Teraz jest 21 lis 2018, o 17:59



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 19 mar 2010, o 12:06  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 11 mar 2010, o 21:02
Posty: 17
Offline

Właśnie - po raz setny już - wertowałem "Nadzieje pokonanych" czytając co bardziej ulubione fragmenty, trafiłem na moment śmierci księcia Harold - brata Kahlan. Z tego fragmentu jedna rzecz rzuciła mi się tym razem trochę bardziej niz zwykle - mianowicie żal księcia Harolda do matki Kahlan, za to, że ta odebrała mu ojca. I nagle tak sobie pomyslalem, czy aby spowiedniczki są naprawdę dobre - w tym klasycznym ujęciu w jakim w powieści pisze się że Mord-Sith czy Siostry Mroku są złe. Oczywiście to nie ich wina, że mają taką moc i służą ludziom, prawdzie i sprawiedliwości, ok z tym zgoda, ale przecież np,. wybierania sobie męża i tutaj postępują skrajnie egoistycznie wręcz jak tyranki - takie damskie kopie Rahla Posępnego - z tego co Harold mówił to jego ojciec był porządnym człowiekiem i dobrym królem dla swojego ludu i wlasnie dlatego został wybrany przez matkę Kahlan na swojego partnera, czyli słowem został zniszczony, odebrano mu wolnośc dlatego, że był dobrym człowiekiem. Biorąc pod uwagę, jak w "Pierwszym prawie magii" Kahlan tłumaczyła obyczaje spowiedniczek Richardowi, to właśnie spowiedniczki mogą wybrać sobie kogo chcą i nakazane im jest aby wybierały najlepszych mężczyzn pod względem tak siły jak i charakteru - czy nie jest to wbrew temu wszystkiemu o co walczy Richard i Kahlan?? Czy pod płaszczykiem sprawiedliwości spowiedniczki nie są tak naprawdę agentkami totalitaryzmu, zaś ich władza - władza Matki Spowiedniczki nad ludźmi, nie jest tego pokroju co władza Rahla Posępnego nad D'harą - on tez brał do łoża kogo chciał??
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 19 mar 2010, o 12:20  
Filar Świata
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 11:53
Posty: 885
Offline

1. Rahl Posępny brał do łoża wiele kobiet. Nie miały one też dla niego żadnego znaczenia i często zabijał je w męczarniach. Spowiedniczki wybierają jednego i można rzec że się nim w pewien sposób opiekują.
2. Siostry Mroku same wybrały zło. Mord-Sith, kiedy pozwolono im zadecydować stały się lepsze. Spowiedniczki były ważne dla Midlandów i dlatego wybierały takich partnerów. Poza tym, jeśli chodzi o Wyborna, to matka Kahlan uratowała w ten sposób jego żonę.


Pozdrawiam wszystkich :D
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 19 mar 2010, o 12:35  
Avatar użytkownika

Starszy
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:13
Posty: 186
Lokalizacja: Warszawa
Offline

Poza tym twierdzenie, że Spowiedniczki w tym przypadku postępują egoistycznie jest bezpodstawne. Życie w towarzystwie osoby bez osobowości, bez własnego ja nie nazwałbym egoistycznym.

I jeszcze sprawa z Posępnym. On torturował, zabijał swoich 'poddanych'. Spowiedniczki jedynie rządzą i pilnują prawa. Stojąc na straży sprawiedliwości zabijają, ale jedynie wtedy gdy to konieczne. Nie ingerują w wolą wole obywateli Midlandów i pozwalają każdemu żyć jak chce, o ile nie narusza to prawa innych ludzi. Rahl natomiast mówił wszystkim co mają robić i jak, łącznie z ograniczaniem prawa decyzji tego, co mogą ludzie jeść.

Ogólnie dziwi mnie takie porównanie Spowiedniczek do Rahla. Bo w moich oczach, nie mają nic wspólnego.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 19 mar 2010, o 13:12  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Jak już porównywać kogoś do Rahla do lepiej spowiedników, w końcu do oni nadużywali swojej mocy i brali to co chcieli. Natomiast moim zdaniem spowiedniczki nie nadużywały swojej władzy, oczywiście brali jako partnerów osoby dobre, ale zauważ że zdarzały się przypadki (jak wspomniała Kahlan w jednej rozmowiez Richardem) że spowiedniczki wybierały na swoich partnerów osoby złe kierując się tylko względami fizycznymi a nie moralnymi tych osób.
Co do króla Wyborna to przyłapał (o ile mnie pamiec nie myli) swoją małzonke na zdradzie, no iwiadomo jak by się to skończyło gdyby się matka Kahlan nie wtrąciła. Cały wisiłek stworzenia Galei spełz by na niczym, gdyż zapewnie państwo by się rozpadło. Mnie osobiście troche również wkurzyło to bo w końcu niewinnego człowieka ba nawet poszkodawanego trafił taki los, no ale to wszystko było pro publica bono.
Masz pogląd na spowiedniczki zupełnie jak przeciętny obywatel Midland


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 19 mar 2010, o 22:30  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 11 mar 2010, o 21:02
Posty: 17
Offline

cóż... przesadziłem trochę z tą analogią między spowiedniczkami a Posępnym ;) oczywiście, że jest wiele zasadniczych różnic, i to takich, że wszelkie podobieństwo jest niemożliwe. Chciałem tylko wskazać na pewną ironię - otóż spowiedniczki aby służyć prawdzie i ludziom muszą zniewalać ludzi. Jakby spowiedniczki nieświadomie popełniały albo były z urodzenia predestynowane do łamania drugie prawa magi - najlepsze intencje prowadzą do największego zła... albo od innej strony - spowiedniczki jeśli spojrzec na to formalnie są przykładem tego jak działa to prawo... no to chyba o to mi chodziło ;)
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 19 mar 2010, o 23:03  
Avatar użytkownika

Spowiedniczka
Dołączył(a): 12 mar 2010, o 15:07
Posty: 934
Lokalizacja: Węgierska Górka
Offline

Spowiedniczki brały głównie osoby silne, mądre by przekazały kolejnej Spowiedniczce same najlepsze cechy. Oprócz tego wysoki status społeczny... myślę że Spowiedniczki były trochę źle wychowywane. Jako istoty magiczne mogły mieć poczucie wyższości nad innymi, więc jako "te lepsze", muszą brać na mężów tych lepszych od zwykłych ludzi. Poza tym, wszyscy uważali że są czymś złym. Wzięcie prostego chłopa na męża raczej nie zapewniło by im bezpieczeństwa. Cała wioska się skrzyknie i mamy dwa trupy. Może gdyby od małego uczyć je że mają szukać męża według głosu serca, to całe zamieszanie dookoła nich nie było by tak ogromne.


Chcesz poznać tajemnicę wiecznego szczęścia? Patrz na stronę 246.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 19 mar 2010, o 23:14  
Avatar użytkownika

Starszy
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:13
Posty: 186
Lokalizacja: Warszawa
Offline

I przy najbliższej okazji ukochani spowiedniczek zostaliby zamienieni w bezmózgich sługusów. Rzadko kto kocha tak mocno i bez najmniejszej iskry wątpliwości. O Dziewczyny zostałby by skazane na życie przy boku 'zombie'. E, ja się na to nie piszę.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 20 mar 2010, o 07:32  
Avatar użytkownika

Spowiedniczka
Dołączył(a): 12 mar 2010, o 15:07
Posty: 934
Lokalizacja: Węgierska Górka
Offline

No to trzeba tak szukać żeby znaleźć tego który kocha bez iskry wątpliwości. :) Może było by to trudne, ale strach przed nimi byłby mniejszy. Ja bardzo chętnie powitałbym Spowiedniczki w naszym świecie. :D A jakby tak wieść o nich rozeszła się po naszym sejmie... ach.. od razu by był spokój. ;)


Chcesz poznać tajemnicę wiecznego szczęścia? Patrz na stronę 246.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 21 mar 2010, o 12:31  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 21:30
Posty: 23
Offline

Spowiedniczki nie są złe. Podobnie jak Siostry Światła, podobnie jak Mord-Sith pod panowaniem Richarda. Ale wszystko zależy od punktu widzenia i od wyborów. Spowiedniczki od czasów Wielkiej Wojny służyły jako najwyższe egzekutorki prawdy. I tutaj dwa punkty widzenia: dzięki spowiedzi, jaką dotykały przestępców, dawały niezbite dowody winy takiego człowieka; jednak jeśli dotknęła kogoś niewinnego... Z perspektywy rodziny tego człowieka stawały sie złem wcielonym.
Z Siostrami Światła jest podobnie: twierdziły, że pomagają młodym czarodziejom zapanować nad darem. Ja jednak nie potrafię się przemóc, żeby Ksieni nazwać postacią dobrą. Manipulowała Richardem i Kahlan, więziła czarodziejów w Pałacu Proroków lub za pomocą Rada'Han (Nathan, Zedd), pozwoliła Siostrom Mroku działać pod swoim nosem, bo sama bała sie cokolwiek przeciwko nim zrobić, łamała własne prawa (najlepszym przykładem było odebranie Richarda Zeddowi; pierwszy czarodziej miał większe prawo do szolenia Richarda niż Siostry).
Mord-Sith? Tu wszystko zależało od tego, komu służyły... Służyły pod Darkenem Rahlem, były złe. Służyły pod Richardem - zostały uwolnione i z własnej woli pozostały przy nowym Lordzie Rahlu.

Ale oczywiście, wszytskie przykłady przedstawiłam z perspektywy: Stwórca jest dobry, Opiekun jest zły. Najbardziej jestem ciekawa punktu widzenia Nicci. Ona chyba trochę inaczej na to wszystko patrzyła...


I am grey
I stand between the candle and the star
We are grey
We stand between the darkness and the light
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 21 mar 2010, o 19:34  
Avatar użytkownika

Starszy
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:13
Posty: 186
Lokalizacja: Warszawa
Offline

Swoją drogą cały czas zastanawia mnie, dlaczego tworząc Spowiedniczki, żaden z czarodziejów nie wpadł na pomysł, by wyposażyć je również w moc cofania swej mocy.
Albo chociaż stworzyć 'Anty Spowiedniczki' ;P
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 21 mar 2010, o 20:28  
Filar Świata
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 11:53
Posty: 885
Offline

Jak się nad tym zastanowić to masz rację


Pozdrawiam wszystkich :D
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 22 mar 2010, o 21:37  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 4 mar 2010, o 11:52
Posty: 125
Lokalizacja: Wałbrzych
Offline

Hmmm raczej wątpię by przyszło by im to wtedy do głowy...... wtedy trwała wojna i raczej byli zajęci ważniejszymi sprawami. Co do punktu widzenia czy są dobre czy złe...... Z jednej strony jak poszukiwać prawdy stoją poza prawem i mogą stworzyć świat na własne widzi mi się, a z drugiej znów strony bronią słabszych przed krzywdą więc to jest raczej pojęcie względne. Dobro i zło widziane przez pryzmat stwórcy i opiekuna to już całkiem co innego. Uważam, że spowiedniczki jak i poszukiwacz prawdy jak to powiedział Zedd sami wybierają co jest dobre a co złe. W ppm Zedd stwierdził że to ty uważasz że on jest zły, bo rani ludzi, a on uważa że ty jesteś zły bo chcesz go powstrzymać.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 22 mar 2010, o 22:26  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 8 lut 2010, o 16:33
Posty: 283
Lokalizacja: Gdynia
Offline

"Uczucia rządzą rozumem."

Prawo magii, jedno z najczęściej łamanych. Jedyne co można zrobić? Szkolić aby w najmniejszym stopniu nie było ono łamane... Czyli wpajać od dzieciństwa najróżniejsze ideały... A kto jest bardziej podatny na działania zewnętrzne od dzieci? Kształtowanie umysłu ma w sobie wiele wad. Sądzę że dlatego nie byli pokazani Spowiednicy. Mężczyźni z natury przeciwstawiają się każdym zasadom(nie myślimy o konsekwencjach, działamy byleby pokazać, że możemy "Wszystko"). Chyba mamy to w genach. Oczywiście nie twierdzę, że kobiety nie mogą się przeciwstawić danym regułom. Jednym słowem myślą racjonalnie(szybciej potrafią odkryć większe dobro, bądź mniejsze zło, jak zwał tak zwał)... :D


"Mijam ich, jestem świadkiem naocznym.
Jak nie Hagel w windzie, to Platon w nocnym.
Kant wiezie mnie taksówką, Nietzsche mieszka w każdym bloku.
Świat jest pełen filozofów."
— Łona
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 3 maja 2010, o 13:40  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 3 maja 2010, o 10:58
Posty: 34
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

A mnie z kolei zastanawia przez ten cały czas od kiedy istniały Spowiedniczki, nie było ani jednej "tej złej Spowiedniczki"? Dlaczego tyko ze Spowiedników mogły wyrosnąć niebezpieczne bestie? Że niby tylko faceci są rządni władzy i nigdy ani jedna Spowiedniczka nie weszła na złą stronę? Podobnie jak z Siostrami Światła przecież, niektóre wybierały "dark side of the force" i stawały się Siostrami Mroku. Dlaczego nie było tak ze Spowiedniczkami?
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 6 sie 2010, o 16:57  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 6 sie 2010, o 16:47
Posty: 45
Offline

Władza Spowiedniczek niewątpliwie nie nosiła znamion moralnej degradacja jak rządy Darkena Rahla. Nie zmienia to faktu, że spośród wielu magicznych potworności moc Spowiedniczek jest chyba najkoszmarniejszą w całej sadze, ze względu na to, że niszczy ona podstawową istotę człowieczeństwa - przy tym nawet próby wysłania całego świata w czułe ramiona Opiekuna przez Siostry Mroku nie wydają się, aż takie straszne...


"Never compromise. Not even in the face of Armageddon" - Walter 'Rorschach' Kovacs

"Nie mam żadnych szans, ale muszę je wykorzystać" - Herbert Achternbrusch

"Bóg jest, nawet jeśli go nie ma" - Emil Cioran

"Człowiek, jak każda małpa, jest zwierzęciem społecznym, a społeczeństwo rządzi się kumoterstwem, nepotyzmem, lewizną i plotkarstwem, uznając je za podstawowe normy postępowania etycznego.(...) To czysta biologia." - Carlos Ruiz Zafon
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 17 paź 2010, o 17:21  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 27 cze 2010, o 13:32
Posty: 15
Offline

Dzięcioł napisał(a):
Władza Spowiedniczek niewątpliwie nie nosiła znamion moralnej degradacja jak rządy Darkena Rahla. Nie zmienia to faktu, że spośród wielu magicznych potworności moc Spowiedniczek jest chyba najkoszmarniejszą w całej sadze, ze względu na to, że niszczy ona podstawową istotę człowieczeństwa - przy tym nawet próby wysłania całego świata w czułe ramiona Opiekuna przez Siostry Mroku nie wydają się, aż takie straszne...


Nie powiem, rację masz. Ich moc jest przerażająca. Nie wyobrażam sobie, jak można kogoś pozbawić jego najgłębszego ja, a Spowiedniczki właśnie to robią. Nie mniej jednak wykorzystują swą moc w służbie dobra. Nie wykorzystują jej bez przyczyny. Jeśli muszą, wtedy spowiadają.


Uczucia rządzą rozumem.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 17 paź 2010, o 17:24  
D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 15 wrz 2010, o 16:36
Posty: 117
Offline

Moc muszą wykorzystywać na korzyść innych i dobro, a nie na swą.


A to czym żyję, to doświadczenie, nie łzy".
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 17 paź 2010, o 17:31  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 27 cze 2010, o 13:32
Posty: 15
Offline

Bartek Rahl napisał(a):
Moc muszą wykorzystywać na korzyść innych i dobro, a nie na swą.


Nie wiem czy korzyścią innych nazwałabym odebranie jestestwa, jednak z drugiej strony masz rację. Przyznaja się wtedy do najgorszych uczynków i mozna ukarać wszystkich winnych, których wydadzą.


Uczucia rządzą rozumem.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 18 paź 2010, o 19:42  
Avatar użytkownika

Fensigliere
Dołączył(a): 22 sie 2010, o 10:08
Posty: 624
Lokalizacja: Lubin
Offline

A nawet jeśli ktoś został wyspowiadany, a był niewinny to i tak czarodziej mógł dać mu wolność, czy też jej kawałek zamieniając wyspowiadanego w zwierze. Było coś o tym w PPM.


"Pamiętaj chłopcze, że człowiek rozumny zawsze woli stać na uboczu, gdyż świat znacznie lepiej widać, kiedy samemu jest się skrytym w mroku."
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 18 paź 2010, o 20:17  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 4 lip 2010, o 15:43
Posty: 63
Lokalizacja: Siedlce
Offline

Zgadza się, poza tym Spowiedniczki były stworzone na tej samej zasadzie co Slide, Nawiedzający Sny czy mriswithy. Zostały, jakby nie patrzeć, zmienione w ludzki oręż. Urodziły się ze swoją mocą i nie można ich za to winić. A ich postępowanie wpajano im już od czasu, gdy były małymi dziećmi. A co do osób wyspowiadanych, to rzadko były to osoby niewinne, ponieważ spowiedź była rzeczą ostateczną. Pomijając ten fakt, to każdemu zdarzają się błędy :)


"Możesz podporządkować się wyłącznie władzy rozumu"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 18 paź 2010, o 20:44  

Ja uważam, że władza Spowiedniczek jest władzą w pewien sposób brutalną, ale sama ona nie czyni je wcale złymi osobami. To, czy ktoś jest "dobry" lub "zły" zależy od ich czynów, a nie od tego czy mają taką czy inną moc. Nawet czlowiek urodzony ze złą mocą może ją wykorzystać, by czynić dobro. Goodkind wiele razy juz mowil, ze sama magia nie jest zla. To jest jeden z pogladow Richarda. I moim zdaniem to stwierdzenie znajduje swoje odzwierciedlenie wlasnie w postaci Kahlan.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 18 paź 2010, o 20:51  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 4 lip 2010, o 15:43
Posty: 63
Lokalizacja: Siedlce
Offline

MordSith napisał(a):
Ja uważam, że władza Spowiedniczek jest władzą w pewien sposób brutalną


Ok, może i tak, zależy o jaki sposób ci chodzi :)


"Możesz podporządkować się wyłącznie władzy rozumu"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 18 paź 2010, o 20:56  

lolek228 napisał(a):
MordSith napisał(a):
Ja uważam, że władza Spowiedniczek jest władzą w pewien sposób brutalną


Ok, może i tak, zależy o jaki sposób ci chodzi :)



Chodzi mi o to, że nie tylko fizycznie można komuś sprawić szkodę. Uważam, że władza Spowiedniczek bądź co bądź jest brutalna, bo czyni spustoszenie w ludzkim umyśle. I dzieje się to dosłownie w sekundę . Człowiek nagle przestaje byc sobą, zapomina jakie miał cele, marzenia, pragnienia. To moim zdaniem jest brutalne w mocy Spowiedniczek. No bo jak inaczej nazwać moc, która zmienia człowieka w sekundę w narzędzie poddane woli innej osoby? Wcale nie uważam, ze jest to złe, jeżeli jest to robione w imię dobra i sprawiedliwości. Ale obiektywnie rzecz biorąc - metoda jest brutalna (nagła, czyniąca poważne szkody, niekiedy niespodziewana).
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 18 paź 2010, o 20:59  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 4 lip 2010, o 15:43
Posty: 63
Lokalizacja: Siedlce
Offline

Aha, jeśli o to chodzi to masz całkowitą rację. Jak by nie spojrzeć, nawet jeśli ta moc jest wykorzystywana w dobrych intencjach, to rzeczywiście jest brutalna.


"Możesz podporządkować się wyłącznie władzy rozumu"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 18 paź 2010, o 21:12  
Avatar użytkownika

Fensigliere
Dołączył(a): 22 sie 2010, o 10:08
Posty: 624
Lokalizacja: Lubin
Offline

Może i jest brutalna ale i tak mogło być gorzej. Chociażby takie Mord-Sith, one osiągały to samo tylko, że poprzez tortury i powolne łamanie swojego "ja". Patrząc na to z tej strony można by rzec, że Spowiedniczki wcale nie są złe, a ich moce brutalne. Ale patrząc obiektywnie, a nie przez pryzmat tego, że są gorsze metody, Spowiadanie jest bardzo brutalną metodą dojścia do sprawiedliwości.


"Pamiętaj chłopcze, że człowiek rozumny zawsze woli stać na uboczu, gdyż świat znacznie lepiej widać, kiedy samemu jest się skrytym w mroku."
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 18 paź 2010, o 21:17  

No jasne, zgadza się, ale punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia ;P. Mimo wszystko uważam, że ludzie bali się Mord- Sith rownie mocno jak i Spowiedniczek.A nawet powiem, ze Spowiedniczki były otaczane większą czcią i bojaźnią. Moim zdaniem fakt, że w sekundę nieodwołalnie stajesz się pozbawiony swego jestestwa jest bardziej przerażający. Dlaczego? Dlatego, że ludzie którzy są zabijani powoli przez Mord-Sith wciąż jeszcze mogą mieć ten okruch nadzieji, że uciekną, że coś się stanie co pozwoli im ocaleć. Nadzieja, chociażby znikoma jest dla jeńca czymś ogromnie ważnym. A Spowiedniczki? Nie ma ucieczki przed ich mocą, jest zbyt szybka i zbyt potężna.

Aaa i jeszcze jedno - nie uważam, że spowiedniczki są złe. Mogą być złe, ale same z siebie takie nie są.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 19 paź 2010, o 13:32  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 4 lip 2010, o 15:43
Posty: 63
Lokalizacja: Siedlce
Offline

Zgadzam się z MordSith. Jako ogół, patrząc przez pryzmat ich mocy, nie są złe. Mogą być złe, ale tylko z własnego wyboru. A co do Mord-Sith i Spowiedniczek, to chyba jednak rzeczywiście Spowiedniczki są gorsze. Ale jakbyśmy mogli zapytać tych, których złapały i tresowały Mord-Sith,na pewno mieliby inne zdanie :p


"Możesz podporządkować się wyłącznie władzy rozumu"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 20 paź 2010, o 19:49  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 01:27
Posty: 72
Offline

Ja osobiście wolałbym się znaleźć w mocy Spowiedniczki i w mgnieniu oka zostać jej sługą niż w męczarniach czekać na ten moment wiedząc że on prędzej czy później nadejdzie (niestety później niż prędzej). Dlatego uważam że to właśnie moc Mord-Sith była brutalna, natomiast moc Spowiedniczek humanitarna.

Co do tego czy Spowiedniczki są złe? Jak dla mnie nie. Tak jak wcześniej (i wiele razy w całej sadze) powiedziano, nie ma dobrej, ani złej magii. Wszystko zależy od jej wykorzystania, a Spowiedniczki od młodości były uczone żeby używać mocy tylko w dobrej sprawie.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 20 paź 2010, o 20:26  

No jasne, też wolałabym się znaleźć w mocy Spowiedniczki, ale ludzi przeraża to że cała nadzieja umiera w jednej sekundzie. Chociaż jest to mylne, bo wiadomo, że cierpienie jest straszliwe jak Cię dopadnie Mord- Sith . Nieporównywalnie większe. Ale nie nazwalabym humanitarnym niczego co powoduje człowiekowi szkodę fizyczną, lub psychiczną, a już zwłaszcza pozbawienie go swego jestestwa. Humanitaryzm przeczy sprawianiu człowiekowi cierpienia i jest za uznaniem władzy rozumu. Rozum tu zostaje niszczony to jedno. A drugie to fakt, że może człowiek fizycznie nie cierpi, ale czy jego rodzina nie cierpi kiedy ukochany mąż i ojciec dajmy na to zostaje porażony mocą spowiedniczki? Ile razy okazalo sie ze ktos wyspowiadany byl niewinny? także słowa "humanitarne" bym tu nie zastosowała i nadal obstaję przy tym, że moc spowiedniczek była brutalna dla ludzkiego umysłu.
Góra
  
 
 Tytuł: Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
PostNapisane: 20 paź 2010, o 20:40  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 9 lut 2010, o 01:27
Posty: 72
Offline

Dając brutalny przykład z naszego świata mogę przytoczyć usypianie śmiertelnie chorych zwierząt. Dla każdegoś kto naprawdę kocha swojego pieska czy kotka dużo bardziej humanitarne jest uśpienie go zamiast trzymanie na siłę przy życiu kiedy wiadomo że się męczy i strasznie cierpi. Dlaczego więc w książce ma być mniej humanitarne natychmiastowe stracenie (praktycznie śmierć) ukochanej osoby w mocy Spowiedniczki niż wielotygodniowe męczarnie w mocy Mord-Sith?

To jest problem postrzegania. Dodatkowo problem pojawia się w momencie kiedy połączymy odczucia mieszkańców Midlandów i D'hary. Nigdy nie było przedstawione porównanie strachu przed Mord-Sith i Spowiedniczkami w odniesieni do obu krain naraz. Midlandczycy znali Spowiedniczki i ich się bali, D'haranie znali Mord-Sith i ich się bali. Można tylko zgadywać kogo baliby się bardziej gdyby obie "Profesje" znali tak samo. Zgodnie z tym co napisałem wcześniej, moim zdaniem Mord-Sith.
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 66 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL