http://forum.mieczprawdy.com.pl/

Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?
http://forum.mieczprawdy.com.pl/viewtopic.php?f=51&t=103
Strona 3 z 3

Autor:  Mati19 [ 31 mar 2016, o 15:07 ]
Tytuł:  Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?

Po tym wszystkim co przeszli Richard i Kahlan, po zakończeniu tej ciągnącej się od tysięcy lat wojny i tych licznych stratach, nie życzę im syna spowiednika, a nawet córki spowiedniczki. Niech zaznają szczęśliwego życia i doczekają się dzieci, które nie będę mogły niszczyć ludzkich umysłów dotknięciem.

Autor:  Queen of Darkness [ 31 mar 2016, o 18:14 ]
Tytuł:  Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?

To że doczekają się dzieci bez mocy Spowiedniczki jest niestety niemożliwe. Niby Shota przepowiedziała, że jak Kahlan legnie z Richardem to spłodzą syna. Ale Kahlan była już w ciąży, więc może przepowiednia Shoty już się sprawdziła. Jak myślicie?
To w stylu Terrego zostawić sobie taką furtke.
A jeśli chodzi o Jax to ja myślę, że jest Spowiedniczką, ponieważ powiedziała Alexowi o sobie dokładnie te same słowa, które Kahlan do Richarda. I mam nadzieję, że nią jest ;)
Natomiast jeśli chodzi o zniknięcie mocy Spowiedniczek ze świata to nie byłoby to złe. Albo tak zmodyfikować ich moc, aby nie niszczyła wyspowiadanego. Np. Nawiedzający Sny też wiedzieli czy ktoś mówi prawdę czy kłamie wchodząc do umysłu danej osoby i to bez żadnych szkód. Tylko wtedy Nawiedzający Sny musieliby być dobrymi, sprawiedliwymi ludźmi. Ale skoro udało się zapanować nad Spowiedniczkami to czemu nie nad Nawiedzającymi Sny, gdyby ich wychowywać od dziecka... Ale nie ma co gdybać...

Autor:  Daikin [ 31 mar 2016, o 21:27 ]
Tytuł:  Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?

Skoro chodzi ci o sposób uśmiercania to jest pełen symboliki jako zduszenie zła w zarodku. Tak jak w średniowieczu lubowano się w nadawaniu wszystkiemu symboliki. Ludzie niewykształceni (nie umiejący nawet czytać) prędzej pojmą taką formę niż tłumaczenie że jednak trzeba by humanitarnie...

Autor:  Mati19 [ 1 kwi 2016, o 15:25 ]
Tytuł:  Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?

Modyfikacja mocy spowiedzi jest absolutnie niemożliwa, bo zapewne wymagałaby naruszenia siódmego poziomu (czy jakoś tak), co powiązane jest ściśle z mocą ordeniczną i przemieszczeniem gwiazdy, które naprawił Richi, a nie żyje już żaden czarodziej zdolny tego dokonać. Poza tym formuły do tego potrzebne zapewne zaginęły.

Autor:  Queen of Darkness [ 1 kwi 2016, o 19:43 ]
Tytuł:  Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?

Mnie chodzi po głowie jakieś przesunięcie siódmego ryftu (wydaje mi się, że było coś takiego w MP ale też już nie pamiętam). Terry lubi takie dziwne nazwy co udowodnił w Sercu Wojny... ;)
Pewnie do takiej modyfikacji potrzebny byłby też konstruktor a prawdopodobieństwo, że taki urodziłby się w czasach Richarda i Kahlan jest baaardzo niewielkie.
A jeśli chodzi o to duszenie zła to rozumiem, że taka mogła być symbolika ale to nie zmienia faktu, że było to niesprawiedliwe wobec niewinnych dzieci.

Autor:  Mati19 [ 1 kwi 2016, o 19:58 ]
Tytuł:  Re: Spowiedniczki dobre czy może jednak złe?

To naruszenie ryftu (czy jakoś tak) jest już niewykonalne, bo Richard usunął tę moc ze świata na końcu SW.

Strona 3 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/