człowieka dobroczynnego.


A to coś złego?

chris napisał(a):
Oczywiście, że tak dosadny altruizm nie jest propagowany nikt tam nie karze dosłownie oddawać życia za innych, jednak gdyby się wgłębić w dążenia rządów jest to czysty socjalizm a wręcz gorzej socjalizm pod etykietką niby liberalnych wartości :/


Cieszmy się, że czysty socjalizm jest w praktyce niemożliwy do wprowadzenia na dłużej niż kilka lat. Podobnie jak czysty libertarianizm zresztą.

chris napisał(a):
Definicje są moim zdaniem prawidłowe, a zdanie sobie wyrobiłem po głębokim zapoznaniu z tematem :) ale oczywiście możesz uważać inaczej ;]


To zdefiniuj mi słowo "miłość" obiektywnie, naukowo i uniwersalnie.

chris napisał(a):
Wiesz jestem istotą raczej aspołeczną jeżeli brać pod uwagę to wszystko ;]


Nie dziwota, większość znanych mi obiektywistów i libertarian wykazuje jakieś formy aspołeczności i socjopatii - abnormalne w stosunku do ogółu gatunku.

chris napisał(a):
Egoizm irracjonalny... hm mogłeś to po prostu nazwać głupotą :D bo to określenie dla mnie brzmi śmiesznie


Nie mogłem. Nie ulegam socjalistycznej nowomowie i nie będę ulegał i obiektywistycznej nowomowie. Zarówno egoizm jak i altruizm mogą być realizowane przy użyciu rozumu jak i bez niego - co niejako przekłada się na skutki dla danego osobnika i jego otoczenia - krótko mówiąc kwestie racjonalności i irracjonalności nie są z nimi bezpośrednio połączone.

chris napisał(a):
O tym drogi kolego mówi ST. W NT jest to tak jakby wyniesione na inną płaszczyznę
widać to doskonale na podstawie przypowieści lub trywialnie w wyznaniu wiary "Jezus Chrystus umarł na krzyżu dla naszego zbawienia" przykład prosty umarł za nas, a kościół wymaga abyśmy w każdym swoim czynie postępowali jak nasz zbawca np. "dostałeś w policzek nastaw drugi" to nie jest dbanie o własny interes czyż nie? to byłby grzech


Primo, nie nie w każdym. Kościół Katolicki to nie Ewangelicy i odrzucamy teorie "sola scriptura", Pismo zaś odczytujemy w całości nie zaś NT bez udziału ST. Kwestia policzka oznacza zaniechanie prywatnej zemsty nie oznacza w żadnym wypadku rezygnacji z ochrony siebie, a w przypadku wejścia w grę osób trzecich - rodziny i innych których naszej opiece powierzonych to pozostawienie ich na zasadzie "nadstawiania policzka" to jasno zdefiniowany grzech zaniedbania. Krótko powiedziawszy jeśli chcesz poznać katolicyzm to poczytaj encykliki z ostatnich dwustu, trzystu lat a nie Pismo Święte...


"Never compromise. Not even in the face of Armageddon" - Walter 'Rorschach' Kovacs

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać" - Herbert Achternbrusch

"Bóg jest, nawet jeśli go nie ma" - Emil Cioran

"Człowiek, jak każda małpa, jest zwierzęciem społecznym, a społeczeństwo rządzi się kumoterstwem, nepotyzmem, lewizną i plotkarstwem, uznając je za podstawowe normy postępowania etycznego.(...) To czysta biologia." - Carlos Ruiz Zafon
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL