Teraz jest 14 gru 2018, o 02:59



Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 25 sie 2014, o 21:09  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Wielkimi krokami zbliża się nowy Rok Szkolny a wraz z nim nieuchronnie zbliża się kolejna edycja naszego Mieczoprawdowego RPGa (już Piąta! Ola Stwórco jak to zleciało) a co za tym idzie przydałyby się karty postaci dlatego zakładam ten temat :D
Kilka ogłoszeń:
1 Jak ostatnio postacie są nowicjuszami ale mają jedną profesję podstawową która określa to kim byli przed wydarzeniami z RPGa. Lista profesji tu, jak ktoś nie znalazł odpowiedniej może zaproponować własną tylko niech się zgłosi do MG w celu dogadania tego.
2 Czas akcji to dwadzieścia lat po wydarzeniach książkowych
3 Fabułę mamy następującą: P Siódmy syn króla Togressy zakochał się bez pamięci w ślicznej panience (nie panierce :P). Jednak ta jest jednak nie w ciemię bita i wie że siódmy syn daleko w sukcesji więc jako dowód jego miłości życzy sobie jednego. Ballad miłosnych mistrza Thoma Merrilina. Problem w tym że te zaginęły przed wiekami a większość to nawet wątpi że takowe kiedykolwiek powstały. Księciu nie widzi się samemu szukanie wierszy więc rozsyła po całym Nowym Świecie heroldów którzy mają po wszystkich miastach głosić że kto znajdzie rzeczone ballady i dostarczy księciu otrzyma sowitą nagrodę.
4 Na zrobienie kart jest tydzień czasu (do 1 września włącznie). Osoby które do tego czasu nie zrobią kart czeka nieprzyjemna niespodzianka :D

10 Pytań na które powinien odpowiedzieć sobie gracz pisząc kartę postaci:
I Skąd pochodzi?
II Czy ma rodzinę?
III Jaka jest jego pozycja społeczna?
IV Kim był bohater zanim został awanturnikiem?
V Dlaczego wyruszył na szlak?
VI W co wierzy? (stwórca, dobre duchy, inne)
VII Czy ma jakichś przyjaciół, wrogów?
VIII Czy bohater ma jakiś szczególny dobytek?
IX Czy bohater komuś służy?
X Co lubi/Czego nie lubi?


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 26 sie 2014, o 16:05  
Avatar użytkownika

Starszy Skryba
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 21:36
Posty: 829
Lokalizacja: Elbląg
Offline

Ktoś zacząć musi, więc może ja. Postać w nieco innej formie brała udział w forumowym PBF.

Imię i nazwisko: John Terrence Kelly
Imię i nazwisko operacyjne: John Clark
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 43
Wygląd: Wzrost - 170 cm, waga - 78 kg, ciemne włosy lekko przyprószone siwizną. Clark jest raczej przeciętnej urody. Atrybuty do wylosowania.
Charakter: cierpliwy, dokładny, szarmancki
Profesja początkowa : Bard

Szczegóły dotyczące historii postaci zawrę w fabule.
Postać na początku gry może posiadać, jako bard, starą lutnię.

PROŚBA: ja wiem, że Eru dał tydzień czasu na zamieszczenie tutaj Waszych kart postaci. Prosiłbym jednak żebyście nie czekali do ostatniego dnia z udostępnieniem kart, ponieważ znając wasze postaci mogę próbować opisać fabułę nie czekając całego tygodnia. Część z was ma te postaci wymyślone, więc do dzieła!


Pisałem własną ręką,
Rajek, Pierwszy Skryba.


Zaskakujący w smaku, zapachu i kolorze... Rajek. Orzeźwiający a delikatny, słodki a wyrafinowany, piwny a aromatycznie żurawinowy.
Czarny a czerwony.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 26 sie 2014, o 20:20  
Avatar użytkownika

Ksieni
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 01:41
Posty: 893
Lokalizacja: Elbląg
Offline

Imię: Estanatehi
Płeć: błotna kobieta
Wiek: 24
Wygląd: Wzrost - 152 cm, waga - 45 kg, czarne włosy zawsze zlepione błotem. Estanatehi jest kobietą o przeciętnej, aczkolwiek egzotycznej urodzie, co sprawia, że mężczyźni zwracają na nią uwagę. Atrybuty do wylosowania.
Charakter: uparta, gadatliwa, roztrzepana
Profesja początkowa : myśliwy

Szczegóły dotyczące historii postaci zawrę jak zwykle w fabule.


Ksieni należy tytułować

Tytuł w nagłówku:
Przewielebna Panno Ksieni, Dobrodziejko!
Tytuł w treści: Wasza Przewielebność
Cześć: Waszej Wielebność cześć wyraża
Podpis: uniżony sługa N.N.
Adres: Przewielebna Panna Ksieni Dobrodziejka Margoo


"I do not fear the truth"
- "Atlas chmur"


Dobro czy zło jako takie są równie rzadkie, jak czysta czerń czy biel w przyrodzie.

Vincent van Gogh


"- To wódka? - Słabym głosem zapytała Małgorzata. Kot poczuł się dotknięty i aż podskoczył na krześle.
- Na litość boską, królowo - zachrypał - czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus!"

Michał Bułhakow, "Mistrz i Małgorzata"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 26 sie 2014, o 23:19  
Avatar użytkownika

Nocny Ognik
Dołączył(a): 21 kwi 2010, o 13:04
Posty: 354
Lokalizacja: Zaborze
Offline

Imię i nazwisko: Inav Van Dume
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 31
Wygląd: Wzrost - 184 cm, waga - 83 kg, ciemne, opadające na ramiona włosy, przeciętnej urody. Atrybuty do wylosowania.
Charakter: opanowany, spokojny, cierpliwy
Profesja początkowa : Akolita

Historia: Urodził się gdzieś hen tam daleko, nie wiadomo zbytnio gdzie... Gdy był mały spadł z huśtawki i uderzył się mocno w głowę, co zaowocowało trwałym uszczerbkiem jego umysłu. Od tamtej pory wszędzie widział Stwórcę, porzucił dziołchy i postanowił żyć w celibacie (za co go nie lubię...). Wstąpił do jednego z zakonów Stwórcy, by po pobraniu nauk wyruszyć podróż aby szerzyć dobre słowo. Pewnego słonecznego dnia, przechadzając się po lesie przy granicy z dziczą wydarzyło się coś dziwnego. Z lasu wyłoniła się niewielka postać, która mruczała coś pod nosem. Zaciekawiony, podszedł na długość ramienia i zaczął się jej przyglądać, była stara, bez zębów, z wąsem, cycami do kolan i bujną czupryną z paproci. Tak stał wpatrzony jak ciele w malowane wrota, gdy ta nagle chwyciła go na rękę. Wystraszony, ani nie drgnął, a starsza Pani przemówiła: "jesteś chory.... matole". Widząc, że patrzy na nią jeszcze bardziej tępo niż wcześniej dodała: "patrz mnie prosto w gały ofiaro i koduj co mówię", schylił się i z pełnym skupieniem na jakie go było stać popatrzył jej w białe oczy, a ona rzekła: "encie pencie, cie uleczy pier*olnięcie", po czym znikła. Rozglądnął się dookoła, ale nikogo nie dostrzegł, stwierdził zatem, iż mu się to przyśniło i o kontynuował swoją podróż do celu który sobie obrał, a był nim Tamarang. Po przybyciu na miejsce obrał kurs na gospodę. Nie był zbyt wybredny, a i zmęczenie dawało się we znaki, wybrał więc pierwszą lepszą. Po wejściu do środka, szybko stwierdził, że nie jest to miejsce dla niego - morze alkoholu, półnagie kobiety, ogólnie Sodoma i Gomora, ale był tak zmęczony, że został. Zanim jednak przedarł się do lady zaczepiła go jedna z obcujących tam dam lekkich obyczajów. Gdy nie chciała się odczepić, zwyzywał ją od ladacznic za co zarobił od niej siarczystego prawego sierpa i tyle z imprezy pamiętał. Obudził się dwa dni później w zamkowym lochu, leżał bez ruchu przez kilka dni modląc się i medytując, i pojął, że coś w nim pękło. Pojawiło się coś nowego, a zarazem coś dziwnie starego i znajomego, Po miesiącu wypuszczono go z aresztu. Udał się w nieznanym kierunku, ale w znanym mu celu. Po kilku latach spędzonych gdzieś, nie wiadomo gdzie, wrócił do Tamarangu, gdzie usłyszał o staraniach księcia Siódmego i uznał, że zacnym będzie pomóc mu w dążeniach do celu.

Dybytek:
Ubiór: prosta szata z kapturem, skórzany pas i buty.
Postać posiada też sążną laske.. :D


"Nie wymachuj toporem na oślep..."


Ostatnio edytowano 27 sie 2014, o 19:31 przez Vanui, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 27 sie 2014, o 00:30  
Avatar użytkownika

Mściwa
Dołączył(a): 24 sie 2013, o 20:44
Posty: 171
Lokalizacja: Oława/ Wrocław
Offline

Imię i nazwisko: Avinashai De la Vega
Płeć: Kobieta
Wiek: 20
Wygląd: Wzrost- 171 cm, waga- 62 kg, brązowe, długie włosy, przeciętnej urody.
Charakter: mściwa, inteligentna,opanowana, umie postawić na swoim, kochliwa
Profesja początkowa: Szlachcianka

Historia: Urodziła się w Szlacheckiej rodzinie De la Vega. W mieście zwanym Aydindril. Najstarsza córka Harrigana De la Vegi jednego z najbardziej wpływowych ludzi w mieście. Gdy ojciec postanowił wydać ją za mąż o 20 lat starszego mężczyznę zbuntowana postanawia uciec z domu. Żyje marzeniem o wielkiej miłości jak z bajki opowiadanej przez niańkę w dzieciństwie. Zabiera wszystkie oszczędności oraz biżuterię. Przybiera postać prostaczki i wyrusza na poszukiwanie przygód. Kiedy natrafia na bandę wysłaną przez ojca budzi się w niej coś dziwnego... Wiedząc, że nie ma szans z nimi wygrać wpada w histerię i puszcza w nich kule ognia. Przestraszona chowa się w jaskini, a tam napotyka na gromadę ludzi szukającą ballad, postanawia się do nich dołączyć...


"Najlepsze intencje mogą spowodować największe szkody."

"Możesz zniszczyć tych, co mówią prawdę, lecz prawdy nie zniszczysz."

"Znacznie trudniej jest sądzić siebie niż bliźniego. Jeśli potrafisz dobrze siebie osądzić, będziesz naprawdę mądry"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 27 sie 2014, o 01:05  
Avatar użytkownika

Spowiedniczka
Dołączył(a): 12 mar 2010, o 15:07
Posty: 934
Lokalizacja: Węgierska Górka
Offline

Imię: Ellie
Płeć: Kobieta
Wiek: 19
Wygląd: Wzrost - 174 cm, waga - 66 kg, brązowe, długie do łopatek włosy. Ellie jest przeciętnej urody. Atrybuty do wylosowania, jednak w razie rzutu większego niż 60 proszę przerzucić jeszcze raz.
Charakter: wojownicza, lojalna (towarzysz broni), okrutna, wierząca*
Profesja początkowa : Mieszczanka.
Umiejętności:
-Targowanie (z uwagi na to, że ojciec był posiadał sklep z futrami podłapała co nieco)
-Czytanie i pisanie (j/w docelowo szkolona by przejąć sklep, musiała się nauczyć prowadzić księgi rachunkowe)
-Broń prosta (typ chłopczycy. w wolnym czasie angażowała się w bójki w których za broń robiło to, co było pod ręką które bardzo często kończyły się dość boleśnie [nie tylko dla niej samej])
Wyposażenie: standardowe jak u Mieszczanina + własne zwierzątko niebitewne sowa o imieniu Walkyri.


Krótka historia "co było przed":
Dlaczego Ellie postanowiła opuścić swój cieplutki domek w którym miała wspaniałych rodziców i młodszą siostrę? Wszystko rozegrało się w pewien upalny dzień, kiedy to dziewczyna buszowała po mieście szukając okazji do wyżycia się. I na uliczce która prowadziła do zbrojowni natknęła się na sytuację, która odmieniła jej życie. Dostrzegła tam kłótnie pomiędzy Mord Sith, a Kapitanem miejscowej straży. MS od zawsze budziły grozę u wszystkich, dlatego Ellie zdziwiła agresywna postawa kapitana. Cały spór dotyczyły zdobionego miecza, który rzekomo Mord Sith miała odebrać dla jakiegoś ważnego gościa od samego Lorda Rahla. Oczywiście miecza nie było, gdyż kapitan upierał się, że termin jeszcze nie minął. Gdy już napięcie sięgało zenitu, zostało ono przerwane gwałtownym uderzeniem ze strony Mord Sith, a następnie dobyciem agiela. Wrzask tego człowieka do dzisiaj odbija się echem w głowie Ellie, a jej zaimponowało to, w jak krótkim czasie można sprowadzić kogoś do roli potulnej owieczki. Od tamtego dnia, Ellie zapragnęła taka być.

*Ellie wierzy w sobie znaną boginię Shar, która żyje w postaci nocnego ognika. Shar to bogini jednocześnie miłościwa, która koi zmysły niebieskim poblaskiem, a jednocześnie bezlitosna dla wrogów, potrafiąca spalić ich w płomieniach. Mimo, iż Ellie nigdy nocnego ognika na oczy nie widziała, codziennie poświęca chwilę na modlitwę, w której rzekomo widzi i rozmawia ze swoją boginią.


Chcesz poznać tajemnicę wiecznego szczęścia? Patrz na stronę 246.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 27 sie 2014, o 14:21  
Avatar użytkownika

Strażnik Granic Polonistyki
Dołączył(a): 3 maja 2011, o 15:14
Posty: 290
Offline

Imię i nazwisko: Ifre Wadosh
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 32
Wzrost: 175 cm, waga 80 kg, łysy (włosy są łatwopalne :D)
Charakter: Pozbawiony sumienia, nerwowy (jeżeli czegoś nie podpali)
Profesja początkowa: Zielarz
Historia postaci: Urodzony w Hartlandzie. Rodzice od najmłodszych lat uczyli go rozpoznawać wszelakie rośliny. Kiedy dorósł chętnie pomagał im w poszukiwaniu potrzebnych ingrediencji, jak również sam zarabiał na zielarstwie i opatrywaniu ran. Pewnego wieczora, kiedy po dłuższym poszukiwaniu ziółek wracał do domu, został napadnięty przez zgraję łobuzów. Bandyci, niezadowoleni faktem, że nie posiadał pieniędzy, spuścili mu łomot, uszkadzając przy tym głowę. Odnaleziony przez mieszkańców miasta został przetransportowany do domu. Kiedy wrócił do zdrowia (fizycznego ;)) nieoczekiwanie nabrał zainteresowania ogniem, a właściwie jego destrukcyjnymi właściwościami. Nie mogąc dłużej znieść przemożnej potrzeby podpalenia czegoś zabrał swoje rzeczy i wyruszył w świat, na odchodnym podpalając kilka budynków. Zaburzenia psychiczne co raz częściej dawały o sobie znać – jeżeli czegoś nie podpalił robił się bardzo nerwowy, tylko oczyszczająca moc płomieni była w stanie go uspokoić. Opuściwszy Westland, w którym po zniszczeniu kilku wiosek był „spalony” wyruszył w kierunku Midlandów. Odwiedzając Fairfield dowiedział się o poszukiwaniach ballad miłosnych dla księcia Togressy. Po przemyśleniu sprawy i przeliczeniu pozostałych mu środków doszedł do wniosku, że jest to świetna okazja do zwiedzenia Midlandów, wzniecenia kilku pożarów i zarobienia pieniędzy – czyli idealnego połączenia przyjemnego z pożytecznym.

Pytanie do MG: Czy postać na start może posiadać ogniową pałeczkę (w końcu 20 lat po wojnie jacyś czarodzieje już powinni być i robić takie sprzęty) lub jakiś koktajl mołotowa? :D


"Sprawiedliwości nie wymierza się z nienawiści. To celebracja człowieczeństwa."


#chat:
Obrazek


Ostatnio edytowano 27 sie 2014, o 21:15 przez Shadow, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 27 sie 2014, o 17:13  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Imię i nazwisko: Trucjan Binkazak
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 22
Wygląd: Wzrost - 167 cm, waga - 67 kg, ciemne, krótkie włosy. Przeciętnej urody. Atrybuty do wylosowania.
Charakter: cierpliwy i wyrozumiały dla siebie :D, dla innych niekoniecznie.
Profesja początkowa : Złodziej
Miejsce zamieszkania: Aydindrill

Pradziadek kradł, dziadek kradł, ojciec kradł, prababka kradła, babka kradła i matka też kradła. Brat kradł, siostra kradła i wujki z ciotkami też. Jak przystało na rodzinę i mnie przysposobili do złodziejstwa.
Co tu jednak począć, kiedy sumienie nie występujące raczej u złodziei, odzywa się i nie pozwala spokojnie praktykować. Rodzina nawet nie chciała słyszeć o moim zamiłowaniu do nauki czytania i pisania. Potępiony i wyśmiany ruszyłem... ruszyłem przed siebie by pokazać że złodziej potrafi nie tylko kraść co popadnie ale potrafi też dokonać rzeczy wielkich.
A może fascynację przygodą odziedziczyłem po ojcu, który też się wyłamał ze schematu rodzinnego i ruszył w świat... podobno dokonał wiele dobrych uczynków a znany był jako Tru... na mnie też tak wołają :)


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...


Ostatnio edytowano 28 sie 2014, o 22:17 przez Daikin, łącznie edytowano 1 raz
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 27 sie 2014, o 20:30  
Avatar użytkownika

Poszukiwacz Prawdy
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 23:25
Posty: 3253
Lokalizacja: Kraków
Offline

Imię: J`ayhdaeen (alturiańskie Dar Stwórcy)
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20 lata
Wygląd: Wysoki i dobrze zbudowany i umięśniony młodzieniec o zielonych przenikliwych oczach zwiastujących inteligencje i długich kasztanowych włosach i brodzie. Najczęściej nosi ubranie w ciemnych kolorach.
Charakter: Uczciwy, ciekawski, perfekcjonista, żartobliwy, religijny
Profesja początkowa: Kowal
Szczególny dobytek: Smoczy Pierścień
Historia: Wychowany przez starsze małżeństwo które nie miało swoich dzieci. O swoich prawdziwych rodzicach wie niewiele. Tylko tyle że jego ojciec zjawił się kiedyś na farmie jego przybranych rodziców i zostawił go im razem z pierścieniem przedstawiającym zwiniętego smoka. Nieznajomy powiedział że pierścień należy do chłopca i że powinni strzec chłopca jak i pierścienia. Małżeństwo bez zastanowienia zgodziło się wziąć dziecko gdyż od wielu lat nieskutecznie starali się o jakieś i w swoich modlitwach wielokrotnie prosili Stwórcę o to. Gdy się zgodzili nieznajomy zniknął. Małżeństwo dało chłopcu na imię J’ahdean ponieważ uznali że to Stwórca wreszcie spełnił ich modlitwy. Wychowali go jak własne w wielkiej wierze do Stwórcy.
Chłopak pomagał w gospodarstwie rodziców które znajdowało się niedaleko Altur’Rang aż do ukończenia szesnastego roku życia. Wtedy oddali go na ucznia kowalowi Victorowi Cascelli. Uczył się bardzo szybko ponieważ jak zauważył Victor miał do tego naturalny talent i wkrótce prowadził kuźnie razem ze swoim mistrzem. Chłopak był zadowolony ze swojego życia i nie marzył o niczym więcej.
Jednak nic co dobre nie trwa wiecznie. Pewnego wieczora gdy wracał do domu po dniu pracy usłyszał kobiecy krzyk. Gdy pobiegł w jego stronę ujrzał jak trzech mężczyzn trzymało szarpiącą się dziewczynę w podartym ubraniu. Jeden z mężczyzn uderzył dziewczynę w twarz po czym wyjął paskudny nóż i powiedział że jeżeli dziewczyna nie będzie cicho to ją zabije. J`ayhdean nie mógł na coś takiego pozwolić. Wbiegł w zaułek i chwycił jednego z mężczyzn i rzucił nim w bok. Nie sprawiło mu to żadnego wysiłku. Mężczyzna z łoskotem zwalił się na ziemie, z głowy ciekła mu krew. Następnie chłopak uderzył następnego z mężczyzn w rękę. Ta pękła jak sucha gałązka a poszkodowany upadł na ziemię i sam zaczął krzyczeć. Ostatni z gwałcicieli, ten z nożem, zdążył się zorientować co się dzieje. Zasłonił się dziewczyną a do jej szyi przystawił nóż. Groził że zabiję dziewczynę. J`ayhdean próbował z nim negocjować ale gwałciciel nie słuchał głosu rozsądku. W końcu postanowił spełnić swoją krwawą obietnicę. Chłopak krzyknął z rozpaczy i wtedy czas jakby zwolnił.
Kowal widział jak nóż porusza się tak jakby utknął w miodzie. Po chwili ostrze noża rozgrzało się do czerwoności a bandyta wypuścił je z okrzykiem bólu. Następnie jakaś niewidzialna siła rzuciła go w ścianę. Uderzył w nią z trzaskiem i osunął się na ziemie. Jego głowa była wykrzywiona pod dziwnym kątem. W tym momencie J`ayhdean poczuł się strasznie słabo a jego głowę zaatakowała straszliwa migrena. Chłopak aż upadł na kolana ból był tak straszliwy. W tym czasie niedoszła ofiara gwałtu uciekła przerażona. Nawet nie podziękowała.
Gdy migrena zelżała na tyle że chłopak mógł się ruszyć wstał i odkrył coś przerażającego. Jeden z napastników był synem bogatego i szanowanego mieszkańca miasta. Uciekł więc stamtąd natychmiast.
Wrócił do domu gdzie szybko spakował trochę zapasów, swój młot, podręczne kowadło i miech a następnie wyjechał z miasta wiedząc że ojciec zabitego będzie szukał mordercy syna a nikt nie uwierzy w opowieść chłopaka. Wyruszył w stronę Nowego Świata ponieważ czuł że tam znajdzie swojego prawdziwego ojca który wedle słów jego przybranych rodziców mówił z wyraźnym Middlandzkim akcentem. Miał mu wiele do wyjaśnienia…


Na początku był Eru, Jedyny,
którego na obszarze Ardy nazywają Ilúvatarem;
On to powołał do życia Ainurów,
Istoty Święte, zrodzone z Jego myśli.
Ci byli z Nim wcześniej, niż powstało wszystko inne.
Rozmawiał z nimi i poddawał im tematy muzyczne.
Ainurowie zaś śpiewali dla Niego i On radował się tą muzyką.


Koło Czasu obraca się, a Wieki nadchodzą i mijają, pozostawiając wspomnienia, które stają się legendą. Legenda staje się mitem, ale nawet mit jest już dawno zapomniany, kiedy nadchodzi Wiek, który go zrodził. W jednym z Wieków, zwanym przez niektórych Trzecim Wiekiem, Wiekiem, który dopiero nadejdzie, Wiekiem dawno już minionym, w Górach Przeznaczenia podniósł się wiatr. Wiatr ten nie był prawdziwym początkiem. W obrotach Koła Czasu nie istnieją początki ani zakończenia. Niemniej był to jakiś początek.

Run...Run you clever boy...and remember - Clara Oswin Oswald
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 27 sie 2014, o 22:24  
Avatar użytkownika

Nawiedzający sny
Dołączył(a): 17 wrz 2013, o 17:14
Posty: 802
Lokalizacja: K-ów
Offline

Imię i nazwisko: Lothar Chestlight
Wiek: 29
Pochodzenie: Oak Hill
Wygląd: 190 cm wzrostu, umięśniony, z lekko zaznaczonym mięśniem piwnym, atrybuty do wylosowania – wszystkie.
Charakter: spokojny, pokojowo nastawiony do świata, konsekwentny w swych postanowieniach.
Profesja początkowa: Drwal.
Szczególny dobytek: zapisany do połowy dziennik oprawiony w skórę, przybory do pisania (kałamarz i 2 pióra).

Historia:
Syn Klinta Pełzaczobójcy z Oak Hill. W młodym wieku stracił ojca, który poległ w obronie zaprzyjaźnionej wioski Crydee. Ze względu na bardzo młody wiek nie zdążył się od niego wiele nauczyć, ale w wiosce od zawsze powtarzali mu, że urodził się razem z siekierą. Zapewne większość nie pamiętała, że matka nie przeżyła porodu, więc to określenie mogło nie być tak dalekie od prawdy, ale w oczy nikt mu tego nie rzekł. Od zawsze więc przygotowywał się do kontynuacji rodzinnego biznesu. Po śmierci ojca opiekę nad nim przejął samotny wujek (sporo mniejszej postury niż Klint – we wsi powiadali, że braćmi to oni może i byli, ale ojca to nie mieli raczej wspólnego (i niech ich ch*j!)). Pokazał on bratankowi tajniki fachu drwala, których nie zdążył przekazać mu ojciec, a także kilka sztuczek z zakresu sztuki przetrwania. Zadbał on także, by chłopak był piśmienny, ale rozpoczynającą się sielankę przerwał wypadek. Młody Lothar w czasie wyrębu nie sprawdził dokładnie okolicy i upadające drzewo zmiażdżyło śmiertelnie jednego ze współpracowników. Ten był tak pijany, że nikt Lothara nie obwiniał, jednak chłopak nie mógł z tym żyć i patrzeć w oczy sąsiadom. Uciekł więc nazajutrz po zdarzeniu i zabijając po drodze jedzenie, by przeżyć (i trochę zarobić na sprzedawanych trofeach) – dotarł do w szeroko pojęte okolice Aydindril, gdzie usłyszał o nagrodzie za odnalezienie jakichś rękopisów. Uznał, że to dobry i bezpieczny początek nowego życia zważywszy na to, że nikomu nie chciałoby się stawiać potworów lub innej magii na straży wiersza. Przyszłość miała pokazać czy i jak bardzo się mylił. Udał się jednak w stronę Togressy...


#mieczprawdy:
Obrazek

Uzależniony od wielokropków...
"Talga Vassternich"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 29 sie 2014, o 16:35  
Avatar użytkownika

Fensigliere
Dołączył(a): 22 sie 2010, o 10:08
Posty: 624
Lokalizacja: Lubin
Offline

Imię: Jeres
Wiek: 24
Płeć: Mężczyzna
Pochodzenie: Grennidon
Charakter: materialista, sadysta, pragmatyk
Profesja początkowa: Banita
Historia: Jeres urodził się we wsi gdzieś w Grennidonie, jako czwarty syn w rolniczej rodzinie. Ojciec wraz z synami całymi dniami pracował w polu, a matka albo pomagała im, albo w karczmie. Jeres zawsze odstawał od swoich braci, kiedy ci nie myśleli o niczym innym poza piciem i kobiałkami, Jeres wolał spędzać ten czas w okolicznych lasach. Jednego z takich dni znalazł w lesie zająca złapanego w sidła, zamiast jednak uwolnić go czy zabić i zabrać do domu, jakaś niepohamowana ciekawość wewnątrz niego kazała mu go nie po prostu zabić, a zabijać go przez długie minuty. Jeres nigdy nie czuł czegoś takiego wcześniej, od tego czasu znęcał się już nad wszystkim (no, prawie, coś w głębi duszy nie pozwalało mu skrzywdzić jenota, raz nawet, gdy znalazł w lesie takiego ze złamaną łapką to pomagał dojść mu do siebie), nie ważny czy było to torturowanie jakiegoś psa przybłędy czy wyrywanie nóżek pająkowi, wszystko to dawało mu satysfakcję.
Kwestią czasu było, aż zabiję pierwszego człowieka i przyszło to niedługo po jego dwudziestych drugich urodzinach, uczucie temu towarzyszące było nieporównywalnie lepsze od tego, które odczuwał przy zwierzętach. Zaraz po tym zebrał cały swój skromny dobytek i uciekł. Po niedługiej tułaczce po okolicznych traktach dołączył do grupy zbirów napadających na przejezdnych, podczas jednej z takich akcji napadli na herolda, wiozącego ze sobą list, w którym była mowa o sowitej nagrodzie za odnalezienie ballad jakiegoś tam wierszoklety. Wszyscy inni zainteresowali się jedynie pieniędzmi i biżuterią jaką miał ze sobą herold, ale Jeres uznał, że może to być ciekawa przygoda, odłączył się więc od grupy i udał się w swoją stronę.


"Pamiętaj chłopcze, że człowiek rozumny zawsze woli stać na uboczu, gdyż świat znacznie lepiej widać, kiedy samemu jest się skrytym w mroku."
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 31 sie 2014, o 19:43  
Avatar użytkownika

Prorok
Dołączył(a): 25 lip 2011, o 09:26
Posty: 1054
Lokalizacja: Pyrlandia
Offline

Jak już kiedyś wspominałam, również wykorzystuję postać z PBFa. Wybacz Rajuś że tak późno, ale nie miałam czasu wcześniej. Dziw że dzisiaj mi się udało coś wykrzesać.

Imię: Meliana zwana 'Perełką'
Płeć: kobieta
Wiek: 17
Wygląd: 162cm wzrostu, niebieskie oczy, długie niebieskie kręcone włosy
Charakter: imprezowiczka, charyzmatyczna, wesoła, niesforna.
Profesja: Uczeń Czarodzieja
Dobytek: niebieski wisiorek - pamiątka po matce, flakonik niebieskiego barwnika do włosów.
Historia: Meliana jako dziecko przeżyła atak bandytów na jej rodzinną wioskę w Starym Świecie. Została uratowana przez nieznajomego czarodzieja, który to postanowił ją wychować i nauczyć fachu. Wyprowadzili się do Aydindrill, by Perełka mogła zapomnieć o tragedii jaka ją spotkała.
Meliana była bardzo niesfornym dzieckiem - wiecznie płatała figle swemu opiekunowi. Często uciekała z domu na różnego rodzaju zabawy dziejące się w mieście i za murami. Mimo jej młodego wieku była ogólnie znana we wszystkich karczmach w mieście - kochała muzykę i zawsze podążała tam gdzie znalazł się jakiś bard.
Pewnego dnia wymyślając kolejny dowcip czarodziejowi, znalazła jego stare zapiski z których to się dowiedziała że jej rodzice nie zginęli, a ona została porwana. Przerażona natychmiast się spakowała i uciekła przed siebie, obiecując sobie że kiedyś zabije swego porywacza, usłyszała o poszukiwaniach ballady, a że była miłośniczką muzyki, uznała że to może być dobry początek nowego życia.


"Aure entuluva!" J.R.R.Tolkien

"Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie." Jan Paweł II
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 6 wrz 2014, o 23:43  
Avatar użytkownika

Strażnik granicy
Dołączył(a): 7 lut 2014, o 19:05
Posty: 83
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Imię i nazwisko: Corlanto Cypahl
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20
Charakter: zabawny, ale potrafi zachować powagę, gdy wymaga tego sytuacja, uczciwy, gadatliwy, przyjacielski, ciężko pracujący
Wygląd: Wzrost - 210 cm, waga - 90 kg, długie, blond włosy.
Szczególny dobytek: Stara księga czarów ojca.
Profesja początkowa : Skryba (wybieram język Błotnistych Ludzi)
Historia postaci: Syn pewnego szanowanego czarodzieja w pewnej nic nieznaczącej wsi pośród Midlandów. Lubi dobrą muzykę i jakąś małą bijatykę po paru piwach. Matka została porwana gdy miał 5 lat a ojciec zginął próbując ją odnaleźć. Nie miał nikogo, kto by mu pomógł rozwijać dar. Przez wiele miesięcy próbował swoich sił w różnych zawodach, jednak mimo swych różnych talentów nigdy nie zagrzał żadnej posady na dłużej. W końcu za namową przyjaciela został uczniem skryby a następnie zastąpił jego miejsce. Corlanto wierzy, tylko w swoje własne umiejętności. Nie liczy na to, że w życiu pomoże mu jakiś Stwórca czy Dobre Duchy. Nauczył się, że do wszystkiego trzeba dążyć własnymi siłami. Jego postawa nie podobała się wielu mieszkańcom wioski, którzy wierzyli w Stwórcę i Jego boskie moce. Nigdy jednak nie odpowiadał na zaczepki ze strony wierzących, co jeszcze bardziej ich irytowało. Jednak dzięki swoim przeróżnym umiejętnościom zyskał także przyjaciół, często pomagał starszym ludziom przy naprawianiu domów, czy chociażby różnych starych urządzeń. Razem z kilkoma swoimi rówieśnikami lubił czasem poimprezować po robocie, jednak nigdy nie czuł do nich zbytniego przywiązania. Wiedział, że ta wiocha to tylko przystanek do dalszego życia. Nie spał po nocach próbując na siłę nauczyć się używać swego daru, jednak nigdy nie przynosiło to żadnych korzyści. Kiedy uznał, że zarobił już wystarczająco pieniędzy pracując jako skryba, postanowił wyruszyć w świat i odnaleźć kogoś, kto pomógłby mu rozwinąć swe wrodzone talenty.


#mieczprawdy:
Obrazek
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 20 wrz 2014, o 23:50  
Avatar użytkownika

Starszy
Dołączył(a): 6 sie 2013, o 16:50
Posty: 190
Lokalizacja: Ruda Śląska
Offline

Imię i nazwisko: Sasuke Walker
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 21 lat
Charakter: Porywczy, Lojalny, Honorowy, Szczery i Spontaniczny, z poczuciem humoru
Wygląd: 185cm wzrostu, waga 80kg, Szaro oki z trzema czarnym łezkami na tęczówkach szatyn o atletycznej sylwetce
Profesja: Donżuan, strażnik
Dobytek: stary srebny talizman w kształcie kła po pradziadku

Historia: Urodził się w Ketlonie, Syn John Generała armi Ketlonskiej i Szlachcianki Monik ma młodszego brata Dana.Sasuke był zdolnym i pojętnym dzieckie lekko faworyzowanym przez ojca. Początkowo był strażnikiem skarbca. W wieku 20 lat postanowił zmienić swoje życie, podążając za głosem swego serca odcioł się od dobytku rodziców i wyruszył w świat. Młody amant szukający prawdziwej miłość , wędruje po świecie w celu odkrycia sensu życia i znalezieniu wybranki swego serca. Wie czego chce od życia. Korzysta z życie, nie boi się żadnej popracy. Wierzy w stwórce. Przyjaciel Inava który go umocnił w wierze.Lubi jeździć konno i dobre whisky.


TALGA VASSTERNICH
VENI VIDI VICI
Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 20 paź 2014, o 04:13  
Avatar użytkownika

D'Harański gwardzista
Dołączył(a): 29 lis 2010, o 00:24
Posty: 124
Lokalizacja: Podlasie
Offline

Imię: Kael'thas
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 17
Wygląd: Wzrost - 182 cm, raczej przeciętnej urody, aczkolwiek egzotycznej, o smukłej, umięśnionej budowie ciała, czarnych włosach i szafirowych oczach. Atrybuty do wylosowania.
Charakter: bywa uparty, arogancki, cyniczny, zazwyczaj cierpliwy, spokojny i opanowany, ale zdarza sie mu wybuchać wściekłością, a gdy chodzi o przetrwanie pozbywa sie wszelkich skrupułów
Profesja początkowa: Banita
Dobytek: czarne ubranie z płaszczem, sztylet, hubka i krzesiwo
Historia: Jego matką jest driada która 17 lat temu uwiodła jego ojca, D'harańskiego wojownika, owocem tej przygody były bliźnięta, Kael'thas i jego siostra, choć sam ojciec nic o tym nie wie. Jak że w społeczności driad męscy potomkowie są uśmiercani tuż po narodzinach, sam o mało nie skończył w podobny sposób, ale na jego szczęście jego matka nie potrafiła zabić swojego dziecka i z uporem go broniła, gotowa poświęcić nawet własne życie. A że jego matka jest córką przywódczyni driad udało sie jej wywalczyć jego życie, choć na pewnych warunkach. I tak przez dziesięć lat żył w lasach driad w ich społeczności, żyjąc tak jak one i ucząc sie tego co każda młoda driada. W kolejnych latach musiał sie przystosować do życia poza środowiskiem driad. Przy granicy lasów zamieszkiwanych przez driady stała opuszczona chatka pustelnika i to ona stała sie jego drugim domem. Przez trzy lata żył pomiędzy tą chatką, a lasami driad, miesiąc w lasach i miesiąc w chatce, takie były warunki jego przeżycia jak i jego siostry i matki. W ciągu tych lat należąc do grupy driad które strzegły lasów zabił pierwszego człowiek, co skutkowało u niego wszelakim zainteresowaniem do różnych metod zabijania. W ciągu kolejnych lat bywał coraz rzadziej w miejscach w których sie wychował, wiedział że większość driad toleruje go z przymusu, a nie chciał przez swoją arogancje narazić życia bliskich. Zaczął podróżować do miasteczka Moville, a nawet zapuszczał sie w dalsze rejony. Gdy uznał to za stosowne, a zdarzało sie to nie rzadko, zabijał bez żadnych skrupułów, szczególnie gdy musiał zdobyć pieniądze. W ciągu ostatnich dwóch lat przebywając akurat w Crydee i próbując sie dowiedzieć czegoś o swoim ojcu (gdyż według opowieści matki jego ojciec mieszkał właśnie tam) postanowił że musi poznać więcej świata niż ten kawałek ziemi po którym sie w kółko kręcił. Tedy któregoś dnia udał sie do Angiers, skąd wypłyną na statku płynącym do Fairfield. Tam przebywając jakiś czas dowiedział sie o poszukiwaniach ballad miłosnych dla księcia Togressy. Początkowo zbył to machnięciem ręki, ale potem uznał że może przy tym poznać więcej świata.


A ty chłoptasiu - z wargami ledwie obeschłymi od matczynego mleka - jesteś dla mnie zaledwie gołowąsem. Twój mieczyk wygląda ładnie u twego boku. Jednak gdybym chciał, zabiłbym cię, nawet się przy tym nie pocąc.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 13 sty 2015, o 12:39  
Avatar użytkownika

Ksieni
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 01:41
Posty: 893
Lokalizacja: Elbląg
Offline

Większość z was już widziała moje dzieło. Po namowie Daikina postanowiłam podzielić się nim również tutaj :)

Tak wyobrażam sobie postaci z naszego RPG. :)

http://ekp.mieczprawdy.com.pl/all.jpg


Ksieni należy tytułować

Tytuł w nagłówku:
Przewielebna Panno Ksieni, Dobrodziejko!
Tytuł w treści: Wasza Przewielebność
Cześć: Waszej Wielebność cześć wyraża
Podpis: uniżony sługa N.N.
Adres: Przewielebna Panna Ksieni Dobrodziejka Margoo


"I do not fear the truth"
- "Atlas chmur"


Dobro czy zło jako takie są równie rzadkie, jak czysta czerń czy biel w przyrodzie.

Vincent van Gogh


"- To wódka? - Słabym głosem zapytała Małgorzata. Kot poczuł się dotknięty i aż podskoczył na krześle.
- Na litość boską, królowo - zachrypał - czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus!"

Michał Bułhakow, "Mistrz i Małgorzata"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 18 sty 2015, o 01:26  
Avatar użytkownika

Łowca
Dołączył(a): 11 sty 2015, o 08:46
Posty: 48
Lokalizacja: Podbeskidzie
Offline

Imię i nazwisko: Xero del'Adenus
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 22
Wygląd: 178 cm wzrostu, długie blond włosy do ramion, ciemnoniebieskie oczy, lekko odstające uszy, groźny wyraz twarzy.
Charakter: Towarzyski, dowcipny, lubi wyzwania i uczenia się nowych rzeczy, przyjaciele są dla niego ważniejsi niż pieniądze, chętnie powiększa swoją wiedzę.
Pochodzenie: D'harańczyk
Profesja początkowa: Uczeń medyka
Dobytek: Na szyi nosi złoty medalion z herbem swojego rodu
Historia: Od dzieciństwa ojciec szkolił go w fachu czarodzieja, gdyż dar w rodzinie del'Adenus był przekazywany od pokoleń. Całe ten okres spędził na nauce, na ulicy był wytykany przez rówieśników palcami, nikt nie chciał się z nim zadawać od czasu, gdy z gniewu wypalił dręczącemu go chłopcu dziurę w spodniach, pozostawiając na udzie bliznę wielkości dużego pomidora. To wtedy po raz pierwszy ujawnił się w nim od urodzenia oczekiwany przez rodziców dar. Kiedy został przyprowadzony przez matkę poszkodowanego chłopca do domu, rodzice ucieszyli się na wieść o wypadku. Xero był pochłonięty nauką o magii, którą prezentował mu ojciec i bardzo przykładał się do lekcji. Czytał wiele książek, bo pragnienie posiadania wiedzy było często silniejsze od niego. W wieku 10 lat ojciec podarował mu złoty medalion z herbem rodu del'Adenus. Od tego czasu chłopak nie zdejmował go ani na chwilę z szyi. Kiedy miał 15 lat jego dar był o wiele lepiej rozwinięty niż ojca w tym wieku. Kilka lat później, po zakończonym szkoleniu u ojca, nadszedł czas by Xero stworzył własną rodzinę. Spotkał swoją ukochaną, z którą niedługo później wziął ślub. Razem ze swoją niedawno poślubioną żoną w najbliższym czasie spodziewali się dziecka. Kiedy przyszedł czas rozwiązania, sielankowy czar życia prysł. Jego ukochana zmarła z wyczerpania chwilę po tym, gdy dowiedziała się, że urodziła martwe dziecko. Młody chłopak się załamał, gdyż jego życie nagle legło w gruzach. Chcąc uciec od problemów postanowił wyjechać z północno-wschodniej D'hary.


Jeśli nie wierzysz w swój cel, nawet nie podejmuj wysiłku osiągnięcia go.
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 23 sty 2015, o 21:00  
Avatar użytkownika

Nowicjusz(ka)
Dołączył(a): 6 sty 2015, o 10:14
Posty: 7
Offline

Imię i nazwisko: William Berles
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 29
Wzrost: 184cm, waga: 70kg, włosy: brązowe, kręcone - do podbródka. Umięśnienie i uroda typowa dla wojownika.
Profesja początkowa : Weteran

Mam na imię William Berles i urodziłem się w D’Harze. Pochodzę ze sławnego (przynajmniej w moim kraju) rodu Berles’ów. Moja matka zajmowała się kupiectwem, a ojciec był jednym z doradców Lorda Rahla. Po śmierci matki, ojciec stał się pochmurnym i skrytym w sobie człowiekiem. Wynajmował mi najlepszych weteranów, którzy szkolili mnie dniami i nocami, abym mógł zostać żołnierzem w służbie Lorda Rahla. Gdy stałem się dorosły ojciec zakazał mi się żenić, pod groźbą wydziedziczenia z rodu. Twierdził, że chce mi oszczędzić bólu po niechybnej utracie ukochanej oraz że nie skupię się przez to wystarczająco na wojskowej karierze, którą w ten sposób zaprzepaszczę. Pewnego dnia poznałem jednak piękną kobietę - Karinę, czarodziejkę, która ( pomimo mojej wrodzonej brzydoty :D) ożeniła się ze mną. Długo to ukrywaliśmy, lecz kiedy ojciec się dowiedział wygnał mnie z domu. Postanowiliśmy zamieszkać w Stary Świecie. Tam urodził się nasz syn, również posiadający dar. Gdy Karina użyła czaru żeby uzdrowić chorą osobę ludzie dowiedzieli się o jej darze. Kiedy wróciłem raz z lasu po narąbaniu drewna, w domu zastałem jedynie stygnące ciała moich bliskich z widocznymi jeszcze ranami po nożu. Zabójca napisał jeszcze ich krwią na ścianie ,,Banelingi muszą zginąć”. Po długich dwóch latach poszukiwań dopadłem tych, którzy to uczynili. Potem podróżowałem długo bez celu, aż w Hartlandzie zostałem zamknięty w więzieniu za zabójstwo w obronie bezbronnej kobiety. Uciekając z więzienia zabrałem jedynie swój mały miecz, by nie musieć się obawiać nikogo na szlaku. Pomny jednak dotychczasowych doświadczeń nie szukałem już z nikim zwady... Oto moja historiia.


Pokój: w polityce międzynarodowej, okres oszustw między wojnami. - Ambrose Bierce
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 30 sty 2015, o 12:50  
Avatar użytkownika

Ksieni
Dołączył(a): 31 sty 2010, o 01:41
Posty: 893
Lokalizacja: Elbląg
Offline

Shana moimi oczami :D http://ekp.mieczprawdy.com.pl/Shana.jpg
oraz Han Kloc :D http://ekp.mieczprawdy.com.pl/Hans.jpg


Ksieni należy tytułować

Tytuł w nagłówku:
Przewielebna Panno Ksieni, Dobrodziejko!
Tytuł w treści: Wasza Przewielebność
Cześć: Waszej Wielebność cześć wyraża
Podpis: uniżony sługa N.N.
Adres: Przewielebna Panna Ksieni Dobrodziejka Margoo


"I do not fear the truth"
- "Atlas chmur"


Dobro czy zło jako takie są równie rzadkie, jak czysta czerń czy biel w przyrodzie.

Vincent van Gogh


"- To wódka? - Słabym głosem zapytała Małgorzata. Kot poczuł się dotknięty i aż podskoczył na krześle.
- Na litość boską, królowo - zachrypał - czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus!"

Michał Bułhakow, "Mistrz i Małgorzata"
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 30 sty 2015, o 12:57  
Avatar użytkownika

cycMaper
Dołączył(a): 28 paź 2011, o 18:51
Posty: 494
Lokalizacja: Wrocław
Offline

Jaaaaaki cukierek :D


Nie bój się potworów – po prostu ich wypatruj. Spójrz w lewo, spójrz w prawo, poszukaj pod łóżkiem, zerknij za kredens i do spiżarni, ale nie patrz w górę – ona nie znosi, gdy ktoś ją zauważa...
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: RPG V - Karty Postaci
PostNapisane: 30 sty 2015, o 18:08  
Avatar użytkownika

Starszy Skryba
Dołączył(a): 22 lut 2010, o 21:36
Posty: 829
Lokalizacja: Elbląg
Offline

Rozumiem że mówisz o Hansie? :D


Pisałem własną ręką,
Rajek, Pierwszy Skryba.


Zaskakujący w smaku, zapachu i kolorze... Rajek. Orzeźwiający a delikatny, słodki a wyrafinowany, piwny a aromatycznie żurawinowy.
Czarny a czerwony.
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron

World of Warcraft phpBB template "WoWMaevahEmpire" created by MAËVAH (ex-MOONCLAW) for EMPIRE guild (v3.0.8.0) - wowcr.net : World of Warcraft styles & videos
© World of Warcraft and Blizzard Entertainment are trademarks or registered trademarks of Blizzard Entertainment, Inc. in the U.S. and/or other countries. wowcr.net is in no way associated with Blizzard Entertainment.
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL