Teraz jest 25 cze 2019, o 13:50



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 17 sty 2014, o 18:12  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Kolejka powoli przesuwała się do przodu. Gdy nadeszła pora Tru kucharka nałożyła mu na talerz gotowanej fasoli, kawałek jakiegoś mięsa oraz pajdę chleba. Do picia dała mu kufel piwa.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 17 sty 2014, o 18:43  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Kolację zjadł powoli. Na koniec wychylił kufel piwa na dwa razy i odniósł naczynia. Kuśtykając poszedł do swojej kwatery. Za jakieś 3-4 godziny trzeba będzie poderwać młodzież do zajęć w lesie. Czas wypocząć.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 17 sty 2014, o 18:50  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Obmył się z potu wodą z miski która stała przy jego łóżku a następnie położył się spać. Mimo tego że noga go rwała go mocno po całodziennym wysiłku szybko zasnął.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 17 sty 2014, o 19:05  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Sen był głęboki, na tyle że obudził się dopiero o wczesnym świcie. Siarczyście zaklął pod nosem i szybko wstał. Nie będzie ćwiczeń nocnych ale za to będą o świcie.
Z zapaloną pochodnią wszedł do baraku i donośnym głosem obudził młodzież. - Wstawać lenie. D'Harańczycy nie będą czekać aż się wyśpicie. No już, ruchy, ruchy, ruchy... Za minutę widzę was przed barakiem. - i wyszedł czekając na zewnątrz aż młodzi się ogarną i ustawią drużynami w dwuszeregu.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 17 sty 2014, o 20:18  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Rekruci wybiegli z baraku i zaczęli niezdarnie ustawiać się w szeregu. Wielu z nich miało nieporządnie ubrane mundury, wielu otwarcie ziewało.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 18 sty 2014, o 08:50  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- Hogan, Ored i Jimi do mnie. - poczekał aż podejdą - Jeszcze raz, chcę ich tu widzieć jak należy... macie 3 minuty. - Tru odwrócił się i czekał.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 18 sty 2014, o 19:02  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Wezwani zasalutowali i zaczęli ustawiać porządnie resztę rekrutów. Każdy poprawił swój wygląd i nie minęły nawet te trzy minuty a rekruci stali porządnie w równym dwuszeregu.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 19 sty 2014, o 10:07  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- Od tej chwili podlegacie bezpośrednio Hoganowi, Oredowi i Jimiemu, wykonujecie ich rozkazy jak by to były moje. - Tru zwrócił się teraz do trzech nowo upieczonych dowódców drużyn - odmaszerować na ćwiczenia.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 19 sty 2014, o 15:33  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

-TAK JEST SIR! - krzyknęli wszyscy rekruci a po chwili Hogan Ored i Jimi podzielili ich na trzy grupy i zabrali na ćwiczenia.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 19 sty 2014, o 18:03  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Tru powlókł się za nimi obserwując nowych dowódców drużyn. Nie miał pewności czy się nadają ale to jedyny sposób żeby to sprawdzić. Jak na razie radzili sobie dobrze. Młodzi wypełniali ich zadania bez szemrania ale to jeszcze za wcześnie na wnioski.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 20 sty 2014, o 01:00  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Tru obserwował ich przez godzinę i przez ten okres czasu nie znalazł nic co by im mógł zarzucić. Świetnie się sprawdzali.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 20 sty 2014, o 13:52  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Chyba jednak dobrze zrobił wybierając właśnie ich. Teraz należało złożyć wniosek o przyznanie im stopnia kaprali. Tru nie oglądając się ruszył w stronę Pałacu Spowiedniczek. Zanim wyruszą na zwiad to oni wyznaczą swoich zastępców. W ten sposób wyłoni się najlepszych do tej funkcji. Ma to tę zaletę, że póki nie ma jeszcze żadnych układów i układzików między nimi mogą spokojnie konkurować i pokazywać na co ich stać. Warunkiem jest tu dość szybkie zapoczątkowanie tego procesu zanim się zakolegują i po uzależniają jeden od drugiego. W starym wojsku nie jest to możliwe i dlatego do takich wysyła się kogoś z "zewnątrz".
Pałac wyłonił się zza drzew
Ruch był dużo mniejszy niż pamiętnego pierwszego dnia ale i tak wyczuwało się jakieś napięcie w mijanych twarzach a nawet u wartowników.
Tru stanął przed strażnikami pilnującymi drzwi.
- Strażnik Granicy Trucjan Smys do kapitana Jacka Harknesa. - wiedział że znają go z widzenia i właściwie nie musiał się nawet przedstawiać ale szanował to co robią więc zachował pełne procedury.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 20 sty 2014, o 16:34  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

- Kapitan właśnie cię oczekuje - powiedział jeden z wartowników.
Gdy Tru wszedł do środku zauważył że kapitan nie był sam. Przy jego biurku siedział mężczyzna, na oko czterdziestoletni pijący właśnie herbatę. Ubrany był w bardzo skromne czarne szaty.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sty 2014, o 18:18  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Tru zatrzymał się na dwa kroki przed biurkiem i gościem. Skinieniem głowy przywitał obcego i zwrócił się do Jacka.
- Witaj, jeśli mogę od razu - podał Jackowi kartkę z trzema nazwiskami - to moje propozycje awansów na kaprali.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 24 sty 2014, o 19:36  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

-Ah tak, dobrze że o tym pamiętałeś - Kapitan odebrał papiery od Tru po czym wskazał na swojego gościa - Poznaj proszę, to jest czarodziej Fenwick właśnie rozmawiałem z nim na twój temat.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 25 sty 2014, o 05:44  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Tru pochylił głowę - Trucjan Smys.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 25 sty 2014, o 15:14  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Czarodziej zwrócił się do Tru
- Kapitan powiedział mi o twojej nodze. Jeżeli pozwolisz to zbadam ja za pomocą magii i zobaczymy co dalej.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 26 sty 2014, o 12:37  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- Dziękuję, w takich czasach to dla mnie bardzo ważne - Tru nie wiedział za bardzo co powiedzieć. Do tej pory unikał czarodziejów i magii, może dlatego że nie rozumiał ani magów ani magii. Właściwie nigdy by się na to nie zdecydował gdyby nie wojna a ona domagała się go sprawnego.
Przybliżył się do czarodzieja i położył rękę na udzie.
- To ta noga, była złamana w kilku miejscach i to dawno temu. - Trochę się denerwował i peszył... sam nie wiedział co czuł. Trochę jak uczniak na egzaminie.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 28 sty 2014, o 19:11  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Czarodziej odstawił filiżankę z herbatą na biurko, podszedł do Tru, położył swoje dłonie na nodze weterana i zamknął oczy. Po chwili Tru przeniknęła fala przeszywającego zimna. Czarodziej otworzył oczy
- Wielka szkoda że wtedy gdy to się stało nie miałeś przy sobie żadnego czarodzieja bądź przynajmniej porządnego chirurga. Powodem dla którego tak utykasz jest to że twoja noga źle się zrosła. Mogę oczywiście spróbować to naprawić ale będzie to bardzo bolesne i ryzykowne, możesz nawet tego nie przeżyć. Dlatego musisz się dobrze zastanowić nad tym.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 28 sty 2014, o 19:29  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

No tak, teraz to akurat ma wybór. Kulawy na wojnie ma marne szanse przeżycia a jeszcze do tego jest kulą u nogi dla towarzyszy. Bardziej od bólu bał się magii ale że może tego nie przeżyć to się nie spodziewał.
Popatrzył na Jacka i westchnął.
- Nie ma co się zastanawiać, bez sprawnej nogi i tak już jestem trupem.
Przełknął ślinę i starał się utrzymać obojętny wyraz twarzy. Tak naprawdę bał się jak cholera.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 29 sty 2014, o 01:02  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

- Będę musiał złamać ci ponownie nogę, i to w kilku miejscach, żeby tym razem dobrze się zrosła. Jak już mówiłem szok może cię zabić a też nie gwarantuje tego że się uda. Dlatego musisz się dobrze zastanowić. A nawet jeśli się powiedzie to nie wrócisz tak szybko do formy sprzed wypadku, jeśli kiedykolwiek do niej wrócisz. Będziesz musiał ćwiczyć tą nogę żeby odbudować mięśnie.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 29 sty 2014, o 06:00  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Tru popatrzył na Jacka
- No to w takim razie odpada, robota czeka a D'Harańczycy sami się nie pozabijają, przepraszam że zajmowałem pana cenny czas. -
Trochę mu było głupio. Wojna, ćwiczenia a tu mag we własnej osobie przychodzi żeby oglądać jego nogę.
Nie znał się na magii, więc nawet się nie spodziewał że to może być takie trudne.
No, może się domyślał... ale żeby aż tak? Tru pokręcił głową.
Mógł tylko być pełen podziwu dla szczodrze obdarzonych darem. Taki to musiał mieć olbrzymią wiedzę praktycznie o wszystkim. To jednak nie tak jak opowiadali, że "PUFFF" i po wszystkim.
Nawet uśmiechną się w duchu do siebie za swoją naiwność.
- Jeszcze raz przepraszam, że zawracałem głowę w tych ciężkich czasach... nie miałem pojęcia że... że.... to tyle będzie trwać. -


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 29 sty 2014, o 14:03  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

- Nic się nie stało, czarodzieje są by służyć ludziom a nie ludzie czarodziejom. Niektórzy o tym już najwyżej zapomnieli. Żałuje jednak że nie mogłem pomóc.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 2 lut 2014, o 14:53  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- Tak po prawdzie Panie Czarodzieju to mój czas należy teraz do kapitana - Tru wskazał dłonią Jacka. - Więc jeśli on uzna że mogę sobie teraz pozwolić na taką kurację to przystąpię do niej niezwłocznie.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 4 lut 2014, o 12:35  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Kapitan odezwał się do Tru
- Ale to jest twoja noga i twoje życie, i ja nie mogę wydać ci w tej kwestii rozkazu. Musisz sam się zdecydować.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 4 lut 2014, o 13:09  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- Więc ujmę to tak, Z chęcią pozbyłbym się tego kalectwa, miałbym szansę wykazać się w tej wojnie i postarałbym się żeby mnie D'Harańczycy długo pamiętali. Problem tkwi, jak to Pan ujął - pokłonił się czarodziejowi - w czasie dojścia do siebie po tym wszystkim. Nigdy nie miałem do czynienia z magią i nie będę zaprzeczał że stracha mam.
Tru zasalutował Jackowi i pokłonił się jeszcze raz Czarodziejowi.
- Niech się zatem stanie co ma się stać. Zróbmy to jak najszybciej żebym mógł jeszcze D'Harańczykom zaświecić mieczem przed oczami.


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 6 lut 2014, o 20:32  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Czarodziej zwrócił się do Tru
- Chcesz zacząć teraz czy nie jesteś jeszcze gotowy?


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 6 lut 2014, o 21:42  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

- Im szybciej tym lepiej, czas jest tu najważniejszy - Prawdę mówiąc Tru bał się strasznie i każda zwłoka mogła tylko spotęgować ten strach. Miał tylko nadzieję że przeżyje i będzie mógł szybko wrócić do formy.
- Zacznijmy tak szybko jak się da -


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 12 lut 2014, o 13:40  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

- Dobrze, usiądź - gdy Tru to uczynił czarodziej położył swoje dłonie na jego skroniach i zamknął oczy. Na początku nic nie czuł, oprócz niejasnego uczucia jakby jakaś obca osoba znalazła się w jego ciele, więc nic nie ostrzegło go przed nagłym trzaskiem pękających kości i przeszywającym bólem który omal go nie pozbawił przytomności jednak i to było niczym w porównaniu do tego co nastąpiło potem gdy czarodziej zaczął nastawiać kość. Bólu nie czuł tylko w kości, czuł go również w mięśniach nogi. Bolało tak jakby ktoś smagał je rozgrzanym do czerwoności prętem. Katorga trwała kilkanaście minut ale dla Tru to były godziny jeśli nie nawet dni. Gdy ból w końcu ustał Tru, który do tej pory był napięty niczym struna, osunął się bezwładnie na krzesło, gdyby nie siedział upadł by na ziemie. Czarodziej otworzył oczy i puścił głowę Tru. Był blady jak ściana. Odezwał się cichym głosem, w którym było czuć zmęczenie, do weterana.
- Gotowe. Nastawiłem kość i zabezpieczyłem ją magią by się dobrze zrosła. Również naprawiłem mięśnie na ile byłem w stanie. Przez kilka następnych dni nie nadwyrężaj tej nogi a później będziesz musiał zacząć ją ćwiczyć jeżeli chcesz odzyskać w niej pełną sprawność - Czarodziej podszedł do biurka i opadł na krzesło na którym wcześniej siedział i zwrócił się do kapitana - Jack nalej mi herbaty proszę.
Kapitan natychmiast to uczynił a gdy czarodziej sięgnął po filiżankę jego ręka trochę drżała.


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wątek Trucjana
PostNapisane: 13 lut 2014, o 16:09  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Jego umysł osunął się w głębię czerni i niebytu. Świat stał się odległy i nierealny a wszystko wkoło wydawało się takie obce. Najprostsza czynność była poza zasięgiem. Chciał coś powiedzieć i nawet wydawało mu się że mówi.... ale nie mówił, nawet nie poruszał ustami.
Jedyne co wiedział to to, że ból przekroczył wszelkie możliwe granice i to on właśnie go sparaliżował. Nie pozwolił na cokolwiek.
Słyszał czarodzieja i Jacka. Ich głosy docierały do niego ale nie potrafił się skupić na tym co znaczą słowa. Właściwie niewiele go to obchodziło.
Przez zaporę odrętwienia przebijała się myśl - co teraz? jak długo? czy to koniec?
Nie podobał mu się ten stan ale się nie bał. Czuł że osuwa się w nicość i nie mógł na to nic poradzić. Stan obojętności i odrętwienia nie był przerażający a nawet przeciwnie, był podobny to stanu błogości.
Sam się sobie dziwił że nie czuł strachu przed nicością. Ból natomiast stał się czymś odległym i nierealnym jakby był kimś i stał obok...

Nagle czas przyspieszył i gdy serce Tru zaczęło znacznie szybciej bić, rwący ból w całej nodze uderzył bez ostrzeżenia i rozchodził się po całym ciele.
Wstrzymał oddech i wiedział że teraz już może powiedzieć ale zamiast słów wydobył z siebie cichy jęk. Świat powrócił nagle ze swym dźwiękiem i realnością ze zdwojoną siłą. Ale na tym się nie skończyło, bo teraz słyszał, czuł i wiedział nawet więcej niż chciał. Zaraz za bólem przetoczyła się fala mrowienia.
Kolejna fala bólu przeszła przez nogę.
Tru przymknął oczy i objął nogę dłońmi. Powrót z nicości, a właściwie z jego przedsionka, był gwałtowny jak fale bólu przetaczające się od czubka palca aż po biodro.
- Dziękuję - Tyle tylko potrafił wykrztusić.
Otworzył oczy i zobaczył czarodzieja pijącego coś z filiżanki, Jack siedział tam gdzie przedtem.
Fale bólu napływały i wydawało się że noga pulsuje jakby rosła i malała, rosła i malała...
Teraz dopiero docierało do niego znaczenie tego co mówił wcześniej czarodziej. Przetrawił w myślach to jeszcze raz.
- Oczywiście będę uważał na siebie - Popatrzył na czarodzieja a potem na Jacka. Z jego miny wyczytał że musiał wyglądać nietęgo.
Tru poczuł się strasznie zmęczony a noga ciągle był odrętwiała. Wątpliwe żeby mógł się teraz na niej oprzeć ale zdaje się że już po wszystkim i to było najważniejsze. Mimo potężnego bólu wykrzywił usta w lekkim uśmiechu.
- Jeszcze raz dziękuję -


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 94 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL