Teraz jest 20 lut 2019, o 05:21



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 26 lip 2010, o 17:14  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 17 lip 2010, o 21:53
Posty: 7
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

http://mieczprawdy.com.pl/artykuly/293- ... e-cz1.html all true o serialu :D
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przekonajcie mnie do Zedda...
PostNapisane: 26 lip 2010, o 18:01  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:54
Posty: 234
Lokalizacja: Kraków
Offline

Cherubine napisał(a):
http://mieczprawdy.com.pl/artykuly/293-saga-vs-serial-porownanie-cz1.html all true o serialu :D

w tym tekście są dwa zasadnicze błędy!
Cytuj:
Książkowy Richard stracił matkę w pożarze w wieku dziewięciu lat. Wychował go przybrany ojciec, George Cypher. Chłopak od wczesnego dzieciństwa wiedział, że mężczyzna nie jest jego biologicznym rodzicem.

1. nie wiadomo dokładnie ile lat miał Richard kiedy stracił matkę, chyba, że możecie mi tu przytoczyć konkretny fragment
2. Richard był przekonany, że George Cypher jest jego biologicznym ojcem, tak samo jak w serialu

Cytuj:
Jennsen i Richard są przybranym rodzeństwem, jednak łączy ich nie osoba Rahla jako ojca, lecz wspólna matka. Ta zmiana niesie ze sobą pewne nieścisłości. Dziewczyna jest filarem świata, czyli osobą pozbawioną nawet odrobiny daru. Według Goodkinda byli nimi jedynie potomkowie rodu Rahlów. Dlaczego więc serialowa Jennsen do nich należy, skoro nie łączą jej z Rahlem żadne więzy krwi?

serialowy Rahl wyjawił Jennsen, że jest jego siostrą ( ten odcinek gdy ją więzi i zabija kotka)

Cytuj:
Nie można jednak zaprzeczyć, że scenarzyści nie odrobili zadania domowego i zasady zawarte w książkach są dla nich wciąż lekko niezrozumiałe.

hmmm... a ja stwierdzam, że autor tego tekstu również nie odrobił zadania domowego
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Przekonajcie mnie do Zedda...
PostNapisane: 26 lip 2010, o 18:45  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 17 lip 2010, o 21:53
Posty: 7
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

zgadzam sie,ze nie przylozyl sie nalezycie , ale koncepcje ma prawidlowe , tylko ja po prostu nie moge na glos powiedziec ,ze serial jest dobry , bo jeszcze niebo mi spadnie na glowe ;] jest bardziej w stylu Xseny niz serialu na poziomie Terrego :) nie obrazajac fanow serialu oczywiscie :)
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 31 lip 2010, o 21:49  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 13 maja 2010, o 20:10
Posty: 17
Offline

No cóż, ja przekornie powiem, że w serialu relacje rodzinne bardziej mi odpowiadają niż te z serii:

Richard i Darken Rahl jako rodzeństwo (niczym Abel i Kain) to dużo lepszy schemat fabularny niż dość wyświechtany motyw ojciec-tyran - syn-buntownik. Jako bracia mogą siebie akceptować albo szczerze nienawidzić. W relacjach ojciec-syn, ciężko takiej nienawiści oczekiwać. Dlatego też TG, w bezpośrednim przedstawieniu tych relacji odchodzi od tego modelu ojciec-syn, na rzecz równoprawnego traktowania tych antagonistów. Motyw nienawiści między braćmi jest pewny novum w świecie seriali fantasy, niosący duży potencjał fabularny. Twórcy serialu bardzo skrzętnie to wykorzystali, za co im chwała. Odcinki, w których motywem napędzającym akcje są relacje rodzinne są według mi dużo ciekawsze niż inne. Zwłaszcza, że Darken Rahl nie ma skrupułów w odwoływaniu się do nich, natomiast Richard - jest wobec nich często bezbronny. Oczywiście, w sumie wszystko kończy się dobrze, ale oglądanie jak relacje rodzinne mogą omotać bohatera - bezcenne :-)

Sam osobiście nie lubię seriali typu "Moda na sukces" lub "M jak miłość". Jednak, z wielkim zdziwieniem odkryłem, że ten aspekt - relacji rodzinnych, tudzież niespełnionej miłości - w serialu Miecz Prawdy podobał mi się najbardziej. Nie walki, czary i dzielne przygody Richarda - ale właśnie zawiłe relacje braci Richarda i Darken Rahl, siostry Jansen, dziadka Zedda i ojca Panisa, miłości Kahlan - to wszystko mnie wciągało. Nie miałbym nic przeciwko Dynastii w świecie fantasy. Ba, prawdę mówiąc, oglądałbym to z wypiekami na twarzy. Widać, starzeję się ....
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 4 sie 2010, o 11:27  
Avatar użytkownika

Slide
Dołączył(a): 1 lut 2010, o 13:26
Posty: 185
Lokalizacja: Gdańsk
Offline

Druga część porównania do przeczytania na naszej stronie


Your life is yours alone, rise up and live it.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 4 sie 2010, o 16:51  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:54
Posty: 234
Lokalizacja: Kraków
Offline

Cóż... ciężko mi to pisać ale wasza strona szczycąca się wieloma materiałami i informacjami mającymi swoje źródło w książkach bardzo ostatnio podupadła

moje zastrzeżenia odnośnie ostatniego tekstu Nei o Richardzie zostały zignorowane, mimo, iż wytknęły oczywiste błędy na temat niezgodności niektórych faktów zaczerpniętych z książki

teraz mamy kolejny tekst tym razem o Kahlan, w którym również występują drobne potknięcia

czy ktoś to chociaż czyta przed dopuszczeniem na stronę?
może MP przeczytałam z 4 lata temu ale niektóre rzeczy jeszcze dobrze pamiętam, jak np :

Cytuj:
Scenarzystom nie spodobało się spokojne dzieciństwo dziewczyny: w serialu straciła matkę znacznie wcześniej niż w sadze (gdzie została ona zamordowana tuż przed wędrówką dziewczyny do Hartlandu)


matka Kahlan została zamordowana tuż przed wędrówką do Hartlandu?
pierwsze słyszę
z tego co pamiętam Kahlan była Matką Spowiedniczką z dobre 2,3 lata ( nie zostało dokładnie określone ile ale tyle około przypuszczam)
jako dowód:
1. jej siostra królowa Galei wspominała jak Kahlan przybyła na jej dwór, aby wyspowiadać jej doradcę i kochanką chyba
działo się to w czasach spokojniejszych, zapewne jeszcze przed najazdem Rahla i jego wojsk, co nastąpiło na wiosnę roku w ktorym Kahlan wybrała się do Hartlandu ( jesień)
2. Błotni Ludzie, którzy znali dobrze Kahlan jako Matkę Spowiedniczkę
gdyby jej matka została zabita już w czasie najazdu przecież Kahlan nie kwapiła by się do odwiedzin wioski położonej na obrzeżach Midlandów o znikomym znaczeniu w tak niespokojnym czasach wymagających jej stałej atencji w Aydindril
3. poza tym jest wyraźnie napisane, że matka Kahlan zginęła gdy ta była mała dziewczynką a następnie zostala wychowana przed matkę Denee, dlatego między dziewczynkami rozwinęła się bliska siostrzana miłość

Cytuj:
W każdym tomie serii nie raz przekonujemy się, że dotknięty przez Spowiedniczkę człowiek pozostaje pod jej władzą na zawsze, często umierając wraz ze swoją panią, jeśli nie zdoła jej uchronić przed niebezpieczeństwem. W serialu zaś zostaje uwolniony zaraz po jej śmierci.


w książce również zostaje uwolniony zaraz po śmierci
przecież dlatego Kahlan chciała się zabić gdy myślała, że dotknęła Richarda

niestety pech chciał, że jej ojciec dowiedział się o nieuleczalnej chorobie matki Kahlan gdy ta jeszcze żyła
z żalu umarł
gdyby nic nie wiedział to po śmierci stałby się wolny


mam nadzieję, że wprowadzicie te drobne korekty droga redakcjo bo naprawdę takie błędy nie przystoją na miłośników książek Terry'ego, tym bardziej jeśli szczycicie się swoją współpracą z Rebisem i prowadzicie faktycznie jedyną stronę poświęconą MP na taką skalę
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 4 sie 2010, o 18:00  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Impuls napisał(a):
w książce również zostaje uwolniony zaraz po śmierci
przecież dlatego Kahlan chciała się zabić gdy myślała, że dotknęła Richarda

niestety pech chciał, że jej ojciec dowiedział się o nieuleczalnej chorobie matki Kahlan gdy ta jeszcze żyła
z żalu umarł
gdyby nic nie wiedział to po śmierci stałby się wolny


mam nadzieję, że wprowadzicie te drobne korekty droga redakcjo bo naprawdę takie błędy nie przystoją na miłośników książek Terry'ego, tym bardziej jeśli szczycicie się swoją współpracą z Rebisem i prowadzicie faktycznie jedyną stronę poświęconą MP na taką skalę


Wydaje mi się że jednak się mylisz. Przecież moc spowiedniczki niszczy dotychczasową tożsamość człowieka i zastępuje je bezgraniczną miłością. To że po śmierci spowiedniczki przestaje działać to jest wymysł serialu.
Pozwól że zacytuje słowa Kahlan (Rozdz. 34 PPM - Kahlan tłumaczy Richardowi kim są spowiedniczki.)
- A jak długo trwa działanie tej.... magicznej siły?
- Dopóki żyje ten, którego nią dotknęłam - brzmiała spokojna odpowiedź.

I dalej.
-(...)Dotknięcie spowiedniczki to coś więcej niż czary. O wiele potężniejsze i NIEODWOŁALNE. Czary można zniweczyć, odczynić; dotknięcie mojej mocy nie.(...) Działanie mojej mocy jest natychmiastowe i nieodwołalne. Nic by cię przed tym nie uchroniło. Taki ktoś już nigdy nie będzie dawnym sobą, staje się kimś zupełnie innym. TEGO NIE DA SIĘ COFNĄĆ .

Wydaję mi się że jeżeli Ojciec Kahlan nie wiedziałby o chorobie matki to i tak po jej śmierci umarłby z żalu.
Oczywiście mogę się mylić, ale wydaje mi się że podane przeze mnie cytaty mówią same za siebie


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 4 sie 2010, o 21:13  
Filar Świata
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 11:53
Posty: 885
Offline

Nawet jeśli interpretacja Eruanno jest zła, to przytoczone cytaty dają podstawy do takiego punktu widzenia. Co do pierwszego błędu, to też jestem tego samego zdania co Impuls


Pozdrawiam wszystkich :D
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 4 sie 2010, o 22:48  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 22 lip 2010, o 14:06
Posty: 9
Offline

Kahlan gdzies mówiła, że moc działa aż do śmierci spowiedniczki bądź wyspowiadanego. Więc raczej nie zgadzam się z Eruannem.
Jednak PPM czytałem dość dawno temu, a pamięć już nie, więc nie jestem na 100% pewny czy to prawda.
Eruanno, która to strona z tym dialogiem? Sam sprawdzę jak to jest naprawdę
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 4 sie 2010, o 23:36  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:54
Posty: 234
Lokalizacja: Kraków
Offline

Eruanno napisał(a):
Impuls napisał(a):
w książce również zostaje uwolniony zaraz po śmierci
przecież dlatego Kahlan chciała się zabić gdy myślała, że dotknęła Richarda

niestety pech chciał, że jej ojciec dowiedział się o nieuleczalnej chorobie matki Kahlan gdy ta jeszcze żyła
z żalu umarł
gdyby nic nie wiedział to po śmierci stałby się wolny


mam nadzieję, że wprowadzicie te drobne korekty droga redakcjo bo naprawdę takie błędy nie przystoją na miłośników książek Terry'ego, tym bardziej jeśli szczycicie się swoją współpracą z Rebisem i prowadzicie faktycznie jedyną stronę poświęconą MP na taką skalę


Wydaje mi się że jednak się mylisz. Przecież moc spowiedniczki niszczy dotychczasową tożsamość człowieka i zastępuje je bezgraniczną miłością. To że po śmierci spowiedniczki przestaje działać to jest wymysł serialu.
Pozwól że zacytuje słowa Kahlan (Rozdz. 34 PPM - Kahlan tłumaczy Richardowi kim są spowiedniczki.)
- A jak długo trwa działanie tej.... magicznej siły?
- Dopóki żyje ten, którego nią dotknęłam - brzmiała spokojna odpowiedź.

I dalej.
-(...)Dotknięcie spowiedniczki to coś więcej niż czary. O wiele potężniejsze i NIEODWOŁALNE. Czary można zniweczyć, odczynić; dotknięcie mojej mocy nie.(...) Działanie mojej mocy jest natychmiastowe i nieodwołalne. Nic by cię przed tym nie uchroniło. Taki ktoś już nigdy nie będzie dawnym sobą, staje się kimś zupełnie innym. TEGO NIE DA SIĘ COFNĄĆ .

Wydaję mi się że jeżeli Ojciec Kahlan nie wiedziałby o chorobie matki to i tak po jej śmierci umarłby z żalu.
Oczywiście mogę się mylić, ale wydaje mi się że podane przeze mnie cytaty mówią same za siebie

hmmm
no to co w takim razie z przytoczoną przeze mnie sytuacją kiedy Kahlan myślała, że dotknęła Richarda?
chciała się zabić z żalu, ze go zniszczyła czy dlatego aby go uwolnić?
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 4 sie 2010, o 23:53  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Kersh napisał(a):
Kahlan gdzies mówiła, że moc działa aż do śmierci spowiedniczki bądź wyspowiadanego.

No własnie podałem ten fragment i pisze do śmierci wyspowiadanego, nie ma nigdzie w całej książce że smierć spowiedniczki odczynia urok. Mogę się nawet założyć :D
Impuls napisał(a):
hmmm
no to co w takim razie z przytoczoną przeze mnie sytuacją kiedy Kahlan myślała, że dotknęła Richarda?
chciała się zabić z żalu, ze go zniszczyła czy dlatego aby go uwolnić?

Popatrzyłem do książki i własnie przez ten fragment jest tyle zamieszania. Bo Kahlan mowi że chce go uwolnić ale myśle że nie chodzi o to jej że wtedy jej moc zostanie odczyniona tylko chyba na takiej zasadzie że wtedy będzie tak jak w przypadku Brophego zmniejszyła oddziaływanie mocy i że wtedy Richard bedzie zdolny pomimo prażenia mocą do samodzielnośći.
Gdy moc spowiedniczki przestawała działać po jej smierci na pewno Terry wspomniałby o tym wprost.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 5 sie 2010, o 12:26  
Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 22 lip 2010, o 14:06
Posty: 9
Offline

Znalazłem ten fragment w PPM i rzeczywiście nie ma mowy o uwolnieniu poprzez śmierć spowiedniczki. Chciałem edytować tamten post ale nie mogłem ;f

Może to jakiś defekt z LotS, ale wciąż uważam, że śmierć spowiedniczki uwalnia ofiarę.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Porównanie serii z serialem
PostNapisane: 5 sie 2010, o 19:05  
Avatar użytkownika

Generał
Dołączył(a): 19 lut 2010, o 15:54
Posty: 234
Lokalizacja: Kraków
Offline

jeśli tak rzeczywiście jest to zwracam honor
ale trochę to nielogiczne dla mnie
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL