Teraz jest 19 cze 2018, o 11:44



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wątek Trucjana
PostNapisane: 18 sie 2013, o 13:37  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Trucjan jak co dzień od ponad dwudziestu lat wstał o świcie. Był to nawyk jakiego nabawił się podczas służby w straży granicznej do której wstąpił jako młody chłopak. Jego posterunek mieścił się niedaleko przełęczy Dobbina prowadzącej do obcej mu krainy D’hary. To była mało ciekawa robota polegająca głównie na patrolowaniu opuszczonych terenów, ale Tru od zawsze kochał góry i lasy dlatego też lubił to co robił. Rzadko kiedy coś się tam działo, kupcy Midlandcy nieczęsto zapuszczali się do D’hary a i ci z drugiej strony pojawiali się równie rzadko.
Wstał z łóżka i prawa noga natychmiast zaczęła go rwać tępym bólem. To właśnie z jej powodu musiał odejść na przedwczesną emeryturę. W czasie jednego ze swoich patroli jego koń spłoszył się na widok wilka i poniósł go. Szalona jazda skończyła się dla Tru upadkiem z konia i złamaną nogą. Miał szczęście że inny strażnik zaczął go szukać zaniepokojony że tak długo nie wraca. Jakby tego było mało noga źle się zrosła co spowodowało że jest sztywna co uniemożliwiło mu prace jako strażnik graniczny. Na szczęście Rada Midlandów zdecydowała się w ramach nagrody za długoletnią wzorową służbę przydzielić mu środki na życie. Dzięki tym pieniądzom mógł wynająć mały domek w Aydindril.
Poszedł do kuchni gdzie przygotował sobie śniadanie na które składała się jajecznica na boczku z cebulą oraz czerstwy chleb. Dzisiaj wypadał dzień w którym musiał zgłosić się do Pałacu Spowiedniczek by dostać pieniądze na kolejny miesiąc dlatego też będzie musiał się tam udać.

Eru, Oba nie żyje - Rajek :)
Czarny, Oba się jeszcze nie narodził - Eru :P


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 19 sie 2013, o 12:09  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Tak... jajecznica, to coś, co mógł jeść zawsze, ZAWSZE.
Ostatni kęs smakował wyśmienicie. Tru podniósł się z trudem z ławy i popatrzył na brudny talerz i okruszki wokół.
Eeeee - machnął ręką - potem posprząta. Ruszył żwawo ku wyjściu. Stop. Zapomniałby miecza. Wrócił więc i założył pas z mieczem. Co prawda wcale nie był mu potrzebny, no ale jak by to wyglądało, woj bez miecza. Nawet jeśli był już na emeryturze.

Droga do Pałacu Spowiedniczek zleciała mu tak szybko, że nawet nie zauważył kiedy. Był pochłonięty myśleniem o swojej sytuacji. Dość już miał siedzenia i nicnierobienia. Czasami wynajmowali go do jakiejś ochrony, ale z jego sztywną nogą nie na wiele się mógł zdać. Może trafi się jakieś szkolenie młodych, albo... cokolwiek. Byleby się czymś zająć.
Zza drzew wyłonił się Pałac. Wielki, dumny i piękny. Tyle razy tu był i tyle samo razy był zachwycony tym widokiem. ON coś w sobie miał. Nie był tylko piękną budowlą, był czymś więcej.
Tru wspinał się na kolejne stopnie zagarniając prawą nogą jak cyrklem. Sączył pod nosem jakieś niejasne przekleństwa na budowniczych tych schodów, że nie przewidzieli tu wizyt takich jak on.
Wreszcie dotarł na szczyt schodów. Wyprostował się i spojrzał na wielkie drzwi przed sobą...


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 13:40  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

... i popchnął jedno z ciężkich zdobionych skrzydeł po czym wszedł do środka. Zatrzymał się osłupiały. W pałacu panował istny chaos. Wszędzie nerwowo biegali ludzie. Służący, służące, posłańcy … ba! Nawet strażnicy zwykle tacy opanowani i spokojni wyglądali na podenerwowanych. Zamieszanie dodatkowo potęgowali petenci którzy przyszli załatwić jakieś swoje sprawy w Pałacu a zostali pozostawieni sami sobie. W tym właśnie momencie jeden z posłańców potrącił Tru prawie go powalając. Na szczęście tak się nie stało jednak chora noga zaprotestowała stanowczo przeciwko takiemu traktowaniu. Młody chłopak nawet nie przeprosił tylko pognał w miasto.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 15:46  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- eeeee!!!! Gamoniu!!! - Tru groźnie spojrzał na młodzika, ale ten już pędził ile sił w nogach.
- Żadnego szacunku - wymamrotał i ruszył dalej przyglądając się wielkiej krzątaninie. Idąc rozglądał się za kimś, kto mógłby mu powiedzieć o tym niecodziennym pośpiechu i rozgardiaszu.
Tru zaczął wypatrywać któregoś z oficerów. Może któryś z nich powie mu o co chodzi.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 17:13  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Tru rozglądał się pomieszczeniu aż w końcu dostrzegł swojego starego znajomego kapitana Jacka Harknesa który właśnie wszedł do komnaty. Kapitan podszedł do jednego z gwardzistów i zaczął mu coś mówić.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 19:05  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- oooo cześć Jack! - Tru czym prędzej podszedł do kapitana. Poczekał aż skończył wykładać gwardziście.
- A co tu tak ruchliwie? Międzynarodowy Dzień Rozwolnienia ogłosili? - na przywitanie klepnął kapitana w ramię.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 19:27  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

…wszystko ma być dopięte na ostatni guzik. Sprzęt i żołnierze mają być gotowi. Za dwie godziny przyjdę z inspekcją i jeżeli znajdę chodź jeden ślad rdzy na zbroi to ciebie poruszę do odpowiedzialności. Zrozumiano?
- Tak jest kapitanie!
- No to możecie odejść sierżancie.
Sierżant zasalutował i odszedł w pośpiechu. Kapitan dopiero w tym momencie zauważył strażnika granicy i uśmiechnął się na jego widok.
- Witaj Tru.
Jack potarł ramię i odpowiedział na pytanie.
- Oj chciałby żeby o to chodziło. Chodźmy może jednak do mojego gabinetu w tym hałasie nie da się normalnie rozmawiać.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 20:12  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Tru pokuśtykał za Jackiem.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 20:36  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Wyszli z komnaty drzwiami przez które przed chwilą wszedł kapitan i po chwili znaleźli się w przed jego gabinetem. Jack otworzył drzwi i zaprosił Tru do środka. Gdy byli już w środku kapitan podszedł do biurka po czym wyjął z niego butelkę.
- Chcesz? – powiedział do Tru pokazując mu trunek – Trzydziestoletnia keltońska brandy jedna z lepszych jakie piłem.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 20:43  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- głodnego pytasz? lej lej, dawno takiej nie piłem - Tru siadł na krześle przed biurkiem.
- Jack, co tu się dzieje? Po twojej minie wnoszę że to coś poważnego. Może mogę w czymś pomóc?


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 20:54  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Jack schylił się ponownie pod biurko i wyjął dwie szklanki po czym obie napełnił trunkiem. Jedną przesunął w stronę Tru drugą wziął do ręki.
- Zdrowie – stuknął się szklanką z Tru po czym wypił.- Jeszcze jedna? Dobrze że siedzisz bo byś pewnie upadł. – Jack wziął wdech – mamy wojnę.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 21:16  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Szklanka na moment zastygła w połowie drogi do ust. Tru wpatrywał się w kapitana i pociągnął duży łyk znakomitego trunku.
- Kto był na tyle głupi żeby nas atakować, bo chyba nie my kogoś?


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sie 2013, o 22:06  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

- Cholerni D’harańczycy – kapitan ponownie napełnił sobie szklankę – wczoraj przybył posłaniec z kotliny Pendisan. Stolica została już zdobyta.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 31 sie 2013, o 20:57  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- Pendisan jest małe, nie dziwię się że im szybko poszło - Tru pociągnął dużego łyka i podsunął pustą szklankę kapitanowi - ale z nami tak łatwo nie będzie. Masz dla mnie jakieś rozkazy?


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 31 sie 2013, o 22:28  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

No tak oczywiście. Stary dobry Tru. Zawsze wali prosto z mostu. – kapitan napełnił szklankę Tru. – Owszem mam dla ciebie zajęcie jeżeli jesteś zainteresowany. Już wkrótce zaczniemy pobór, musimy czym prędzej przygotować armię jeżeli nie chcemy podzielić losu Pendisanu. No i przydałby się ktoś kto z bandy nowicjuszów zrobi oddział zwiadowców z prawdziwego zdarzenia. Nie znam żadnej innej osoby która by się do tego lepiej nadawała od ciebie.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 1 wrz 2013, o 08:02  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- HA!!! I to lubię, dawaj tych mlekopijów a zrobię z nimi co trzeba - wstał i nachylił się do Jacka, popatrzył mu w oczy - ...a potem rozumiem na D'Harę... - zacisnął pięść przed własnym nosem - ...i pogonimy te Rahlowskie panienki do samego Pałacu Ludu.
Tru wyprostował się i jednym haustem opróżnił szklankę. Właściwie nie wiedział, co o tym wszystkim sądzić. Oczywiście zgrywał tu typowego woja, ale tak naprawdę już dawno nim nie był. Tyle lat siedział w domu że tylko mundur i miecz przypominał mu o jego fachu.
Z drugiej strony przez te wszystkie lata własnie tego chciał... chciał powrotu do służby. W końcu to jedyne co tak naprawdę lubił i na czym się naprawdę znał.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 1 wrz 2013, o 13:02  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

- Obyś miał rację. Tak podejrzewałem że już przykrzy ci się siedzenie na tyłku i nic nie robienie i przyjmiesz moją propozycję. Ale trzeba to opić – Jack napełnił szklankę Tru i swoją – Twoje zdrowie.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 1 wrz 2013, o 17:44  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- Zdrowie - kolejna porcja zniknęła w gardle. - Żeby jeszcze nie ta cholerna noga to sam bym im dał radę.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 1 wrz 2013, o 19:45  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

- Oczywiście – zaśmiał się kapitan – jak by cię tylko zobaczyli to uciekaliby tak że aż portki by pogubili.
Kapitan opróżnił swoją szklankę jednym haustem po czym ją odstawił głośno.
- Masz jeszcze czas? Od razu załatwimy wszelkie formalności związane z przywróceniem cię do służby.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 1 wrz 2013, o 20:02  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Tru z uśmiechem na ustach klepnął się w klatę - Przywracaj, przywracaj i to jak najszybciej. Nie możemy czekać bo mi wszystkich D'Harańczyków pozabijają.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 2 wrz 2013, o 20:06  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

- No to chodźmy, podpiszesz odpowiednie papiery i znowu będziesz członkiem naszej wspaniałej armii.
Kapitan wstał trochę chwiejnie i skierował się w stronę drzwi.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 11 wrz 2013, o 12:01  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Tru ruszył za kapitanem dziarskim krokiem i choć noga mu dokuczała nie miało to teraz dla niego znaczenia. Liczyło się tylko to że wracał na łono armii, tam gdzie jego miejsce. Gdzieś w zakamarkach świadomości rodziła się obawa czy podoła postawionym mu zadaniom ale w końcu jak nie on to kto? Wszak minęło trochę czasu od praktycznej służby lecz to go nie zraziło, wręcz nakręcało. Czuł, że własnie teraz nadchodzi jego czas.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 11 wrz 2013, o 15:42  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Kapitan zaprowadził Tru do archiwum które znajdowało się niedaleko od jego gabinetu. W środku nie było nikogo oprócz głównego archiwisty.
- Zaczekaj tam na chwilę – Powiedział Jack do Tru wskazując mu krzesło i biurko które znajdowało się w jednej z wnęk archiwum.
Kapitan podszedł do archiwisty. Chwilę rozmawiali po czym urzędnik odszedł a Jack wrócił do Tru. Usiadł naprzeciwko Tru.
- Za moment powinien nam przynieść odpowiednie dokumenty. I rzeczywiście po chwili przyszedł archiwista i położył przed kapitan plik papierów, pióro i kałamarz. Jack przeglądnął papiery w kilku coś napisał. Na koniec wziął jeden i zaczął go czytać:
- Z dniem dzisiejszym sierżant Trucjan Smys zostaje przywrócony do czynnej służby w armii konfederacji Midlandów… bla bla bla … Na pewno jesteś pewien? Jeżeli to podpiszesz to już nie będzie odwrotu.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 11 wrz 2013, o 17:19  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- Odwrotu? - Tru popatrzył w oczy kapitanowi - O odwrocie to mogą myśleć D'Harańczycy.
- Chyba że masz coś lepszego od tego pisemka - uśmiech ozdobił jego twarz - jeśli nie to podpisuję.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 11 wrz 2013, o 17:23  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

- Twoja wola - Kapitan podał dokument Tru a nastepnie przesunął pióro i kałamarz w jego stronę.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 11 wrz 2013, o 18:23  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Tru złożył podpis i wyprostował się na krześle.
Czekał.
Teraz już może tylko czekać na rozkazy.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 11 wrz 2013, o 18:29  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

- Gratulacje od tej chwili znowu spoczywasz na łonie matki armii - kapitan wstał od stołu i wyciągnął dłoń w kierunku Tru


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 26 wrz 2013, o 11:12  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- No to do roboty - Tru wyciągnął dłoń do kapitana - Wiesz gdzie mnie szukać o każdej porze dnia i nocy.
Wstając zahaczył nogą o biurko, zmełł w ustach przekleństwo i ruszył ku drzwiom.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 1 paź 2013, o 19:00  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Kapitan podał ręke Tru.
- W takim razie widzimy się jutro z samego rana w koszarach.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 19 lis 2013, o 17:48  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Poranek jeszcze dobrze się nie rozkręcił gdy Tru ruszył na spotkanie z kapitanem. Niewielu było przechodniów ale nawet jak by byli to on by ich nie zauważył. Myśli o powrocie do służby pochłonęły go bez reszty. Nawet nie zauważył że już dotarł do wielkich drzwi pilnowanych przez dwóch wartowników. Wszedł zamaszystym krokiem i zatrzymał się w holu, rozglądnął i ruszył ku kwaterze kapitana.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL